Owsiak zadał cios poniżej pasa. Powinien przeprosić

Obraził nie tylko Krystynę Pawłowicz
4 minuty czytania
2310
3
Olga Siemoniak
Olga Siemoniak
7 sierpnia 2017

Narracja, w której ktokolwiek sugeruje, że tylko penis może zbawić kobiety i tchnąć w nie pierwiastek mądrości jest zła i szkodliwa. I szalenie seksistowska.

Krystyna Pawłowicz to jest kobieta dramat. To, co mówi i jakiego języka używa, woła w wielu przypadkach o pomstę do nieba. To, jak wypowiada się o kobietach, które nie myślą tak jak ona, jest skandaliczne. Uważam, że ktoś powinien dać jej bana na wypowiadanie się i ubolewam, że sama nie mam takiej mocy.

Mimo to bardziej od jakichkolwiek jej słów zirytowały mnie życzenia, które skierował do niej, w czasie Przystanku Woodstock, Jurek Owsiak, a które brzmiały tak: „Niech pani spróbuje seksu! Poczuje pani motyle w brzuchu, rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach i przez to może się też w głowie poukładać. Gawiedź zawyła z radości, bo tam gdzie spotka się setka ludzi i padnie słowo „seks” wszyscy się radują, a jak jeszcze jakaś „kurwa” do tego dojdzie, to niech ktoś zatrzyma tę karuzelę śmiechu.

Kobiety, durne stworzenia

Prawdopodobnie dlatego mnie wkurzyły te słowa bardziej niż jakiekolwiek, które wyszły z ust Pawłowicz, bo po niej ja się wiele nie spodziewam, za to w Owsiaka, choć nigdy nie należałam do jego fanklubu, wierzyłam. Nie powiem, że był dla mnie jak współczesny Jezus, ale na pewno człowiek hipis, który nie patrzy na kolor skóry, orientację, wyznanie, bo kocha ludzi bez względu na te mało istotne rzeczy. Tymczasem jego życzenia, wypowiedziane w stronę Pawłowicz, pokazały, że może i on kocha ludzi, ale kobiety ma za durne stworzenia, które tylko seks może nawrócić.

Obrońcy Owsiaka nie widzą w jego słowach nic złego, uważają, że ich idol powiedział to, co każdy ma ochotę, ale on ma też jaja. I ta reakcja martwi mnie ogromnie, bo to znaczy, że choć kobiety mogą głosować, pracować, rozwijać się, uprawiać politykę, to nadal w świadomości wielu są tylko głupimi gąskami, które trzeba wydymać, żeby zaczęły myśleć. A jak nie myślą, to znaczy, że na pewno nikt nie robi im dobrze.

Żeby była jasność, wiem, że seks to zdrowie, że seks pomaga rozładować napięcie, że czasami leczy, że ma tonę cudownych zalet, ale osobowości Pawłowicz nie zmieni na pewno, bo też nie ma co przeceniać jego możliwości. Zresztą, prawda jest taka, że nikt z nas nie ma wglądu do łóżka posłanki i nikt też nie powinien interesować się tym, czy ona z kimś sypia, czy nie. Jest to po prostu zwyczajnie nieeleganckie. To, co powiedział Owsiak, ustawiło poziom jego języka tam, gdzie stoi poziom wypowiedzi Pawłowicz, czyli na dnie.

To trochę przypomina wymiany zdań, które miewałam z kolegami na podwórku, w wieku 8-10 lat. Jak nauczyłam się stopniować przymiotniki i ktoś nazwał mnie głupią, a je jego głupszym, to czułam się jak mistrz ciętej riposty. Dopóki ktoś nie odkrył stopnia najwyższego. A na końcu wszyscy zmądrzeliśmy.

To nie seks robi z nas ludzi

Niestety Owsiak niekoniecznie. Do tego zrobił coś, czego nie znoszę – obrażając jedną osobę, obraził ich całe mnóstwo. Bo wyobraźcie sobie, że na świecie są ludzie, którzy żyją bez seksu, a przyczyn tego jest od groma. Zakładam, że część z nich wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i po słowach Owsiaka, mogło poczuć się co najmniej nieswojo. Wolałabym więc, żeby organizator Przystanku Woodstock rzucił w stronę Pawłowicz stare, dobre: „Wypierdalaj głupia kobieto”, niż sugerował, że jest głupia, bo nie uprawia seksu. Tych, którzy rzeczywiście go nie uprawiają spieszę poinformować, że po abstynencji nie grozi wam durnota i nie skończycie z tatuażem „I love Krystyna” na skroni. Bo seks nie robi z nas ludzi, a jego brak nie odziera nas z człowieczeństwa.

Poza tymi, którzy popierają Owsiaka, są jeszcze tacy, którzy niby tego nie robią, ale uważają, że Pawłowicz mówiła gorsze rzeczy i nikt nie robił z tego wielkiej sprawy, a Jurek jeden seksistowski tekst rzucił i wszyscy oburzeni. Ale przecież to, że ktoś ukradł 50 tysięcy złotych, a inny zajumał stówkę nie powoduje, że któryś jest złodziejem bardziej, a któryś mniej.

Seks na WoodstockuW swoim życiorysie mam niezwykły epizod, który ukształtował mój obecny byt. Kiedy zrobiłem maturę i…

Opublikowany przez Jurek Owsiak na 6 sierpnia 2017

PiS zapowiedział, że wytoczy Owsiakowi proces. I choć jego słowa mnie oburzyły, uważam, że pieniądze podatników nie powinny iść na tego typu rzeczy, a na większą karę zasługuje Pawłowicz za setki obraźliwych tekstów, których była autorką. Mimo to jestem też zdania, że Owsiak powinien przeprosić. Nie tyle posłankę, co kobiety. Za to, że zachował się jak seksista. Niestety zapowiedział, że tego nie zrobi, bo on tylko życzył Pawłowicz miłości, bliskości i przyjaźni.

Smutne jest to, że kobieta w naszym kraju jest tylko kobietą, a człowiekiem już trochę mniej.

Olga Siemoniak
Olga Siemoniak
Rocznik '86, absolwentka polonistyki, zawodowo klepie teksty, prywatnie i od czasu do czasu – męża. Social media sierota, która prowadzi bloga www.znetawziete.pl.
AUTOR

Polecamy

Komentarze