Kosztowny koniec miłości, czyli najdroższe rozwody świata

5 minut czytania
1654
0
Edyta Ochmańska
Edyta Ochmańska
23 lipca 2017
fot. Twocoms/Shutterstock.com

Czy jest coś, co łagodzi traumę związaną z rozwodem? Oczywiście. Łzy wylewane przy jego okazji całkiem nieźle wsiąkają w grube pliki banknotów, które stanowią nieodłączny element rozstań biznesmenów, artystów i wszelkiej maści celebrytów.

Banknoty kuszą zresztą nie tylko dzielących majątek rozwodników, ale także „nowsze modele”, które czekają w kolejce, by zastąpić kończącego „kadencję” małżonka, oraz biegłych w rozwodach adwokatów, robiących na rozstaniach medialno-finansowe kariery.

Kobieta-kot: 2,5 mld dolarów

Za jeden z najdroższych rozwodów świata uznaje się ten Aleca i Jocelyn Wildensteinów, do którego doszło po tym, gdy w 1997 roku Jocelyn odkryła, że jej mąż, właściciel galerii sztuki w Nowym Jorku, której wartość szacowano na 10 mld dolarów, wprowadził do alkowy 19-letnią rosyjską modelkę. Po 27 latach małżeństwa kobieta zyskała wolność, a wraz z nią… 2,5 mld dolarów, jakie był zmuszony zapłacić jej wiarołomny małżonek. Ponadto sąd zobligował mężczyznę do uiszczania na rzecz eksżony 100 mln dolarów rocznie przez 13 lat od zakończenia małżeństwa. Ekscentryczna Jocelyn nie narzeka na nadmiar gotówki, ponieważ lubi żyć z rozmachem. Zdarza jej się wydać 60 tys. dolarów na połączenia telefoniczne. Jednak głównie inwestuje w urodę. Na operacje plastyczne mające upodobnić ją do kota wydała już kilka milionów dolarów. Niestety, sądząc po efektach, trzeba stwierdzić, że nie miała szczęścia nie tylko do, nieżyjącego już zresztą, męża, ale również do chirurgów plastycznych.

Jocelyn Wildstein przywykła do bardzo luksusowego stylu życia (fot. celebrityabc, CC-BY 2.0)

Pieniądze o smaku niklu: 15 mld dolarów

Wyśrubowany finansowo rozwód Wildensteinów przebije prawdopodobnie waleczna Natalia Potanina, była żona Władimira Potanina, rosyjskiego oligarchy, wicepremiera za czasów prezydentury Borysa Jelcyna, mecenasa sztuki i darczyńcy biorącego udział w licznych akcjach charytatywnych. Mimo że procedura rozwodowa w przypadku tego małżeństwa z 30-letnim stażem rozpoczęła się w 2013 r. – kiedy to w podmoskiewskiej rezydencji krezus zaproponował swej zbitej z tropu połowicy i matce trojga jego dzieci rozstanie – sprawa ciągnie się do dzisiaj. A to dlatego, że Natalia, pierwsza miłość Władimira, na osłodę dostała jedynie 7 mln dolarów, trzy niewielkie działki oraz dwa domki. Tymczasem kobieta podkreśla, że eksmąż zataił przed sądem lwią część swego majątku i domaga się… 15 mld dolarów pochodzących z podziału akcji zagranicznych firm będących w posiadaniu biznesmena, a także rosyjskich koncernów: Norylski Nikiel (lider rynku światowego niklu, palladu i platyny) oraz Polyus Gold (największy producent złota w Rosji).

Potanin w 2015 roku został uznany przez magazyn „Forbes” za najbogatszego człowieka w Rosji z majątkiem szacowanym na 15 mld dolarów. W 2016 roku jego notowania spadły i znalazł się na czwartej pozycji z majątkiem o wartości 12 mld dolarów.

Pracusie czy farciarze: 17 mld dolarów

Podobnie jak Potanina, z finału sprawy rozwodowej nie jest zadowolona Sue Ann Hamm, druga żona potentata naftowego i szefa firmy Continental Resources Harolda Hamma, która w 2014 roku wzięła z nim rozwód po 26 latach małżeństwa. Uważa, że blisko miliard dolarów, jakie przyznał jej sąd, to kwota zdecydowanie za mała w stosunku do dóbr finansowych eksmęża, którego „Forbes” uplasował na 37. pozycji pośród najbogatszych ludzi świata z majątkiem przekraczającym 19 mld dolarów. Sue Ann żąda 17 mld dolarów, ale żeby je otrzymać, musi udowodnić przed sądem, że, będąc na dyrektorskim stanowisku, wniosła znaczący wkład w rozwój firmy. Tymczasem Harold będzie przekonywał, że potęga korporacji to owoc szczęścia i zewnętrznych okoliczności, wtedy bowiem jego dorobek nie zostanie uznany za wspólnotę majątkową, a pieniądze pozostaną na jego koncie.

„Podwładne” się cenią: 1,7 mld dolarów

Potanin, proponując żonie rozwód, od kilku lat był związany ze swoją asystentką Katią, z którą miał już trzyletnią córkę. Liczne wielbicielki nie odstępowały go na krok, ale to właśnie Katia, jak na asystentkę przystało, towarzyszyła mu wytrwale na przyjęciach organizowanych przez jego własną żonę. Nie zabrakło jej też na koncercie George’a Michaela, który zagrał na jednej z prywatnych imprez, inkasując 2 mln dolarów.

Rupert Murdoch z drugą żoną – Wendi (fot. David Shankbone, CC BY 3.0, Wikimedia Commons)

Podobną skłonność do podwładnych miał baron medialny Rupert Murdoch, założyciel legendarnej News Corporation. W 1967 roku rozwiódł się z pierwszą żoną, by zastąpić ją urodzoną w Estonii i pracującą dla jego gazety w Australii Anne Tõrv. Jednak i to małżeństwo zakończyło się w 1999 roku. Ann zainkasowała 1,7 mld dolarów. Utrata tak dużej kwoty nie była dla „wielkiego złego człowieka” – jak nazywał Murdocha Conrad Black, były właściciel „Daily Telegraph” – zbyt dotkliwa, biorąc pod uwagę fakt, że jego majątek szacowano na 13,5 mld dolarów. W każdym razie nie zniechęciła go do kolejnego ślubu, który zawarł siedemnaście dni po rozwodzie z urodzoną w Chinach 30-letnią Wendi Deng, byłą szefową stacji Asia Star TV. Z nią jednak podpisał intercyzę, dlatego rozwód, do którego doszło w 2013 roku, zakończył się ugodą, a Wendi zadowoliła się apartamentem na Manhattanie, za który Murdoch zapłacił 44 miliony dolarów i który wyremontował za 50 mln dolarów. Ciekawe, jakie rozwiązania finansowe zastosuje człowiek, w którego żyłach płynie ponoć nie krew, lecz farba drukarska, przy ewentualnym rozwodzie z amerykańską aktorką i modelką Jerry Hall, którą poślubił w ubiegłym roku?

Rozwód na wybiegu: 1,2 mld dolarów

Świat modelingu i obowiązujących w nim stawek nie jest też obcy Bernardowi Ecclestone’owi, słynnemu eksszefowi Formuły 1, który teraz jest jej honorowym prezesem. Gdy w 2009 roku, po 24 latach wspólnego pożycia, rozstawał się z chorwacką modelką Slavicą, musiał jej zapłacić 1,2 mld dolarów. Ów syn rybaka z Suffolk nadal jednak łowi. W 2012 roku złowił młodszą o prawie 50 lat Brazylijkę Fabianę Flosi. Ta z kolei marzy o potomku, irytując tym samym Berniego, który, jak podkreśla, wychował już trzy córki z poprzednich związków. „Forbes” majątek krezusa szacuje na 4,2 mld dolarów, co daje mu 354. lokatę wśród najbogatszych ludzi na świecie. Ale niewykluczone, że życiowo doświadczony Ecclestone, który był kilkakrotnie zamieszany w polityczne i biznesowe skandale, dojdzie do wniosku, że zbijanie majątku to sprawa prostsza niż stanie przy pieluchach i wychowywanie dzieci, szczególnie gdy ma się… 87 lat.

Slavica Ecclestone z córką, Tamarą (fot. Di Matpas, CC BY-SA 4.0)

Wolność za 1,6 mld dolarów

Z tym wyzwaniem nie poradził sobie nawet dużo młodszy Roman Abramowicz (51 lat), rosyjski polityk i przedsiębiorca, którego majątek szacuje się na 9,1 mld dolarów. W 2006 roku, po 25 latach małżeństwa, rozstał się ze swoją żoną Iriną, stewardesą rosyjskich linii lotniczych Aerofłot, która oskarżyła go o zdradę i zaniedbywanie rodziny. Tym samym rozstał się z pięciorgiem swoich dzieci. Ale wolność kosztowała go 1,6 mld dolarów i posiadłość w Wielkiej Brytanii.

Polacy nie gorsi, swe rozwody mają

Znane są również przypadki dwukrotnego rozstania z tą samą kobietą. Według tego właśnie schematu brał ślub i rozwodził się ze swoją żoną Dorotą Chwaszczyńską Dariusz Michalczewski. Pierwsze rozstanie nie pociągnęło za sobą poważnych finansowych konsekwencji, bo sportowiec nie był jeszcze zamożny. Drugi rozwód, do którego doszło w 2004 roku, kosztował go około 10 mln euro. W porównaniu z tą kwotą 16 tys. euro, które bokser musiał zapłacić kolejnej żonie, Patrycji Ossowskiej, to bułka z masłem.

Do znanych polskich rozwodów zaliczyć należy również ten kończący trwające 32 lata małżeństwo Grażyny i Jana Kulczyków. Warta kilka miliardów złotych fortuna biznesmena w 2006 roku została okrojona do tego stopnia, że przestał być jednym z najbogatszych Polaków. Za to na liście bogaczy znalazło się nazwisko Grażyny Kulczyk, która przejęła większość krajowych inwestycji łącznie ze Starym Browarem w Poznaniu, dzięki czemu zyskała przydomek „Pani Browary”.

Z kolei Janusz Palikot, rozwodząc się w 2005 roku z Marią Nowińską, pożegnał się z 30 mln złotych, jakie przekazał jej w postaci gotówki, nieruchomości i dzieł sztuki.

Z wrogiem do łóżka

„Miliarder musi traktować małżeństwo jak fuzję. I do tego fuzję z potencjalnym wrogiem” – powtarza stale Raoul Felder, adwokat zwany „Księciem Rozwodów”, który na swojej liście klientów ma takie nazwiska jak:  Martin Scorsese, Rudy Giuliani, Robin Givens czy David Gest. Ten amerykański specjalista od prawa rozwodowego bardzo często jest gościem „Larry King Live”, „Good Morning America” i „Today Show”. A to dlatego, że adwokaci prowadzący sprawy rozwodowe to prawdziwi celebryci, znani nie mniej niż sławy, które reprezentują. Miłość miłością, małżeństwo małżeństwem. Ale każdy biznesmen czy artysta wie, że nieodłącznym elementem jego egzystencji jest mecenas gotowy wybawić swojego klienta z największej opresji, nawet jeśli wymaga to grzebania w śmieciach wroga lub wynajęcia detektywa, który będzie go śledził. Dużo na ten temat wie Robert Stephan Cohen, prawnik zwany „Pitbullem”. To on reprezentował modelkę Christie Brinkley rozwodzącą się z Billym Joelem, Tommy’ego Mottolę rozstającego się z Mariah Carey i Marly Maples opuszczającą Donalda Trumpa. Jest ceniony, bo niezwykle skutecznie walczy o majątki swych podopiecznych, bez skrupułów niszcząc psychicznie stronę przeciwną. Jeśli zajdzie potrzeba, nie oszczędza też dzieci osób, które rozwodzi.

Rozwód Toma i Nicole był jednym z najgłośniejszych na świecie. Przeprowadził go ojciec słynnej dziś „Stalowej Magnolii” (fot. Featureflash Photo Agency/Shutterstock.com)

„Stalowa Magnolia” wymaga stalowych nerwów

Z przeciwnikiem nie patyczkuje się też Fiona Shackleton, brytyjska adwokat zwana „Stalową Magnolią”, która w sądzie reprezentowała m.in. księcia Karola i Paula McCartneya. Muzyk w 2008 roku rozwodził się z modelką Heather Mills. Żądała ona od eks-Beatlesa 125 mln funtów. Dzięki skutecznej obronie adwokackiej udało jej się wyegzekwować tylko jedną piątą tej kwoty. Shackleton wcale nie była powściągliwa. W sądzie urządziła show, podczas którego krzyczała na Mills, a nawet wylała na nią wodę. Nic dziwnego, że spodobała się Madonnie, która powierzyła jej swoją sprawę rozwodową. Mąż gwiazdy, Guy Ritchie, poczuł taki respekt do, reprezentowanego przez „Stalową Magnolię”, wymiaru sprawiedliwości, że od razu zrezygnował z roszczeń do majątku żony. Shackleton – która po opuszczeniu murów sądu zamienia się w łagodną jak baranek żonę, matkę i gospodynię, uwielbiającą gotować i pielęgnować ogródek – chyba nie była zadowolona z takiego rozwiązania. Przy tak prostych i załatwionych polubownie sprawach nie da się wszak zarobić dużych pieniędzy – kieszeń McCartneya wydrenowała na kwotę 3 mln funtów.

Najlepszy diabeł w piekle

Imponujące stawki ma też Laura Wasser zwana „Disco Queen”, bodaj najbardziej znana i pożądana specjalistka od rozwodów w Hollywood. Bierze 850 dolarów za godzinę, dlatego wybiera tylko takich klientów, których majątek szacuje się na co najmniej 10 mln dolarów. Jednak nazwisko zobowiązuje. A w końcu Laura jest córką Dennisa Wassera, który przeprowadził jeden z najdroższych w historii rozwodów – Stevena Spielberga, i który uratował Toma Cruise’a przed koniecznością zapłacenia Nicole Kidman 100 mln dolarów, czyli równowartości połowy swojego majątku. Dennis za godzinę pracy na rzecz klienta inkasuje… 950 dolarów.

Laura słynie z dyskrecji. Dlatego wszystkim swoim klientom proponuje polubowne załatwienie sprawy. Wtedy intymne informacje nie trafiają do akt sądowych i nie wypływają do mediów, a tajemnicą poliszynela jest, że wielu pracowników sądów współpracuje z plotkarskimi portalami, które czyhają na sensacje z życia gwiazd. Ugodę zawarli m.in. Melanie Griffith i Antonio Banderas. Ich małżeński dramat przez półtora roku rozgrywał się w zaciszu gabinetu Wasser. Dopiero po zawarciu nieoficjalnego porozumienia między małżonkami sprawa trafiła do sądu.

„Stalowa Magnolia” cieszy się dużym zaufaniem Angeliny Jolie (fot. Everett Collection/Shutterstock.com)

Adwokatka ma jeszcze jedną zasadę: gdy zgłaszają się do niej kandydaci na rozwodników, mówi im, aby z wniesieniem pozwu wstrzymali się do czasu, aż jakaś inna para zrobi to samo. Wtedy zainteresowanie mediów będzie rozproszone i nie skupi się na jednym przypadku, co jest niezwykle dotkliwe. Model działania hollywoodzkiej adwokat jest skuteczny, skoro wracają do niej klienci, np. Angelina Jolie, która obdarzyła ją zaufaniem, gdy w 2003 roku rozwodziła się z Billym Bobem Thorntonem, a teraz wróciła, by pod jej okiem pożegnać się z Bradem Pittem. Laurę Wasser wybrali też Britney Spears, Stivie Wonder, Gwen Stefani i Kim Kardashian. Jej prawnicza żonglerka okazała się też skuteczna w przypadku Amber Heard, którą reprezentowała w sporze z Johnnym Deppem i dla której wynegocjowała 7 mln dolarów.

Kto będzie następnym klientem Wasser? Chętnych nie brakuje. A ona lubi wyzwania, podobnie zresztą jak jej koledzy po fachu, którzy zgodnie podkreślają, że bycie najlepszym prawnikiem od rozwodów gwiazd jest jak bycie najlepszym diabłem w piekle.

Edyta Ochmańska
Edyta Ochmańska
Obserwuje, słucha, czyta i podróżuje. A potem nie może się powstrzymać, żeby o tym nie napisać. Pytanie, które najczęściej zadaje, brzmi: co o tym myślisz? Interesuje ją wszystko, co niekonwencjonalne i wyprzedzające epokę. Jest żądna wiedzy, ciekawa świata i ludzi.

Od kilkunastu lat pracuje jako dziennikarka. Pisała dla takich tytułów, jak „Trendy Art of Living” czy „Dziennik. Gazeta Prawna”.

Uwielbia Włochy i mistykę. Z wielką determinacją próbuje nauczyć się włoskiego. Nie lubi zimna, tłumu i hałasu. Jest uzależniona od kina, więc wolny czas najchętniej spędza w ciemnej sali kinowej. Często jeździ na rowerze i ćwiczy jogę. Do siebie i życia podchodzi z dystansem. Czasami chciałaby być niewidzialna.
AUTOR

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akcetuję ją.