Dom tygodnia – australijski Tent House

Odludzie wśród ludzi
5 minut czytania
126
0
Emilia Grim
Emilia Grim
21 marca 2017
©Christopher Frederick Jones/ Sparksarchitects.com

Gdy australijska firma architektoniczna otrzymała zlecenie od prywatnego klienta, nikt nie spodziewał się aż tak oszałamiającego efektu prac projektantów. Wymogi były stosunkowo proste: dom z trzema sypialniami, otwartym salonem i kuchnią i widokiem na otaczający nieruchomość las tropikalny.

Projektowany dom stanąć miał na niewielkiej polanie, architekci z firmy Sparks Architects stwierdzili zatem, że muszą stworzyć coś, co jednocześnie wykorzysta niewielką przestrzeń, ale nie spowoduje uczucia ciasnoty i zamknięcia. Ze względu na trudny australijski klimat chcieli także zapewnić mieszkańcom nowego domu możliwość ochrony przed deszczem lub upałem.

Po kilku tygodniach prac wykonali pierwszy projekt Tent House, który okazał się być ideałem. Firma zaproponowała osadzony na planie prostokąta budynek, którego drzwi, okna i sufity mogą całkowicie się otwierać. Aby utrzymać klimat tropikalnego obozu, a jednocześnie zapewnić dobre oświetlenie w połączeniu z ochrona przeciwsłoneczną i przeciwdeszczową, dodali gigantyczny baldachim rozpościerający się nad bryłą budynku.

tent house
©Christopher Frederick Jones/ Sparksarchitects.com

Szklane tafle Tent House sprawiają, że las, który jest naturalną granicą między działką na polanie, a miasteczkiem leżącym nieopodal, zdaje się powoli przenikać do budynku. Wzdłuż północnej strony budynku rozciąga się tropikalna ściana drzew o wysokości 40 metrów. Wzdłuż niej płynie niewielki potok – także tworzący naturalną granicę. Ze względu na ograniczone wymiary działki, dom postawiono właśnie przy samym skraju lasu – dzięki temu przyroda wchodzi do domu, a od drugiej, południowej strony wpada maksymalna możliwa ilość światła, w gorętsze miesiące doskonale ograniczana baldachimem.

Tent house
©Christopher Frederick Jones/ Sparksarchitects.com

– Klientowi zależało na tym, by w gęsto zaludnionej okolicy mieć jednak poczucie odosobnienia wśród natury. Po obejrzeniu posesji udało nam się wykorzystać naturalne schronienie, jakim stała się niewielka polanka w środku tropikalnego lasu. Teraz do domu prowadzi ścieżka między bujnymi krzakami przechodzącymi w las, a przejście kojarzy się z wyprawą do obozu w środku niczego – opowiada architekt, Dan Sparks.

©Christopher Frederick Jones/ Sparksarchitects.com
©Christopher Frederick Jones/ Sparksarchitects.com

Architekci skupili się na tym, by Tent House był przytulny i bezpieczny, ale i otwarty, przestronny i jasny. Zastosowali też naturalne kolory, które doskonale współgrają z otoczeniem. Wystrój wnętrza jest także prosty i dość surowy – meble i elementy dekoracyjne wykonane są z naturalnych materiałów.

Tent house
©Christopher Frederick Jones/ Sparksarchitects.com

Prace projektantów zapewniły zatem idealne wykonanie postawionego przez klienta zadania – odludne siedlisko w środku tętniącego życiem ludzkiego osiedla. Trudno o przyjemniejszy dla oka i komfortu efekt w tak trudnej lokalizacji. Cały projekt (oraz klika innych) można znaleźć na stronie internetowej Sparks Architects.

Emilia Grim
Emilia Grim

Mieszka i pracuje tam, gdzie aktualnie ją poniesie. Blogerka i fotograf-amator. Pisze o filmach, książkach i serialach dla portalu gazeta.pl, współpracuje też z serwisami podróżniczymi. W wolnych chwilach szuka tanich biletów lotniczych, gotuje i dużo czyta.


AUTOR

Polecamy

Komentarze