Wiosenne nowalijki. Jak je wybierać, aby jeść zdrowo?

Przyglądaj sie temu, co kupujesz
5 minut czytania
609
3
Katarzyna Legutko
Katarzyna Legutko
31 marca 2017

Jeśli zależy ci na tym, aby na twój stół trafiały tylko najlepsze produkty, korzystaj z zaufanych źródeł lub załóż własny ogródek warzywny.

Wraz z nadejściem wiosny w sklepach i na osiedlowych bazarach pojawią się nowalijki, czyli młode warzywa, które dojrzewają wraz z pierwszymi promieniami słońca. Powszechnie uznawane są za zdrowe, ale nie każdy wie, że większość z nich pochodzi z upraw przemysłowych, które mają niewiele wspólnego z eko-rolnictwem.

Nie wszystko złoto, co się świeci

Nowalijki kuszą. Spragnieni świeżych warzyw zazwyczaj czekamy na nie z utęsknieniem. Jednak, wraz z kształtowaniem się świadomości ekologicznej naszego społeczeństwa, wśród konsumentów coraz częściej pojawiają się wątpliwości co do wartości odżywczych tych produktów.

Młode marchewki
Warzywa muszą rosnąć zdrowo (fot. Shutterstock)

Ich obawy związane są głównie ze stosowaniem sztucznych nawozów zawierających związki azotu. W układzie pokarmowym człowieka, a także podczas niewłaściwego przechowywania warzyw, mogą przekształcać się w związki toksyczne.

Nawożone w ten sposób nowalijki nie powinny zaszkodzić zdrowej, dorosłej osobie, jeśli spożywane są w małych ilościach. Lepiej jednak nie ryzykować i dobrze zastanowić się nad tym, co kupujemy.

Niech nie zwiedzie cię wygląd

Podczas zakupów dokładnie przyjrzyj się nowalijkom. Jeśli są wyjątkowo okazałe i mają bardzo intensywną barwę, prawdopodobnie były nawożone szkodliwymi substancjami chemicznymi. Pamiętaj, że warzywa pochodzące z naturalnych upraw zazwyczaj nie wyglądają jak te z reklam telewizyjnych. Dotyczy to przede wszystkim nowalijek, które uprawiane są w czasie, kiedy słońce nie świeci tak intensywnie jak latem. Jeśli więc nie masz pewności co do sposobu ich uprawy, wybierz raczej te drobniejsze, które wyglądają tak, jakby były pochodziły z domowego ogródka.

Warzywa na straganie
Pamietaj, że nie zawsze warto szukać najładniejszych warzyw na straganie (fot. Shutterstock)

Zwróć uwagę również na przebarwienia na liściach i korzeniach. Warzywa, które nie były nawożone sztucznymi substancjami, nie powinny ich mieć. Dotyczy to przede wszystkim sałaty, pomidorów, rzodkiewek i szczypiorku. Ponadto nowalijki, które nie pochodzą z naturalnej uprawy, szybko więdną i nie pachną. Brak zapachu jest szczególnie odczuwalny w przypadku pomidorów. Natomiast to, jak szybko warzywo więdnie, łatwo rozpoznasz po wyglądzie liści i natki. Dokładnie przyjrzyj się więc sałacie, pietruszce, marchewce i szczypiorkowi. Jednak nie zawsze podczas zakupów będziesz w stanie ocenić ich jakości, dlatego warto rozejrzeć się za sprawdzonym sprzedawcą nowalijek.

Korzystaj z zaufanych źródeł

Jeśli chcesz mieć stuprocentową pewność, że wiosenne warzywa nie były nawożone szkodliwymi substancjami chemicznymi, kupuj je w gospodarstwie ekologicznym. Wcześniej sprawdź, czy posiada certyfikat zgodności z normami Unii Europejskiej.

Sprawdź swojego sprzedawcę i jego dostawcę. Nie wszystko, co dobrze wygląda, jest dla ciebie dobre
Sprawdź swojego sprzedawcę i jego dostawcę. Nie wszystko, co dobrze wygląda, jest dla ciebie dobre (fot. Shutterstock)

Oczywiście, możesz również korzystać z innych źródeł, jeśli masz do nich zaufanie. Popytaj wśród znajomych o lokalnych rolników, którzy są w stanie dostarczyć ci nowalijki dobrej jakości. Zrezygnuj z tych sprzedawanych w supermarketach i hipermarketach, w przypadku których ryzyko, że kupisz coś niezdrowego, jest największe.

Jeśli nadal nie masz pewności co do jakości warzyw, które stanowią pierwszą turę wiosennych upraw, ogranicz ich spożycie. Natomiast całkowicie zrezygnować z nich powinni alergicy oraz osoby cierpiące na choroby układu pokarmowego, m.in. na wrzody lub zespół jelita nadwrażliwego. Nie należy podawać ich również dzieciom poniżej 3 roku życia, ponieważ ich układ trawienny jest bardziej wrażliwy niż osób dorosłych.

Załóż domowy warzywnik

Pozbędziesz się dylematu związanego z wyborem nowalijek, jeśli sam zaczniesz je uprawiać. Nie musisz mieć nawet ogródka, ponieważ niektóre z nich możesz z powodzeniem wyhodować na parapecie. Mowa tu przede wszystkim o rzeżusze, szczypiorku, koperku i o natce pietruszki. Jeśli masz ogródek i trochę wolnego czasu, możesz uprawiać również inne nowalijki. Wcześniej należy je jednak zabezpieczyć przed przymrozkami i nakryć foliowym tunelem.

Zioła i nowalijki w skrzynkach
Zioła i warzywa bardzo prosto jest hodować w domu, nawet na niewielkiej przestrzeni (fot. Shutterstock)

Warto wybrać warzywa, które są odporne na choroby i niską temperaturę, np. rzodkiewka, szpinak, sałata, czosnek. Przy zakupie nasion lub cebulek zwróć uwagę również na odmiany tych roślin.

Zadbaj o właściwe przechowywanie

Duże znaczenie ma nie tylko sposób uprawy, ale również przechowywania nowalijek. Nie wykorzystuj do tego foliowych torebek lub jednorazowych woreczków. Lepiej sprawdzą się papierowe ręczniki nasączone wodą, ponieważ wilgotne i chłodne otoczenie sprzyja warzywom. Tak zabezpieczone nowalijki możesz włożyć do lodówki, dzięki czemu dłużej zachowają świeżość.

Katarzyna Legutko
Katarzyna Legutko
Przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła 10 lat temu, kiedy to, jeszcze jako uczennica szkoły średniej, napisała swój pierwszy tekst dla lokalnego portalu internetowego. Od tamtej pory tworzenie treści jest stałym punktem na jej drodze zawodowej. W ostatnich latach pracowała dla kilku portali internetowych, w tym dla Money.pl. Zawodowo związana jest również z branżą interaktywną, specjalizuje się w planowaniu i prowadzeniu działań content marketingowych. Po godzinach zaczytuje się w powieściach kryminalnych, relaksuje przy kolorowankach i koncentruje na układaniu puzzli.
AUTOR

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.