10 miejsc wartych odwiedzenia na Bałkanach

7 minut czytania
1453
1

Bałkany to region, który przeszedł w ostatnich latach najwięcej. Krwawe wojny, których ślady widać gdzieniegdzie do dzisiaj, czystki etniczne, mordy wojenne, nienawiść, która podzieliła ludzi i wbiła między nich klin. Trudno leczy się te rany, zwłaszcza że w regionie cały czas jest lekkie napięcie.

Pomimo tego, kraje wchodzące w skład byłej Jugosławii dobrze sobie radzą i z punktu widzenia turysty są idealnym miejscem na wypoczynek. Podjęłam się zadania karkołomnego, bo z każdego z nich wybrałam jedno miejsce, które moim zdaniem warto odwiedzić. Wybór subiektywny, i podobnie jak w przypadku mojego poprzedniego tekstu o Włoszech, lista ta stanowi punkt wyjścia do własnych poszukiwań.

Jugosławia rozpadła się na 7 krajów, z każdego wybrałam po jednym miejscu. Dodatkowo ekstra miejsce dostała Bośnia i Hercegowina (taki żart), Kosowo (przyczyny wyjaśniam w części kosowskiej) i Serbia (jedno polonicum, jedno zjawisko nadprzyrodzone).

Słowenia

Alpejskie szczyty, ciepły Adriatyk i zabytki klasy światowej to największe atuty tego nieco niedocenianego turystycznie kraju. Oczywiście wybranie jednego miejsca wartego odwiedzenia i oznajmienie, że jeżeli moglibyście zobaczyć w Słowenii tylko jedną rzecz, to koniecznie tam, jest niemożliwe i nie taki jest cel tego tekstu. Ale wydaje mi się, że gdybym miała wybierać, to zdecydowałabym się na Bled i jego okolice. Dzięki naturalnemu pięknu, jest jednym z najlepszych miejsc wypoczynkowych u stóp Alp, a jednocześnie jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Słowenii. Nad miastem góruje najstarszy słoweński zamek, postawiony na 130-metrowej skale. Widok robi wrażenie. Na Jeziorze Bledzkim jest z kolei mała wysepka, która skrywa dzwonnicę, kościół, plebanię i kapliczkę. Widoki sielankowe.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Warto wspomnieć również o leczniczym klimacie, gejzerach wód termalnych na dnie jeziora, dzięki którym ma ono najdłuższy sezon kąpielowy wśród jezior alpejskich oraz lokalnym przysmaku – kremówkach. Nie śmiejcie się, w Bledzie w ciągu ostatnich 40 lat sprzedano ponad 7 milionów tych ciastek, co daje 480 sztuk każdego dnia.

Chorwacja

Bardzo ciężki orzech do zgryzienia, bo w Chorwacji, gdzie się nie obejrzymy, tam przepiękne miejsce wypoczynkowe, ale gdybym miała zdecydować o tym jednym, wybrałabym Dubrownik. Widok ze wzgórza Srd to jeden z najpiękniejszych widoków świata – półwysep wbijający się w błękitną wodę, pokryty wieżami kościołów i czerwonymi dachami domów. Opasujące całe miasto obronne mury, których wysokość dochodzi do 25 metrów. Potężne baszty i bramy dopełniają widoku.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Podczas wojny, Dubrownik był łatwym celem, bo świetnie go widać zarówno od strony morza, z którego atakowała go flota jugosławiańska, jak i z gór, skąd atak przypuścili Czarnogórcy. Oblężenie trwało 8 miesięcy, życie straciło ponad 3 tys. osób, uszkodzeniu uległo 68% zabudowy Starego Miasta. Na szczęście umiejętnie zrealizowana odbudowa spowodowała, że po zniszczeniach nie ma praktycznie śladu, przypominają o nim jedynie nieliczne ślady po kulach i nowe dachówki. Dubrownik pięknie dźwignął się ze zniszczeń i jest miejscem absolutnie wartym waszej uwagi.

Macedonia aka Republika Macedonii aka FYROM

Konfuzja nazewnicza spowodowana jest sprzeciwem Grecji wobec nazwania Macedonii Macedonią. Nazwę Republika Macedonii uznaje 125 krajów na świecie (liczba się zmienia), stosuje się również angielski akronim FYROM, który oznacza Former Yugoslav Republic of Macedonia, czyli Była Jugosławiańska Republika Macedonii. Dorośli ludzie, a zachowują się jak dzieci.

To bardzo dziwne, ale Macedonia należy do najrzadziej odwiedzanych krajów Europy. Dziwi mnie to dlatego, że kraj ten ma nam do zaoferowania przepiękne miejsca, mnóstwo zabytków ze światowej ekstraklasy i niezwykłe cuda natury.

Proponuję Ochrydę. Miasto usytuowane jest najlepiej, jak może sobie turysta wymarzyć. Leży na zboczach gór Galiczycy, nad Jeziorem Ochrydzkim. Widoki pocztówkowo-sielankowe gwarantowane. Ochryda jest jednym z najstarszych ludzkich siedlisk w Europie i kolebką kultury słowiańskiej. Dzięki temu stanowi raj i Mekkę dla archeologów. Liczne wczesnochrześcijańskie zabytki, monastyry, kościoły, cerkwie i kapliczki, z których większość przetrwała do dzisiaj, zapewniają bogaty plan zwiedzania. Dla miłośników średniowiecznych ikon, drugi największy zbiór na świecie, po Moskwie, z kolekcją ponad ośmiuset dzieł.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Samo Jezioro Ochrydzkie jest najstarszym jeziorem w Europie, a wraz z Bajkałem, Titicacą i Tanganiką znajduje się w grupie najstarszych jezior świata. Krystalicznie czysta woda, cudowne widoki, bogactwo form życia, nic tylko przyjeżdżać.

Serbia

Wybór jest prosty, patriotyczny rzec by można. Nad brzegiem Dunaju leży twierdza Gołubac. Podczas kolejnej krucjaty Ludwika Luksemburskiemu przeciwko Imperium Osmańskiemu, tutaj wsławił się bohaterstwem Zawisza Czarny. I to tutaj, pojmany do niewoli, zginął w wyniku kłótni dwóch janczarów. Golubac to przy okazji brama do Parku Narodowego Djerdap.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Formacja skalna o nazwie Miasto Diabła (Davolja Varos) leży na południu Serbii, nieopodal miasta Kursumlija. Ponad dwieście strzelistych, skalnych wież o rożnych wysokościach i kształtach, przypomina nieco turecką Kapadocję. Z miejscem związane są miejscowe legendy, w których występuje między innymi diabeł, a tajemniczość tego miejsca potęgują dziwne zjawiska akustyczne. Wiatr wiejący między wysokimi kominami wyje, zawodzi, szepcze, wzdycha, piszczy, czasami szydzi, niekiedy grozi. Absolutnie niesamowite miejsce warte każdej minuty spędzonej na dojechanie do niego.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Czarnogóra

Boka Kotorska uchodzi nie tylko za jedno z najpiękniejszych miejsc Bałkanów, ale również w całej Europie. Całkowita długość 30 kilometrów, cztery mniejsze zatoki, starożytne i średniowieczne miasta, liczne wysepki, na których możemy zobaczyć klasztory i kościoły. Piękne krajobrazy, zapierające dech w piersiach zachody słońca, dzika natura. Nie ma tu niczego, co nie zachęcałoby do odwiedzin. Koniecznie.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Bośnia i Hercegowina

Tutaj nie będę kombinować i na pierwszym miejscu wymienię Mostar. Panorama miasta z mostem nad Neretwą to najbardziej rozpoznawalne zdjęcie Bośni i Hercegowiny. Głęboko wyżłobiony kanion, którym toczy się rzeka, ślicznej urody domki, kopuły meczetów i Stary Most. Ten ostatni zrekonstruowano po zniszczeniach z roku 1993. Prawie 30-metrowy łuk wznosi się ponad wodą na prawie 20 metrów, a potem w nią nurkuje. Podobnie jak miejscowa młodzież, która skacze z niego w odmęty Neretwy. Do tego Stare Miasto, meczety Cejvan Cehaj i Kosmi Mehmed Pasa oraz dające się zaobserwować ślady ostatniej wojny. Przepiękne miejsce.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Na drugim miejscu jest symbol tej bezsensownej wojny – Sarajewo. Miasto zimowej olimpiady i wilczka Vucko, doświadczone wojną w sposób szczególnie okrutny. Malownicze położenie, w czasie tej wojny stało się jego przekleństwem. Sarajewo leży w dolinie rzeki Miljacki i jest otoczone wzgórzami. Umożliwiało to serbskim wojskom ostrzał artyleryjski, zaś snajperom polowanie na mieszkańców.

Niesławna Aleja Snajperów, będąca główną aleją w Sarajewie, prowadziła do jedynego źródła czystej wody i łączyła dzielnicę przemysłową ze Starym Miastem. Wzdłuż niej znajdowało się wiele wysokich budynków, które stanowiły świetne stanowiska dla strzelców wyborowych. Serbowie razili cele również z otaczających miasto wzgórz. Oblężenie Sarajewa przez siły serbskie i Jugosławiańską Armię Ludową trwało prawie 4 lata i uważane jest za najdłuższe i najbardziej krwawe oblężenie w historii Europy po II wojnie światowej. Nie policzono dokładnie ofiar Alei Snajperów, w całym mieście zginęło około 10 tysięcy osób, w tym ponad półtora tysiąca dzieci.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Dzisiaj Sarajewo to jedna z najpiękniejszych stolic europejskich, w której możemy odwiedzić liczne galerie i zabytki. Rany wojenne goją się powoli, ale turysta może liczyć na to, że nie załapie się na traumę, tylko na fajną imprezę w jednym z licznych klubów.

W trakcie wycieczek uwadze polecam „sarajewskie róże”. Dzisiaj zostało ich niewiele, ale jak trafimy na jedną z nich, to pamiętajmy, że dziura w asfalcie wypełniona czerwoną żywicą upamiętnia miejsce, w którym zginęły przynajmniej trzy osoby. Zwolnijmy przy nich na chwilę.

Kosowo

Bodaj najmłodsze państwo w Europie, ciągle budzi liczne kontrowersje. Kosowo jest nieuznawane przez wiele krajów, w rozmowach z mieszkańcami unikajmy poruszania takich tematów. Nie dyskutujemy też o konflikcie serbsko-albańskim, zwłaszcza z przygodnie poznanymi ludźmi.

Poza tym opinie jakoby Kosowo było wylęgarnią przestępczości i krajem, w którym turysta ginie natychmiast po wyjściu z autobusu, są grubo przesadzone. Zarówno Serbowie, jak i Albańczycy odnoszą się do turystów przyjaźnie, bo widzą, że turystyka odgrywa znaczącą rolę w rozwoju Kosowa. I zniechęcanie ludzi do odwiedzania tego kraju nie leży w interesie mieszkańców.

W Kosowie chciałam polecić dwa miejsca: turystyczne i socjologiczne.

Długo wahałam się między najbardziej turystycznym miastem Kosowa, Prizrenem a Peje, w którym jest centrum serbskiego prawosławia. Uznałam jednak, że pierwszeństwo dostanie miejscowość turystyczna. Prizren kusi zabytkami obu religii dominujących w regionie, którymi są prawosławie i islam, osmańskim Starym Miastem oraz licznymi imprezami kulturalnymi. Malowniczo położony nad Bistricą, oferuje niezapomniane widoki. Prizren miał bardzo wiele szczęścia, praktycznie nie ucierpiał podczas wojny w 1999 roku, dzięki czemu możemy podziwiać oryginalną zabudowę sprzed wieków.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Z kolei Mitrowica to miasto znane z doniesień medialnych, bo jest podzielone na część serbską i albańską. Naturalną granicą jest przepływająca przez nie rzeka Ibar a most bez nazwy (każdy mieszkaniec wie, o który most chodzi) zbudowany w 2005 roku przez Francuzów to najbardziej newralgiczny punkt Kosowa.

atrakcje byłej jugosławii
Fot. Shutterstock

Warto odwiedzić obie strony miasta i samemu poobserwować różnice, ale i podobieństwa. W końcu ci ludzie byli do niedawna sąsiadami, nie mogą różnić się tak bardzo.
Region byłej Jugosławii zdecydowanie wart jest zwiedzania. Zwłaszcza, że do dyspozycji mamy teraz siedem krajów. W drogę!

***

Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

Ewelina Strycharczuk
Ewelina Strycharczuk
Z wykształcenia lingwistka i dziennikarka, teraz także blogerka - swoje podróże opisuje na blogu ByEvelyn. Z natury pasjonatka życia i niepoprawna optymistka. Z podróży przywozi śnieżne kule i ludzkie opowieści. Zapytana o talent odpowie, że to dar do poznawania niezwykłych ludzi. Wierzy, że za każdą osobą stoi jakaś niesamowita historia. Możesz opowiedzieć jej swoją.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Podróże

Zostań post-turystą. Dlaczego warto skomplikować sobie wakacje?

Każdy bywa czasem turystą. Wakacje to czas beztroski, ale też czas, kiedy bardzo znacząco wpływamy na życie innych ludzi – wybierając nocleg, restaurację, sposób poruszania się, czy nawet kupując pamiątki. – Podróżowanie nie jest niewinne – mówi Paweł Cywiński, orientalista, kulturoznawca, redaktor i jeden z autorów bloga post-turysta.pl.
Małgorzata Bożek
Małgorzata Bożek
1 marca 2018
CZYTAJ WIĘCEJ