Co zrobić z wolnym weekendem? Przestań być chomikiem i zrób wiosenne porządki

Dasz radę!
7 minut czytania
456
1
Katarzyna Legutko
Katarzyna Legutko
21 kwietnia 2017

Tendencję do gromadzenia niepotrzebnych rzeczy przywykliśmy przypisywać starszym pokoleniom, choć sami nie jesteśmy od niej wolni. Mamy inną motywację, otaczamy się innymi przedmiotami, ale skutek pozostaje ten sam. Co jakiś czas warto więc spojrzeć na swój dobytek krytycznym okiem i pozbyć się rzeczy, których nie używamy.

Problem zalegających ubrań, sprzętu elektronicznego czy kosmetyków nie jest tak banalny, jak mogłoby się wydawać. Świadczy o tym choćby fakt, że syllogomania, czyli patologiczne zbieractwo, od 2013 roku znajduje się na liście zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Oczywiście, nie każdy, kto ma skłonność do gromadzenia zbędnych rzeczy, jest chory, ale przypadłość ta może być uciążliwa. Niejednokrotnie trudno ocenić, czy coś jest nam jeszcze potrzebne, czy już nie. A skoro nie jesteśmy pewni, to zazwyczaj na wszelki wypadek wolimy nie wyrzucać przedmiotu naszych rozterek, tylko przełożyć go w inne miejsce. Gorzej, jeśli w ogóle nie dostrzegamy rzeczy, które miesiącami, a nawet latami, zalegają na naszych półkach. Co z tym zrobić? Wytypuj potencjalnie niepotrzebne przedmioty w swoim domu, a następnie ustal kryteria, na podstawie których zdecydujesz o ich dalszym losie. Nie jest to łatwe, więc w dalszej części tekstu znajdziesz podpowiedź, jak to zrobić.

Czy naprawdę to wszystko nosisz?

Ubrania, które nosisz wyłącznie jesienią i zimą spakuj do pudeł, a następnie schowaj, tak aby na kilka najbliższych miesięcy zniknęły ci z oczu. Natomiast odzież na sezon wiosenno-letni podziel na dwie grupy: w pierwszej niech znajdą się twoje ulubione ubrania, w których chodzisz systematycznie lub często, w drugiej te, których nie używasz lub robisz to rzadko. Bądź ze sobą szczery i nie kieruj się sentymentami — jeśli nie przypominasz sobie, abyś coś nosił, zalicz to drugiej grupy.

Wiosenne porządki - szafa
Porządki w szafie to koszmar, ale jeśli zrobisz je raz, będziesz mieć spokój na długo (fot. Shutterstock)

Tak podzielone ubrania ułóż w szafie, taki sposób, aby były od siebie wyraźnie oddzielone. Jeśli w rozpoczynającym się właśnie sezonie wiosenno-letnim skorzystasz z którejkolwiek rzeczy, którą przyporządkowałeś do drugiej grupy, od razu przełóż ją do pierwszej. W ten sposób pod koniec września pozostaną w niej wyłącznie ubrania, których faktycznie nie założyłeś ani razu w ciągu ostatnich miesięcy. Będziesz mieć pewność, że nie są ci już potrzebne. Pod koniec lata podobnie postąp z odzieżą jesienno-zimową. Podziel ją na dwie grupy, a tę, z której korzystałeś w mijającym sezonie, schowaj. Ta metoda pozwoli ci na średnio raz na pół roku weryfikować stan twojej garderoby.

Co zrobić z tymi kablami?

Nie da się ukryć — sterty kabli i ładowarek, upchanych gdzieś pod stołami, łóżkami i w okolicach gniazdek elektrycznych, to bez wątpienia znak naszych czasów. Jeśli ty i twoi domownicy korzystacie łącznie ze 3 smartfonów, w zupełności wystarczą wam 4 ładowarki — po jednej dla każdego członka rodziny i jeszcze jedna, awaryjna. Zbieranie starych telefonów komórkowych na wypadek, gdyby te, z których obecnie korzystacie, popsuły się, również nie ma większego sensu. Smartfony, w porównaniu z innym sprzętem elektronicznym, wymieniamy tak często, że zazwyczaj nawet nie zdążą się zepsuć.

Wiosenne porządki - kable
Zazwyczaj nie masz już bladego pojęcia, do czego służy połowa posiadanych przez ciebie kabli… (fot. Shutterstock)

Stare kable, które nie pasują do żadnego urządzenia, wyrzuć. Jeśli w przyszłości kupisz sprzęt, do którego będą pasować, w zestawie na pewno dostaniesz wszystkie potrzebne akcesoria. Zastanów się również nam pozbyciem się zepsutych urządzeń, które zachowałeś z myślą, że kiedyś oddasz je do naprawy. Marne na to szanse, jeśli do tej pory jeszcze tego nie zrobiłeś. W przypadku, gdy sprzęt, z którego faktycznie potrzebujemy, nagle przestaje działać, naprawiamy go od razu, korzystamy z gwarancji lub kupujemy nowy. W takiej sytuacji raczej nie zamieniamy lepszego urządzenia na gorsze, tylko dlatego, że to pierwsze się zepsuło.

Kuchnia – pole do popisu

Często największym siedliskiem rzeczy niepotrzebnych jest kuchnia. Bywa, że liczba szklanek, talerzy i sztućców kilkukrotnie przewyższa liczbę członków rodziny. Pomyśl, ilu maksymalnie gości przyjmujesz u siebie w jednym czasie. Dodaj do nich liczbę domowników. Wynik powie ci, ilu sztuk poszczególnych elementów zastawy stołowej faktycznie potrzebujesz.

Plastikowe pojemniki również często dają nam się we znaki. Zbierz wszystkie w jednym miejscu i dopasuj do nich pokrywki. Wyrzuć te bez par. Pozbądź się również odbarwionych, porysowanych i popękanych pudełek. Przechowywanie żywności w nieestetycznie wyglądających naczyniach nie jest niczym przyjemnym.

Wiosenne porządki
Porządki w kuchni – czas wytoczyć ciężkie działa (fot. Shutterstock)

Podobnie rzecz ma się z porysowanymi patelniami teflonowymi, emaliowanymi garnkami z odpryskami i deskami do krojenia, które niejedno już widziały. Abstrahując od tego, że podobno są szkodliwe dla zdrowia, to naprawdę nie ma sensu ich przechowywać. Zapewne masz niejedną patelnię, garnek i deskę do krojenia w lepszym stanie.

Co z lekami i kosmetykami?

Z kosmetykami, szczególnie tymi do makijażu, jest trochę tak jak z ubraniami — kolorowe, markowe, na promocji, aż żal nie kupić! A potem o nich zapominamy. Tyle, że one, w przeciwieństwie do odzieży, mają termin przydatności do użycia. Niektóre tracą go już kilka miesięcy po otwarciu. Dotyczy to m.in. kosmetyków naturalnych, tuszy do rzęs, eyelinerów. Jeśli więc masz je na swojej półce i wiesz, że za miesiąc lub dwa staną się bezużyteczne, oddaj je komuś, kto będzie miał z nich pożytek. Resztę przeterminowanych kosmetyków wyrzuć bez wahania, ponieważ ich stosowanie może przynieść więcej szkód niż pożytku.

Wiosenne porządki
Pamiętaj, że wyrzucanie leków i elektrośmieci regulują odpowiednie przepisy (fot. Shutterstock)

Podobnie z lekami — nawet nie próbuj zażywać tych, których termin przydatności do spożycia już minął. Nawet jeśli wyrzuciłeś opakowania, data ważności powinna znajdować się również na blistrze, fiolce lub tubce. Jeżeli nie możesz jej znaleźć, a dotyczy specyfiku, którego dawno nie używałeś, bo nie jest lekiem przeciwbólowym czy suplementem witamin, lepiej się go pozbądź.

Gdzie to wszystko wyrzucić?

Dobre pytanie. Szczególnie, że większość z wymienionych rzeczy nie powinna wylądować na wysypisku śmieci. Po pierwsze, nie byłoby to dobre dla środowiska. Po drugie, część z nich może przydać się komuś innemu. W przypadku odzieży sprawa jest dość prosta — sprzedaj, wymień, oddaj za darmo.

Gorzej z elektrośmieciami — zgodnie z prawem należy dostarczyć je do punktów odbioru odpadów elektrycznych, które zajmują się ich utylizacją. Drobną elektronikę, np. telefony komórkowe, suszarki, żelazka, możesz oddać również w niektórych sklepach RTV i AGD — te o wielkości powyżej 400 m2 są zobowiązane przyjąć zużyty sprzęt o wymiarach nieprzekraczających 25 cm.

Przeterminowane leki zanieś do jakiejkolwiek apteki, ponieważ wszystkie mają obowiązek je przyjąć i zająć się ich utylizacją.

Katarzyna Legutko
Katarzyna Legutko
Przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła 10 lat temu, kiedy to, jeszcze jako uczennica szkoły średniej, napisała swój pierwszy tekst dla lokalnego portalu internetowego. Od tamtej pory tworzenie treści jest stałym punktem na jej drodze zawodowej. W ostatnich latach pracowała dla kilku portali internetowych, w tym dla Money.pl. Zawodowo związana jest również z branżą interaktywną, specjalizuje się w planowaniu i prowadzeniu działań content marketingowych. Po godzinach zaczytuje się w powieściach kryminalnych, relaksuje przy kolorowankach i koncentruje na układaniu puzzli.
AUTOR

[FM_form id="1"]