Z archiwum bachora: Żarcie dla potworów, czyli jak to czymś zatkać

Patrz, jak żre!
5 minut czytania
4235
0
Madame de Bachory
Madame de Bachory
27 lipca 2017

Wracasz zmęczona z pracy, względnie budzisz się rano na kacu, a bachor wrzeszczy, że jest głodny. Co robić? Jak go uciszyć? Najlepiej zatkać go jedzeniem.

Swoją drogą ciekawe, że bachor nigdy nie jest głodny, kiedy akurat przygotowałaś obiad z siedmiu dań albo wypróbowałaś najnowszy (i wybitnie czasochłonny) przepis na makrobiotyczną surówkę z kory i paprochów, polecaną przez ekspertów w wysokonakładowej prasie kobiecej. Bachor wrzeszczy i grozi rychłą śmiercią głodową, jeśli natychmiast nie podasz mu naleśniczków z serem, najlepiej ozdobionych wystruganymi z owoców kwiatuszkami, tudzież tradycyjnego domowego obiadku z zupką, surówką i kompocikiem – bo ktoś mu wmówił, że takie są najzdrowsze.

Daruj sobie ten obiad z kilku dań i organiczne przysmaki – bachor i tak pewnie nażarł się już starych gazet i głodny będzie bardzo nie w porę

Po pierwsze: nie panikuj!

Po drugie: postaraj się nie ulec pokusie zagłodzenia gówniarza – to wciąż jest karalne!

Po trzecie: sięgnij po jedno z proponowanych przez nas rozwiązań, zależnie od wieku bachora i pory dnia.

Słoiczek

Póki bachor jest względnie niewielki, daje się opędzić tym prostym trikiem. Odkręcasz słoiczek i voilà! Nie daj sobie wmówić, że zawartość to zmielone końskie kopyta i warzywa pełne metali ciężkich, dla niepoznaki zabarwione plakatówką na przyjemnie pomarańczowy kolor apetycznej marcheweczki. Bo na pewno nie. Poza tym patrz, jak żre!

Parówka – kulinarny cud. Bachor zeżre zawsze i wszędzie

Parówka

Można podgrzać albo nie. Parówka, zwłaszcza obficie polana keczupem, gwarantuje ci spokojne 5 minut, w trakcie których bachor będzie mlaskał i ciamkał. Parówki są dobre, bo są dobre i tanie, i można je kupić od razu w wielopaku po 90 sztuk za 0.99 w takim Tesco. Nie daj sobie wmówić, że to zmielone końskie kopyta i papier toaletowy, dla niepoznaki zabarwione plakatówką na przyjemnie różowy kolor apetycznej szyneczki. Bo na pewno nie. Poza tym patrz, jak żre!

Ciastka

To ostatnia deska ratunku w sytuacjach kryzysowych, więc warto mieć zbunkrowane na wszelki wypadek. Herbatniczki, biszkopty, słone paluszki, żelki, ptasie mleczko, przeterminowane czekoladki z likierem amaretto – daj mu cokolwiek, byle zamknął japę na chwilę. Nie przejmuj się, że w składzie są głównie różne „E” – im więcej, tym chętniej zeżre.

Herbatniki, torcik, wafelek – nieważne. Ma mieć dużo cukru i konserwantów, polecamy też te z alkoholem, a co…

Ulotka

Jeśli bachor jest większy, każ mu zadzwonić po pizzę. Na pewno znajdzie jakąś ulotkę, zwłaszcza jak pogrzebie w stercie śmieci w przedpokoju. Jeśli jesteś rodzicem ambitnym możesz urozmaicić menu: kebab i chińskie żarcie też dowożą. Na kaca jak znalazł!

Smacznego!

Madame de Bachory
Madame de Bachory
Detoks lukrowy, odczulanie na fasolinki, pierwsza pomoc w beznadziejnym rodzicielstwie - to moje motto, a referencje? Kobieta stara, przemądrzała i dość intensywnie doświadczana przez bachory (wiek różny). Jeśli nasuwa Wam to skojarzenie z legendarnym magazynem dla beznadziejnych rodziców "BACHOR", to niech nasuwa dalej.
AUTOR

Komentarze