Z archiwum Bachora: Co mu powiedzieć, jak przyłapie was na seksie?

Nie garb się, gówniarzu?
3 minuty czytania
3353
0
Madame de Bachory
Madame de Bachory
10 sierpnia 2017

Zdarzają się sytuacje, tzw. intymne (tfu!), które zakłócić może swą obecnością wasz brzdąc uroczy, zwany potocznie bachorem. No i co tu zrobić, żeby wam fasolinka nie została w przyszłości psychopatycznym mordercą, bo zobaczyła tyłek ojca i ślinotok matki? Co mu właściwie powiedzieć? “Jak tam w szkole”?

No dobra, wyobraźmy sobie, że były jakieś imieninki, napruliście się jak szpadle i poczuliście ten zew młodości normalnie i tę chuć zapomnianą. Albo na ten przykład przypuśćmy, że was naszło na wspominki i tak się rzewnie zrobiło oraz ckliwie, że tylko jakiś szybki numerek mógł was uratować od rzygu tęczą.

A więc dyszycie, sapiecie, pocicie się i stękacie i nawet jest może fajnie (a przynajmniej tak sobie wmawiacie), a tu nagle następuje ZONK − bachor chce do was! Wparowuje więc do pokoju/kuchni/komórki/komody i patrzy na was jak sroka w gnat albo drze się skądś uporczywie: “mamaaaaaa… chcę wodyyyyy!!!!!”.

No i co tu zrobić, żeby wam fasolinka nie została w przyszłości psychopatycznym mordercą, ewentualnie premierem, bo zobaczyła tyłek ojca i ślinotok matki, albo niechcący usłyszała jakieś okropne skowyty i jęki? Co właściwie powiedzieć?

Na szczęście istnieją riposty uniwersalne!

Standardowe riposty i mistrzowskie gambity konwersacyjne, których używacie na co dzień, mogą nie zdać w tej sytuacji egzaminu:
Jak tam w szkole?
Nie jesteś głodny?
Nikt cię nie nauczył, żeby nie wchodzić bez pukania?

A nawet nieśmiertelne: Nie odzywaj się, jak do mnie rozmawiasz!

No sami przyznacie, że nie brzmi to najlepiej, ale nie wpadajcie w panikę. Oto kilka wskazówek dostosowanych do wieku i możliwości psychoruchowych dziecka. Wystarczy wykuć na blachę i stosować w sytuacji zagrożenia.

Wersja dla niemowlaka

Niemowlak sam z wyra zaszczebelkowanego nie wylezie, więc stosowną radą jest wzmocniona, drewniana konstrukcja łóżeczka (strzeżonego!). Ewentualne w odpowiedzi na przyzywające wrzaski można wznosić kontrokrzyki w stylu: “mamusia zaraz przyj… dojdzieee”. One i tak niewiele zmienią (niemowlak nadal wyje), ale może urozmaicą wasze doznania łóżkowe? Albo i nie.

Wersja dla przedszkolaka

Najważniejsze: odwróć jego uwagę od swoich genitaliów! Jak? Słowotokiem. Przykład: „mamusia i tatuś bawią się w Tarzana, widzisz? Czy to kotek za oknem tak miauczał? Tak, kotek. Nie, to nie są cukierki w tym kolorowym pudełeczku. Nie, to też nie guma do żucia i… ODDAJ BALONIK TATUSIOWI!”.

Wersja dla starszego przedszkolaka

Najlepiej wzbudź w nim współczucie albo poczucie winy. Albo cokolwiek (byle nie mdłości) − silne uczucia zbiją go z tropu! Zwróć uwagę jak wam zimno, jaki tatuś siny, bo go nie stać na szlafroczek, przez te zestawy LEGO i PETSZOPY, które musi ciągle kupować! Tak zaatakowany bachor powinien bez problemu dać się wygonić z powrotem do wyra. A kysz!

Wzbudź poczucie winy – to zawsze pomaga

Wersja dla szkolniaka

Zmyśl coś spektakularnie! Epicka historia z dobrze oddanym motywem apokaliptycznym skutecznie odwróci uwagę latorośli od waszych nieprzyzwoitych stosunków, ohydnych wydzielin i jeszcze pozwoli schować pod dywan podręcznik seksu tantrycznego, coście go dla śmiechu poczytali w ramach gry wstępnej.

Wersja dla gimnazjalnej patologii

Nic już wam nie pomoże, gimbaza i tak uważa was za coś najbardziej obleśnego pod słońcem, więc rżnijcie popularnego głupa (nie chodzi o seks z celebrytą!). One i tak nie zechcą o tym NIGDY rozmawiać. Właściwie trudno im się dziwić.

Oczywiście równie dobrą metoda może okazać się frontalny atak: „ależ o co ci dziecko chodzi? Co? Co za głupie pomysły masz?! Jakie skórzane majtki? W życiu! Twoja matka nigdy czegoś takiego jak orgazm nie miała! No na co ty patrzysz? MY? GOLI? Coś brałeś? Za dużo tych filmów oglądasz na kompiutrze! Lepiej byś się do nauki zabrał!”.

Wersja dla licealnego pasożyta

Tu sprawa jest czysta i prosta. Po pierwsze, mając takie stare dziecko sami jesteście za starzy na takie bezeceństwa jak seks małżeński. Po drugie, bachory w tym okresie życia mają zwyczaj przychodzić tylko po kasę, więc wystarczy, jak im zapłacicie za milczenie. Aha, i dopilnujecie, żeby nie umieszczały zbyt wielu waszych zdjęć na fejsie!

Madame de Bachory
Madame de Bachory
Detoks lukrowy, odczulanie na fasolinki, pierwsza pomoc w beznadziejnym rodzicielstwie - to moje motto, a referencje? Kobieta stara, przemądrzała i dość intensywnie doświadczana przez bachory (wiek różny). Jeśli nasuwa Wam to skojarzenie z legendarnym magazynem dla beznadziejnych rodziców "BACHOR", to niech nasuwa dalej.
AUTOR

Polecamy

Komentarze