10 (i więcej) odniesień literackich, których nie spodziewasz się znaleźć w Twin Peaks

Ale one tam są!
9 minut czytania
885
0
Magdalena Krawczak
Magdalena Krawczak
8 sierpnia 2017

Miasteczko Twin Peaks jest obecnie w trakcie swojego triumfalnego powrotu. Za sprawą kolejnych odcinków trzeciego sezonu znów gra z wyobraźnią i spostrzegawczością swoich widzów. Bo w miasteczku, gdzie szeryfem był człowiek nazywający się Harry S. Truman, każdy detal może mieć znaczenie.

Pewną grupę serialowych odniesień stanowią odwołania do literatury – w pewnym sensie naturalne dla oczytanych, tworzących własną opowieść scenarzystów. Oto garść literackich odniesień, jakie pojawiły się w dwóch poprzednich sezonach serialu.

Tybetańska księga umarłych

Agent Cooper już w drugim odcinku serii (Zen or the Skill to Catch a Killer) daje się poznać jako miłośnik Tybetu i pochodzących z niego mądrości. Przejęty sympatią do Tybetańczyków wyśnił sobie niegdyś własną technikę dedukcji, w której działanie intuicji znacząco się wzmaga. W efekcie, już na początku serialowej intrygi, agent Cooper rozprawia się z listą podejrzanych przy pomocy kamieni i szklanej butelki.

Odniesienie do kultury tybetańskiej powraca w odcinku szesnastym (Arbitrary Law) – podczas sceny przedstawiającej śmierć Lelanda Palmera. Klęcząc w celi przy wykrwawiającym się Lelandzie, Cooper wysłuchuje ostatnich słów więźnia, a po chwili (głosem polskiego lektora) mówi: „Nadszedł czas, byś odszukał ścieżkę. Twoja dusza stanie twarzą w twarz z jasnym światłem i doświadczysz jego całej realności: gdzie wszystko jest jak bezkresne i bezchmurne niebo, a czysty, nieskalany intelekt przypomina przejrzystą próżnię bez granic ani środka. Musisz się określić i pozostać w tym stanie. Szukaj światła, Lelandzie. Znajdź światło”.

fot. Showtime

Te słowa to parafraza fragmentu z Tybetańskiej księgi umarłych, starożytnego tekstu buddyjskiego. Przywoływany urywek to kluczowe treści, jakie podczas religijnego rytuału należy wyrecytować przy umierającym, którego duch opuszcza ciało, ale nie przeszedł jeszcze do kolejnej formy istnienia. Przedstawione wskazówki mają posłużyć jako swoiste drogowskazy i dodawać odwagi w drodze do osiągnięcia duchowego wyzwolenia.

Polski przekład, dokonany bezpośrednio z języka tybetańskiego przez Ireneusza Kanię, odnotowuje te pouczenia w następujący sposób: „Szlachetny synu (wymienić imię), któremu teraz przyszło szukać drogi! Gdy tylko przestaniesz oddychać, pojawi się przed tobą tak zwana Główna Jasność Pierwszego Bardo, której znaczenie wcześniej zostało ci objaśnione przez guru! A gdy ustanie twój dech zewnętrzny, zaświta przed tobą Dharmata wyrazista jak pusta przestrzeń nieba, jasna, świetlista, pozbawiona krańców i środka – nagi, wolny od zanieczyszczeń umysł. Rozpoznawaj ją wówczas i wstępuj w jej sferę! Wtedy i ja ci ją pokażę!”. Trzeba przyznać, że parafraza Coopera jest przystępniejsza. Trudno jednak powiedzieć, na ile pomogła Lelandowi – jak doskonale wiedzą widzowie serialu, jego duch pomieszkuje później w Czarnej Chacie.

Sonet 18 – William Szekspir

Już we wspomnianym odcinku drugim (Zen or the Skill to Catch a Killer) okazuje się, że Ben Horne, najbogatszy człowiek w Twin Peaks, jest także wyjątkowo oczytany. Dokładniej mówiąc, wykazuje przywiązanie do utworów Barda ze Stratford, co wraz z kolejnymi odcinkami tylko się potwierdza. Ben, właściciel Hotelu Great Northern, ale i stojącego za kanadyjską granicą kasyna oraz prosperującego w jego ramach domu publicznego, słowami Sonetu 18 wita Blackie O’Reilly, nadzorującą dziewczyny pracujące w Jednookim Jacku.

W użytym przez twórców polskiej wersji serialu przekładzie Józefa Paszkowskiego brzmi to: „Czy mam porównać cię do dnia letniego? Jesteś piękniejsza i bardziej łagodna; wiatr strząsa płatki pąka majowego i zbyt jest krótki lata czas pogodny […] wszystko co piękne swoje piękno niszczy: przypadkiem albo zmiennością natury; nie zwiędnie jednak, ginąc w zapomnieniu…”.  Jak widać, pamięć Bena jest nieco wybiórcza, a i okoliczności, w postaci zniecierpliwionego Jerry’ego, nie pozwalają mu dokończyć deklamacji.

fot. ABC Photo Archives

Burza – William Szekspir

Angielski poeta powraca na usta Bena w odcinku siódmym (The Last Evening), gdy ten postanawia „obejrzeć” najnowszą pracownicę Jednookiego Jacka. Przestępując próg pokoju, w którym dziewczyna jest trzymana, niemal wiernie cytuje kwestię Prospera z Burzy: „This is such stuff as dreams are made of”, co w przekładzie serialu brzmi „Zaraz spełnią się nasze sny” (w oryginale: „We are such stuff / As dreams are made on”). Nie ma pojęcia, że ową dziewczyną jest jego córka Audrey, która w dość ryzykowny sposób postanowiła pomóc w śledztwie. Ona też, czekając na właściciela przybytku, nie spodziewa się usłyszeć głosu ojca – więc na jego brzmienie orientuje się, że wpadła w podwójne kłopoty.

Warto wspomnieć, że kluczowymi bohaterami Burzy są również ojciec i córka: posiadający magiczne moce Prospero, prawowity książę Mediolanu, ale pozbawiony należnej mu władzy i skazany na morską tułaczkę, który wraz z córką Mirandą kryje się na niemal bezludnej wyspie. Co więcej, w momencie rozpoczęcia akcji Miranda nie jest świadoma ich prawdziwych tożsamości: wspomnienia z wczesnego dzieciństwa spędzonego w Mediolanie uważa bowiem za sen. Motyw życia/snu wpleciony jest również we fragment, który cytuje Ben. Uwięziona w kasynie Audrey, która z czasem stanie się zakładniczką, jeszcze nie raz będzie żałować, że to, w co się wplątała, nie jest tylko koszmarnym snem.

Ryszard III – William Szekspir

Odcinek osiemnasty (Masked Ball) odsłania sentymentalną stronę Bena – który jest zresztą wciąż wytrącony z równowagi po oskarżeniach o zabicie Laury, a także po zaprzepaszczeniu planów wobec straconego Ghostwood. W swoim hotelowym gabinecie ogląda stare nagranie: dokumentujące nie tylko początki rodzinnego biznesu, ale i zatrzymujące w czarno-białych kadrach dziecięce postaci Bena i Jerry’ego oraz ich rodziców. Wyraźnie wzruszony Ben spogląda na chwile ze szczęśliwej przeszłości i w pewnej chwili cytuje: „Dziś zimy naszej zmienia się niełaska na złote lato przy Yorka słońcu” („Now is the winter of our discontent / Made glorious summer by this son of York”). Patrząc, jak rodzina Horne’ów symbolicznie rozpoczyna budowę hotelu, dodaje: „Wianek zwycięstwa skronie nasze stroi” („Now are our brows bound with victorious wreaths”).

Cytowane słowa (przytoczone w przekładzie Leona Ulricha) otwierają szekspirowski dramat: literacka figura, nosząca cechy postaci, którą historia zapamiętała jako Ryszarda III, na progu swego monologu odnosi się do uspokojenia się sytuacji w kraju po ukoronowaniu na króla Edwarda IV (co miało spory związek z zakończeniem zbrojnych starć, poprzez które Lancasterowie próbowali przejąć angielski tron). Ben recytuje fragmenty monologu postaci, która za chwilę zacznie deklarować się jako intrygant i nikczemnik – ale poprzestaje na cytowaniu tych fraz, które mówią o przezwyciężeniu trudnych chwil, wyjściu zwycięsko z przeciwności.

fot. ABC/YT

Gdy dodać do tego fakt, że jest wyraźnie wzruszony, jednocześnie uśmiecha się, ale i zdaje płakać, można przypuszczać, że postać Ryszarda III została przywołana dla stworzenia kontrastu, uwypuklenia przemiany Bena. Już niedługo sam sobie udowodni, że każdy los można odwrócić: ku konsternacji otoczenia zamieni swój gabinet w pola bitew secesyjnych, przyjmie rolę generała Lee (naczelnego wodza wszystkich wojsk Konfederacji) i wbrew poprawności historycznej poprowadzi Południe do zwycięstwa.

Romeo i Julia – William Szekspir

Odcinek dziewiętnasty The (Black Widow) dowodzi, że Ben Horne nie jest jedynym miejscowym fanem Szekspira. Na widok Lany Milford, kobiety która owdowiała w noc poślubną, Dick Tremayne mówi z zachwytem: „Ona zawstydza świec jarzących blask, piękność jej wisi u nocnej opaski jak drogi klejnot u uszu Etiopa, nie tknęła ziemi wytworniejsza stopa” („O, she doth teach the torches to burn bright! / It seems she hangs upon the cheek of night / Like a rich jewel in an Ethiope’s ear, / Beauty too rich for use, for earth too dear”; tłumaczenie Józefa Paszkowskiego). Lana wywiera silne wrażenie na wszystkich mężczyznach obecnych na posterunku, a dzień kończy usidlając swojego szwagra, który jeszcze rano życzył jej zaznania ognia piekielnego. Co ciekawe, mimo wszystko kobieta nie zdobędzie później tytułu Miss Twin Peaks – i to właśnie za sprawą Dicka, który tu był nią oczarowany do tego stopnia, że przemówił wierszem.

William Butler Yeats

Kolejny cytowany w serialu poeta to ktoś, kogo Mark Frost wymienia wśród inspirującego go grona teozofów, poetów, mistyków. Nie dziwi więc fakt, że nazwisko Yeatsa wypada wspomnieć przy okazji odkrywania kluczowych sekretów serialu: związanych z Czarną Chatą. Odcinek dwudziesty siódmy (The Path to the Black Lodge) prezentuje między innymi starania Windoma Earle’a, by skłonić do szczerości majora Briggsa. Pod wpływem substancji działającej jak swoiste serum prawdy, major mówi wreszcie, że tajemnicza wskazówka brzmi: „w czasie gdy Jowisz spotka się z Saturnem, zostaniesz zabrany”. W dalszej części odcinka, gdy Earle kontynuuje swoje odkrycia dotyczące otwierania drogi do Chaty, wykrzykuje: „Jowisz się z Saturnem schodzi i życie nam osłodzi!” („When Jupiter and Saturn meet, oh, what a crop of mummy wheat!”). Yeats umieścił te wersy w króciutkim utworze Conjunctions, należącym do cyklu Supernatural Songs. Nietrudno zauważyć, że oryginalne słowa brzmią bardziej zagadkowo.

Słowa Yeatsa pojawiają się w serialu także przy innej okazji: we wspominanym już odcinku dziewiętnastym pojawia się scena, w której Pete i Catherine Martell piją szampana. Toast Pete’a to początek i koniec sześciowersu o oryginalnym tytule A Drinking Song: „Wino w usta wpływa, miłość się w oczach odzywa. Dotykam wargami kielicha i patrząc na ciebie, wzdycham…” („Wine comes in at the mouth, love comes in at the eye; I hold my glass to my lips, I look at you and sigh…”; oryginalne wersy to: „Wine comes in at the mouth / And love comes in at the eye; […] I lift the glass to my mouth, / I look at you, and I sigh”). Fakt, że dobroduszny Pete ma powody do świętowania – po tym, jak odzyskał żonę, którą po pożarze w tartaku uznano za zaginioną.

fot. ABC/YT

Charles Dickens

W Twin Peaks pojawia się i Dickens – choć w sposób nieco bardziej dyskretny. Odniesienie do jego twórczości znajduje się na przykład w nazwie ośrodka, do którego trafił osierocony Nicky Needleman. W dwudziestym odcinku (Checkmate) dowiadujemy się, że chłopiec mieszka w sierocińcu, którego nazwa nawiązuje do postaci Małej Dorrit, tytułowej bohaterki jednej z powieści Dickensa – która co prawda była „tylko” półsierotą, ale mieszkała w więzieniu wraz z ojcem skazanym za długi.

W miasteczku znajduje się też miejsce dla jednej z bardziej znanych powieści tego pisarza, Wielkich nadziei. W odcinku dwudziestym trzecim (The Condemned Woman) czyta ją Catherine Martell, ale podobny egzemplarz (a może ten sam?) można zauważyć na stoliku nocnym agenta Coopera (w odcinkach: drugim, Traces to Nowhere, i piątym, Cooper’s Dreams). Fabuła tego utworu opowiada o losach osieroconego Pipa, którego los niespodziewanie się odmienia: dostaje szansę podjęcia nauki w Londynie, na co nigdy nie mógłby sobie sam pozwolić, dzięki wsparciu kogoś, komu niegdyś pomógł w ucieczce z więzienia.

Szkarłatna litera – Nathaniel Hawthorne

Klasyka amerykańskiej literatury pojawia się w serialu za sprawą wątku Audrey. W odcinku szóstym (Realization Time) panna Horne zjawia się w Jednookim Jacku, by zdobyć tam posadę i zarazem kontynuować podjęte na własną rękę śledztwo. Podczas konfrontacji z Blackie przedstawia się jako Hester Prynne. Tak nazywa się główna bohaterka powieści, członkini purytańskiej społeczności, nosząca tytułową szkarłatną literę: jako hańbiący symbol tego, że była niewierna swojemu mężowi.  Odbiorcom spoza Ameryki, gdzie Szkarłatna Litera nie jest lekturą szkolną, postać Hester może obecnie kojarzyć się z twarzą Demi Moore, która zagrała tę bohaterkę w ekranizacji z 1995 roku.

Końcówka – Samuel Beckett

Na istnienie tego literackiego odniesienia zwrócił uwagę internauta, udzielający się w dyskusji na wirtualnym forum – a sam Frost potwierdził, że trop jest słuszny. Oto w odcinku dwudziestym drugim (Slaves and Masters) niedawno wybudzony ze śpiączki Leo Johnson dostaje się w ręce Windoma Earle’a – który szybko czyni Leo swoim „pomocnikiem”. Zakłada mu na szyję specjalną obrożę, służącą jako narzędzie do torturowania prądem. Ten „naszyjnik na specjalną okazję” sprawia, że Leo nie jest w stanie odmówić spełnienia żadnego polecenia Windoma – czy chodzi o struganie strzał, czy przynoszenie gazety. Dramat Becketta odnotowuje podobną relację między dwoma bohaterami. Akcja utworu rozgrywa się w przestrzeni przypominającej pustą chatę (kolejny podobny rys), poza którą, jak się wydaje, znajduje się już tylko spustoszona ziemia, umarła natura. Ślepy i niezdolny do poruszania się Hamm traktuje jak swojego niewolnika młodszego mężczyznę o imieniu Clov, którego niegdyś przygarnął.

Filozofia miłości – Percy Bysshe Shelley

W dwudziestym drugim odcinku serii (Slaves and Masters) Leo, motywowany do sumiennego wypełniania poleceń między innymi przez swój wyjątkowy, rażący prądem „naszyjnik”, na polecenie Earle’a spisuje na kartce „piękne słówka dla pięknych dziewcząt”. Gotowy tekst okazuje się być drugą zwrotką wiersza Filozofia miłości (Love’s Philosophy), który napisał angielski poeta romantyczny, Percy Bysshe Shelley. W oryginale fragment ten brzmi następująco: „See the mountains kiss high heaven / And the waves clasp one another; / No sister-flower would be forgiven / If it disdained its brother; / And the sunlight clasps the earth / And the moonbeams kiss the sea: / What is all this sweet work worth / If thou kiss not me?”. Windom rozdziera zapisaną tymi wersami kartkę na trzy części.

W kolejnym, dwudziestym trzecim odcinku (Condemned Woman), poszczególne przesyłki trafiają do Donny, Shelly i Audrey. W kopercie tej ostatniej znajduje się też notatka z tajemniczo brzmiącym poleceniem: „Ratuj ukochanego: przyjdź o wpół do dziesiątej do Roadhouse na zlot aniołów”. Ów zlot, czyli spotkanie trzech bohaterek, obserwuje z dystansu kiepsko zakamuflowany Windom Earle, który zaaranżował to spotkanie, wybierając adresatki przesyłek. Złożone fragmenty ujawniają tekst, który w wykonaniu polskiego lektora brzmi tak: „Patrz, całują góry niebo, fale tulą się do siebie, żaden kwiat owocu nie da, gdy nie ma drugiego; światło słońca ziemię głaszcze, księżyc pieści morze; wszystko się w naturze kocha, a ty mnie nie możesz?”. Nieco trafniej sens oddaje jednak tłumaczenie Stanisława Barańczaka: „Spójrz, góry całuje słońce, / Fale brzeg biorą w objęcia; / Kwiat innym kwiatom na łące / Nie skąpi choćby dotknięcia; / Niebo ku ziemi twarz zwraca, / Nów gwiazdom otwiera nawias: / Trwa czuła żywiołów praca, / A ty — ty ust mi odmawiasz!”.

Literackie korzenie Czarnej Chaty

Czarna Chata, kojarząca się przede wszystkim z krwistoczerwonymi kotarami, jest jednym z najważniejszych symboli serialu. Jest równie tajemnicza, jak wszystkie wskazówki, które wiodą bohaterów w jej kierunku, a jednym z otwierających ją kluczy jest strach. Według słów Hawka, Czarna Chata to miejsce pokutowania dusz, a jak można przekonać się po obejrzeniu finału drugiego sezonu – także siedlisko mrocznych sobowtórów.

fot. ABC

Pojęcia Czarnej i Białej Chaty pojawiają się w kilku dwudziestowiecznych powieściach: Moonchild Aleistera Crowley’a, Cities of the Red Night Williama S. Burroughsa czy The Devil’s Guard Talbota Mundy’ego. Jednak w wywiadzie udzielonym Kevinowi Jacksonowi Frost przyznał, że ideę Czarnej Chaty zaczerpnął z Samoobrony psychicznej autorstwa Dion Fortune, znawczyni ezoteryki. By dotrzeć do opisywania sposobów obrony przed atakiem psychicznym, autorka poświęca trzy czwarte swojej publikacji na przybliżanie typów tego rodzaju ataków oraz dookreślanie ich motywacji – wspomina tam na przykład o nawiedzaniu przez duchy czy doświadczaniu innych kontaktów z nieludźmi.

To oczywiście nie wszystko

Przykłady literackich aluzji zawartych w serialu można mnożyć: już samo imię Laury Palmer można przecież skojarzyć z sonetami Petrarki, czyli z figurą idealnej, otaczanej podziwem postaci kobiecej. Nietrudno przeoczyć też, że porwana przez Windoma Earle’a Annie, prowadzona przez niego w ciemne, leśne ostępy, niemal dokładnie cytuje końcówkę biblijnego Psalmu 141 – nadając słowom sens ufnej modlitwy o ocalenie. Opisane w powyższym tekście przykłady zostały wskazane w artykule Emily Temple i, jak ona sama również zaznacza, nie wyczerpują tematu literackich zapożyczeń, jakie można wyśledzić podczas oglądania serialu Lyncha i Frosta.

Magdalena Krawczak
Magdalena Krawczak
Z wykształcenia polonistka i krytyk literacki: przez zamiłowanie do pracy ze słowami i odkrywania opowieści wszędzie tam, gdzie to możliwe. Na co dzień redaguje i poprawia cudze, ale przede wszystkim tworzy własne teksty, nie stroniąc od wyzwań i eksperymentów. Z drobnych zapisków złożyła także autorski tomik poetycki "Ze zzieleniałymi oczami". Miłośniczka wielu oblicz sztuki, także tej użytkowej - w wolnych chwilach zamiast słów poskramia różnego rodzaju nitki.
AUTOR

Polecamy

Komentarze