Pomidory, wszędzie pomidory! Kilka propozycji pomidorowych dań na ciepło

Soczyście i smacznie!
13 minut czytania
478
0
Emilia Grim
Emilia Grim
31 lipca 2017

Sezon w pełni, stragany uginają się pod pięknymi pomidorami, z których błyskawicznie można przyrządzić rewelacyjne dania o pełnym, bardzo wyrazistym smaku. O pomidorach na zimno już było, dziś kilka cieplejszych propozycji.

Dobry sezonowy pomidor najlepiej smakuje oczywiście na zimno, ale jego słodycz i soczystość można doskonale wykorzystać także do gorących dań, które najlepiej smakują zrobione właśnie ze świeżych pomidorów – tych dostępnych latem. Oczywiście można korzystać z puszek i przecierów, ale różnica naprawdę jest znaczna. Być może nie każdy ją zauważy i nie każdy doceni zalety świeżych składników, ale spróbować zawsze warto.

Klopsiki w gęstym sosie pomidorowym

  • pół kilograma mielonej wołowiny
  • pół szklanki parmezanu
  • pół szklanki pokruszonych w moździerzu orzechów (pistacje, orzechy ziemne, orzechy włoskie – do wyboru)
  • pęczek natki pietruszki
  • trzy ząbki czosnku
  • łyżeczka tabasco
  • osiem dużych pomidorów
  • dwie łyżki śmietany
  • łyżka cukru
  • pieprz, kumin, świeży tymianek

W dużej misce mieszamy mielone mięso z parmezanem i pokruszonymi orzechami. Dodajemy kilka kropel tabasco, posiekany ząbek czosnku i dokładnie mieszamy – najlepiej zrobić to dłonią. Po porządnym wymieszaniu składników, zostawiamy mięso w lodówce na 10 minut.

Pomidory parzymy i obieramy ze skórki, a następnie siekamy bardzo drobno. Można też po prostu zmiksować je w blenderze, ale przyjemnie jest, gdy przyszły sos pomidorowy zachowa nieco struktury i nie będzie idealnie gładki. Pokrojone pomidory wrzucamy do rondelka, dodajemy pieprz, nieco kuminu i gotujemy na wolnym ogniu tak długo, aż sos wyraźnie zgęstnieje. Dodajemy łyżkę cukru i dokładnie mieszamy pomidory przez kilka minut, by cukier dobrze się rozpuścił. Gdy sos jest już gęsty, można dodać do niego dwie łyżki śmietany – robi się wtedy miło kremowy, ale nie jest to konieczne.

Klopsiki w pomidorowym sosie – soczyste, z chrupiącymi orzechami w środku

Mięso wyjmujemy z lodówki i formujemy z niego niewielkie klopsiki. Dobra rada: prościej i lepiej robi się to mokrymi dłońmi – mięso nie przykleja się wtedy do skóry. Uformowane klopsiki układamy w żaroodpornym naczyniu i lekko smarujemy tłuszczem (doskonały jest też tłuszcz w sprayu). Można też oczywiście przygotować klopsiki na parze – tu wszystko zależy od chęci gotującego.

Gdy klopsiki się przyrumienią, do naczynia żaroodpornego wlewamy przygotowany sos i zostawiamy całość w piekarniku jeszcze na 10 minut. Przed podaniem posypujemy pietruszką – można też dorzucić na wierzch jeszcze trochę parmezanu.

Pomidorowe penne na pięć

  • opakowanie penne (dobrze wypada tu pełnoziarniste)
  • trzy szklanki połówek pomidorków cherry
  • krzaczek bazylii
  • krzaczek tymianku
  • krzaczek oregano
  • krzaczek kolendry
  • pęczek cienkiego szczypiorku
  • dwa ząbki czosnku
  • pół szklanki dowolnego bulionu
  • trzy łyżki dobrej oliwy z oliwek
  • pieprz

Ten makaron zawdzięcza swoją nazwę pięciu ziołom, które nadają mu świetnego smaku, a w dodatku są to najprostsze, świeże przyprawy, jakie dostać można w każdym sklepie spożywczym. Zdecydowanie polecam użycie świeżych krzaczków – suszone przyprawy to naprawdę nie to samo. Makaron będzie bardzo dobry, ale nie aż tak, jak zrobiony ze świeżych składników.

Przepyszne ziołowe penne ma niepowtarzalny i bardzo świeży smak

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu, odcedzamy i mieszamy z dwiema łyżkami oliwy. Przykrywamy, by pozostał ciepły. Wszystkie zioła czyścimy ze zwiędłych gałązek, a następnie starannie siekamy i dorzucamy do naczynia z makaronem.

Siekamy czosnek i odkładamy go na bok – na patelnię z odrobiną oliwy wrzucamy pomidory i powolutku je karmelizujemy. Jeśli są lekko buntownicze, można dodać na patelnię odrobinę brązowego cukru. Docelowo pomidory mają być miękkie i lekko przypalone. Pod sam koniec ich rumienienia dodajemy czosnek i pieprz. Całą zawartość patelni przerzucamy do naczynia z makaronem i ziołami, delikatnie mieszamy i podajemy natychmiast. Na wierzch można dorzucić łyżkę ricotty lub wszystko zarzucić startym serem.

Pieczone pomidory

  • kilka soczystych pomidorów
  • dwie średnie cebule
  • jeden bakłażan
  • pięć dużych pieczarek
  • pęczek kolendry
  • trzy łyżki balsamico
  • dwie łyżki oliwy z oliwek
  • łyżka soku z cytryny
  • dwa ząbki czosnku

Można to danie traktować jak dodatek, można po prostu pożerać je prosto z blaszki. Każdy sposób jest dobry. Pomidory kroimy w grube plastry, można to spokojnie zrobić niestarannie. Jeśli pomidory są niewielkie, można po prostu przeciąć je na połówki.

Pieczarki i bakłażana kroimy bardzo drobno, wrzucamy do jednej miseczki, a następnie dorzucamy tam cebulę, pokrojoną w równie drobną kosteczkę lub piórka.

Można oszaleć z radości – pieczone pomidory to doskonały dodatek i samodzielne danie

Wykładamy niską blaszkę papierem do pieczenia i lekko smarujemy tłuszczem. Układamy na niej pomidory – w równych odstępach. Balsamico mieszamy z oliwą i sokiem z cytryny – można dodać też odrobinę miodu, ale wtedy glazura robi się nieco zbyt słodka. Przygotowaną mieszanką starannie smarujemy pomidory – nie za mocno, cienką warstwą. Pozostałą glazurę dodajemy do miski z bakłażanem, pieczarkami i cebulą – dorzucamy tam też posiekany czosnek. Mieszamy starannie, a powstałą masę rozprowadzamy delikatnie pomiędzy pomidorami i na nich, starając się jednak nie przykryć ich w całości.

Pieczemy wszystko w temperaturze około 120 stopni tak długo, aż pomidory dobrze się przypieką, a woda z sosu się ulotni.

Pomidory nadziewane fetą i szpinakiem

  • kilka dużych pomidorów – raczej twardszych
  • świeży lub mrożony szpinak (opakowanie mrożonego lub dwie solidne garście świeżego)
  • ser feta
  • dwa ząbki czosnku
  • dwa jajka
  • trzy łyżki tłuszczu do smażenia

Odcinamy pomidorom górną część i delikatnie je drążymy, przekładając miąższ do miseczki. Odkładamy wydrążone na bok, nie zapominając o odkrojonych „czapeczkach”.

Na patelnię wrzucamy tłuszcz (naprawdę polecam masło!), dobrze go rozgrzewamy i dorzucamy szpinak – niezależnie czy świeży, czy mrożony. Ten ostatni powinien jednak być bardzo starannie odsączony. Zdecydowanie lepiej jest użyć jednak świeżego szpinaku. Gdy szpinak nieco się już przysmaży i rozlezie, dorzucamy do niego czosnek i smażymy jeszcze przez chwilę. W miseczce roztrzepujemy jajka i wlewamy na patelnię, bardzo energicznie mieszając – jajka powinny idealnie rozprowadzić się w masie.

Nadziewane pomidory można nie tylko zapiec, ale także zgrillować

Następnie dodajemy miąższ z pomidorów i trzymamy wszystko na patelni tak długo, aż zniknie z niej większość soków – wymaga to ciągłego mieszania. Gdy osiągniemy pożądany stan, studzimy wszystko na patelni, a gdy wystygnie, dodajemy pokruszoną fetę i starannie wszystko mieszamy.

Takim farszem nadziewamy pomidory przykrywamy je czapeczkami, smarujemy lekko oliwą i wstawiamy do piekarnika (plus minus 140 stopni) w żaroodpornym naczyniu. Wyjmujemy, gdy pomidory się dobrze zrumienią i podajemy jak najszybciej.

Kurczak w glazurze pomidorowej

  • cztery filety z kurczaka
  • cztery pomidory
  • dwie łyżki balsamico
  • łyżka miodu/syropu klonowego
  • 1/3 łyżeczki pieprzu cayenne
  • dwie łyżki oliwy z oliwek
  • duża czerwona cebula
  • przyprawy: kardamon, czosnek, imbir, pieprz, rozmaryn

Pomidory kroimy w kostkę i mieszamy w misce z oliwą, miodem lub syropem klonowym, balsamico oraz pieprzem cayenne. Mieszamy i odstawiamy na 10 minut do lodówki.

Filety z kurczaka myjemy i suszymy, mieszamy ze sobą po łyżeczce wszystkich przypraw i mocno nacieramy taką mieszanką filety, a następnie dajemy im odpocząć kilka minut w lodówce.

Kurczak pieczony w pomidorach – wyjątkowo delikatny i soczysty

Cebulę kroimy w drobną kostkę i wsypujemy do żaroodpornego naczynia, lekko posmarowanego tłuszczem – układamy na dnie cienką warstwę cebuli. Pomidory wrzucamy na sitko – tak by sos powstały z połączenia się ich soku z oliwą, miodem i balsamico zebrał się w oddzielnym naczyniu. Tym sosem zalewamy filety z kurczaka i dajemy im jeszcze kwadrans spokoju w chłodzie lodówki.

Po kwadransie układamy kurczaka na cebulowej warstwie i oblewamy dokładnie sosem pozostałym po marynowaniu. Wszystko przysypujemy warstwą pomidorów i wkładamy do dobrze rozgrzanego piekarnika na około 45 minut. Wyjmujemy, gdy pomidory będą już dobrze spieczone, a kurczak zacznie się rumienić. Filety można dodatkowo podsmażyć na patelni grillowej – to rozwiązanie dla fanów dobrze zrumienionego kurczaka.

Emilia Grim
Emilia Grim
Mieszka i pracuje tam, gdzie aktualnie ją poniesie. Blogerka i fotograf-amator. Pisze o filmach, książkach i serialach dla portalu gazeta.pl, współpracuje też z serwisami podróżniczymi. W wolnych chwilach szuka tanich biletów lotniczych, gotuje i dużo czyta.
AUTOR

Polecamy

Komentarze