Wakacyjne trendy – gdzie i jak najchętniej wypoczywają Polacy?

Urlop w "polskiej strefie" czy jak najdalej od niej?
16 minut czytania
2595
0
Michał Fajtek
Michał Fajtek
7 lipca 2017

Z roku na rok wypoczywamy nieco inaczej, chociaż kierunki wakacyjnych wyjazdów bywają podobne. Coraz częściej plan podróży układamy samodzielnie i więcej uwagi zwracamy na kwestie bezpieczeństwa. Od zeszłego roku sporą popularnością cieszą się również tzw. „polskie strefy”. Jak będą wyglądać tegoroczne wakacje Polaków?

W tym roku na wakacje planuje wyjechać ponad 16 milionów naszych rodaków, a znaczna większość zdecydowała o spędzeniu urlopu w kraju. Wyniki badania dotyczącego planów wakacyjnych Polaków już po raz szósty opublikował Mondial Assistance.

Wakacje czas zacząć!

Spośród osób wyjeżdżających 26 procent urlop spędzi za granicą, a 74 procent Polaków zamierza wypoczywać w kraju. Większość z nas będzie samodzielnie organizowała wyjazdy. Z oferty biur podróży skorzysta 44 procent wyjeżdżających, czyli prawie 460 tysięcy mniej w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Czas na wakacje!

Zwolennicy bardziej indywidualnego wypoczynku swoją decyzję tłumaczą swobodą w zarządzaniu czasem, ofertą dopasowaną do własnych potrzeb oraz ceną. Za to druga grupa docenia to, że podczas zorganizowanego wyjazdu nie musi martwić się o formalności i sprawy bytowe czy transport.

Na plany wakacyjne Polaków wpłynął też program Rodzina 500+. Dodatkowa gotówka miała znaczenie dla 22 procent osób, które korzystają z tego świadczenia. O 7 procent dzieci więcej wyjedzie na obozy lub kolonie. Program 500+ najbardziej doceniają mieszkańcy mniejszych miast (do 20 tysięcy mieszkańców), natomiast najmniejszy wpływ ma on na plany wakacyjne osób mieszkających w dużych miastach.

Aż 44 procent Polaków najprawdopodobniej całe lato spędzi jednak w domu. Głównymi powodami takiej sytuacji są zbyt wysokie koszty, obowiązki i zły stan zdrowia.

Najpopularniejsze kierunki

Polacy, którzy wybierają się za granicę najchętniej odwiedzą Hiszpanię i Wyspy Kanaryjskie – 14 procent. W następnej kolejności jest Chorwacja, Grecja i Włochy – czyli te same kraje, które cieszyły się największą popularnością w ubiegłym roku. W 2016 roku Polacy odwiedzali tłumnie Turcję oraz Egipt – tym razem państwa te znalazły się poza top 10 najczęściej wybieranych wakacyjnych destynacji. Osoby, które będą organizowały wypoczynek samodzielnie udają się do Chorwacji, Włoch i Hiszpanii. Ci, którzy planują skorzystać z biur podróży wybiorą Hiszpanię z Wyspami Kanaryjskimi, Włochy oraz Grecję.

Wyjazdy do Chorwacji Polacy najczęściej organizują samodzielnie

Kwestia bezpieczeństwa

Podczas wyjazdów zagranicznych Polacy najbardziej obawiają się zamieszek, strajków, zamachów i aktów terroru. Pojawiają się także niepokoje dotyczące obecności uchodźców lub emigrantów, a także kwestii zdrowotnych. Coraz częściej myślimy o wykupieniu ubezpieczenia – zakup polisy planuje 73 procent osób. Najczęściej są to turyści pomiędzy 30 a 49 rokiem życia, posiadający wykształcenie wyższe i dochód na gospodarstwo domowe powyżej 3 500 złotych oraz zamieszkujący największe miasta. To, że bardziej zwracamy uwagę na bezpieczeństwo widać jeszcze bardziej, gdy porównamy dane sprzed czterech lat. W 2013 roku tylko 58 procent planujących zagraniczne wakacje zamierzało wykupić takie ubezpieczenie.

Polskie strefy – czy lubimy wakacje wśród swoich?

Biuro podróży Rainbow proponuje spędzenie wakacyjnego urlopu w towarzystwie rodaków. Po raz pierwszy oferta tego typu wyjazdów pojawiła się w ubiegłym roku i odniosła sukces. Czym są tzw. polskie strefy? Rainbow opisuje je w następujący sposób: To jedyna oferowana w Polsce idea wakacyjnej wioski, która dzięki szerokiemu wachlarzowi atrakcji, zabaw, gier, konkursów i imprez tematycznych znakomicie integruje, pozwala na zawarcie nowych, wakacyjnych znajomości oraz na spędzenie czasu w doskonałej, pełnej swobody atmosferze. To Ty decydujesz o tym, kiedy i w jakiej atrakcji chcesz wziąć udział. Może sam, może z przyjaciółmi lub rodziną?

Polacy chętnie wybierają Hiszpanię i Wyspy Kanaryjskie

Według biura podróży polskie pakiety mają szansę stać się prawdziwym hitem z kilku powodów. Jednym z nich jest brak bariery językowej, która w innym przypadku może wpłynąć na dyskomfort, zwłaszcza w międzynarodowym towarzystwie. Wśród swoich takie nieprzyjemności nie są zagrożeniem. Również atrakcje przygotowane przez przedstawicieli biura prezentują się całkiem znajomo. Można liczyć m.in. na grill i wieczorek zapoznawczy, gry planszowe, a nawet quizy, takie jak Familiada, Milionerzy i Kocham Cię, Polsko.

Polskie strefy są dostępne w Chorwacji i Grecji. Wydaje się, że to znakomity pomysł na spędzenie wypoczynku dla osób, które swobodnie czują się w towarzystwie rodaków i nawet za granicami kraju chcą doświadczyć „swojskich” klimatów. Natomiast zdecydowanie nie jest to opcja dla tych, którzy urlop traktują jako możliwość poznania innych kultur, języków i obyczajów.

Nie mogłem sobie darować, żeby nie poszukać opinii na temat polskich stref. Oczywiście, jak internet długi i szeroki zdania są podzielone, a poniżej poglądy, które pojawiają się najczęściej:

Trochę więcej luzu, nie rozumiem skąd pojawiło się w internecie tyle hejtu w związku z tymi animacjami, przecież to samo dobro. I to właśnie w takim miejscu, gdzie nie ma wielkich imprez, gdzie wieczory są raczej ciche i spokojne. To dobry sposób na wtrącenie zabawy do wypoczynku w kameralnym miejscu – Ametyst

Dobrze wiedzieć, gdzie te strefy buraczane są. Osobiście będę się od nich trzymać jak najdalej. Nie po to jadę za granicę, aby na każdym kroku oglądać te same przepite i roszczeniowe mordy – etykieta.zastępcza

Moi znajomi byli akurat w Kokkino Nero wtedy kiedy ta wioska pilotażowa powstała i byli bardzo zadowoleni, nie mogli się nadziwić, kiedy pomysł został skrytykowany w mediach za „polaczkowatość”. Doprawdy nie wiem jaki związek ma możliwość zagrania w planszówki i puszczenie filmu na plenerowym screenie do jakichś mitycznych przymiotów Polaka, który kształtuje obraz rodaka za granicą, a jakimś magicznym sposobem każdy, ale to każdy się go wystrzega – Wójcik

No tak. Po co poznawać miejscową kulturę, spróbować miejscowej kuchni, otworzyć się na świat i ludzi? Lepiej na wakacjach wpierdzielać schabowego z kartoflami i popijać Tyskim. W końcu mamy tu wszystko, czego trzeba poza błękitnym morzem i gwarantowanym słońcem. I tylko po to Polacy jeżdżą za granicę – lodzermensz1

Co nieco na temat wydatków

A ile to wszystko będzie kosztowało? Ciekawe dane można znaleźć w badaniu Barometr Providenta. 2869 złotych – tyle średnio Polacy planują wydać na wakacyjny wypoczynek w tym roku. To ok. 570 złotych więcej niż przed rokiem. Koszt wyjazdu osoby samotnej wyniesie średnio 1748 złotych, a rodziny z minimum trójką dzieci – ponad 5000 złotych. Seniorzy wydadzą na wakacyjny wyjazd maksymalnie ok. 1650 złotych. Ta grupa wiekowa udaje się też najrzadziej na wypoczynek – wakacje zaplanowało zaledwie 16 procent.

Ile kosztują nas wakacje? Niektórzy biorą na nie kredyt

Z pokryciem opłaty za wczasy nadal u nas krucho. Najwięcej osób, żeby gdziekolwiek wyjechać musi oszczędzać (średnio aż 8 miesięcy zaciskania pasa!), tylko 25 procent może sfinansować urlop z bieżących dochodów. Prawie 850 tysięcy musi zaciągnąć pożyczkę.

Pogoda za oknem przepiękna, więc tylko pakować się i jechać! Szkoda, że na taki luksus może sobie pozwolić zaledwie nieco ponad połowa Polaków. Dla pozostałych nawet krótki urlop to wciąż luksus. Tym bardziej warto więc ten luksus doceniać i cieszyć się swoimi wakacjami − wybierając takie, które sprawią nam najwięcej frajdy i nie przejmując się opiniami innych.

Michał Fajtek
Michał Fajtek
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat sportu, a w szczególności piłki nożnej i siatkówki. Miłośnik podróży i dobrego jedzenia. Hiszpańska kuchnia i tamtejszy futbol – to marzenie o każdej porze dnia i nocy. Prowadzi własną firmę homeofsolutions.pl
AUTOR

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.