Chemtrailsy, kontrola populacji i działa orgonowe. Jak zarobić na ludzkim strachu?

Tajemniczy wpływ smug na niebie na stan konta...
8 minut czytania
1405
1
Monika Mężyńska
Monika Mężyńska
11 października 2017

Tajny Rząd Światowy chce nas wykończyć. Jego celem jest eliminacja części ziemskiej populacji i przejęcie kontroli nad umysłami tych, którzy przeżyją, poprzez rozpylanie z samolotów trucizn, patogenów oraz nanorobotów. Na tej teorii spiskowej da się zarobić – w strachu o życie i zdrowie własne i bliskich jesteśmy przecież skłonni wydać każde pieniądze.

Błękitne niebo, samolot, a na nim ciągnące się kilometrami białe smugi — nawet dzieci wiedzą, że spaliny samolotu zawierają parę wodną, która zwiększa wilgotność powietrza, tym samym inicjuje kondensację pary i powstawanie kropelek wody tworzących chmurę. Bywa też, że przelot samolotu powoduje zaburzenie ciśnienia atmosferycznego, na skutek czego powietrze jest rozprężane, tym samym chłodzone. Także w tym przypadku konsekwencją jest kondensacja pary wodnej i narodziny eleganckiej podłużnej chmurki, zwanej smugą kondensacyjną.

Smugi na niebie, czyli spisek Rządu Światowego

To tyle jeżeli chodzi o życie w bańce, wśród osobników uznających prostotę i logikę naukowych wyjaśnień. W świecie równoległym, w którym całkiem możliwe, że egzystuje twoja sąsiadka i kolega z liceum, takie proste wyjaśnienia nie są uznawane. Owym światem kieruje tajny Rząd Światowy (alternatywnie jacyś inni źli ONI), którzy chcą nam wszystkim zaszkodzić.

Dlaczego? Nie do końca wiadomo (najprawdopodobniej chodzi o kasę), w każdym razie pewne jest, że zabijają ludzkość szczepionkami, trują GMO i starają się przejąć kontrolę nad umysłami wszystkich przy pomocy fluoru i telewizji HD.

Docierają wszędzie…

Według fanów teorii spiskowych linie lotnicze od wielu lat biorą udział w zakrojonej na globalną skalę akcji zatruwania homo sapiens. Białe smugi za samolotami nie są zwykłymi smugami kondensacyjnymi, ale śladem po opryskach zawierających podejrzaną mieszankę trucizn i patogenów. Piloci zrzucają na nas chorobotwórcze bakterie i grzyby oraz metale ciężkie, bar, rtęć, kadm i aluminium. Ale to nie wszystko! Niektórzy twierdzą, że z nieba spadają również nanoroboty ze specjalnie zmodyfikowanym DNA, których celem jest przeniknięcie do ludzkich organizmów i cyborgizacja ludzkości.

Chemtrails — aluminium, grzyby, nanoroboty i inżynieria planetarna

Skąd pewność, że to, co widzimy na niebie, to nie niewinne smugi kondensacyjne? Rzekomo prawdziwe smugi kondensacyjne zanikają bardzo szybko, tymczasem coraz częściej smugi za samolotami utrzymują się w powietrzu całymi godzinami. Poza tym mocno podejrzane jest równomierne, równoległe lub prostopadłe ułożenie smug, jakby piloci starali się objąć jakiś obszar swoistą siatką. Pojawiają się również głosy, że samoloty latają przecież od kilkudziesięciu lat, a niepokojące smugi obserwuje się zaledwie od około dwóch dekad.

Na nic tłumaczenia meteorologów, że powstawanie i utrzymywanie się smug kondensacyjnych uzależnione jest od lokalnego zachmurzenia, temperatury i ciśnienia. Dlaczego śladów na niebie jest więcej niż kiedyś? Może dlatego, że przez ostanie 20 lat natężenie ruchu lotniczego się potroiło? A kratka ze smug? Cóż, wystarczy obejrzeć symulację taką jak ta:

Chemtrails mają też podobno związek z inżynierią klimatyczną. Sterowanie pogodą daje olbrzymią władzę — można wywoływać susze, powodzie i huragany, a na klęskach żywiołowych w wybranych częściach świata zbijać grube pieniądze.

Rząd Światowy wpadł również na pomysł, by rozpylać w powietrzu aluminium i bar. Ich obecność w atmosferze wykorzystuje system broni elektromagnetycznej programu wojskowego HAARP, emitujący fale skrajnie niskiej częstotliwości ELF. Pierwiastki tworzą tarczę w jonosferze Ziemi (nawiasem mówiąc samoloty latają tylko w troposferze, a warstwy atmosferyczne nie mieszają się ze sobą), fale ELF odbijają się od niej i obejmują całą planetę, wpływając na wzorce myślowe ludzi, emocje i strukturę DNA.

Wpływ smug chemicznych na stan konta

Na każdej histerii da się zarobić. Dobrze sprzedana teoria spiskowa, a taką niewątpliwie jest casus chemtrails, potrafi nabić portfele ludzi cynicznych i przedsiębiorczych. Stąd w internecie tysiące sposobów na ochronę przed skutkami chemicznych oprysków.

Suplementy diety. W końcu na wszystko znajdzie się pigułka. Glina bentonitowa wapnia, DMPS i oczywiście kuracje nanosrebrem i chlorellą. Wielomiesięczne, albo i wieloletnie, w końcu lepiej zapobiegać niż leczyć.

Ale najlepszy interes na smugach chemicznych zbijają producenci chembusterów, nazywanych też działami orgonowymi. Co to takiego? To zestaw miedzianych rur osadzonych w „podstawie orgonowej” (żywica wymieszana z wiórami stalowymi i mosiężnymi oraz kawałkami kryształu górskiego i ametystu). Owe działo, w wersji mini postawione na parapecie, w wersji dużej wbite w ziemię w ogrodzie, robi za rozpraszacz smug chemicznych, wypromieniowując w górę pozytywną energię, która uniemożliwia utrzymywanie się w powietrzu trujących oparów.

Jak tłumaczy jeden ze sprzedawców tego przydatnego urządzenia: „Energia Orgonu (podstawowej energii kosmicznej) przekazana do atmosfery wspiera proces konwertowania chemtrails do naturalnych związków występujących w górnych warstwach atmosfery”. Co istotne, działa orgonowe zasilane są przez właściciela, jego wolę i umysł. Cena? W Polsce od 400 do 1500 zł.

Działo orgonowe. Kup teraz. (fot. photonorgone.co.uk)

Każdy, kto czuje się okłamywany, manipulowany, przytłoczony informacyjnym chaosem, niezadowolony z życia, chętnie uwierzy w alternatywną prawdę, szczególnie, jeżeli w atrakcyjny sposób tłumaczy ona życiowe niepowodzenia i niepokoje oraz jest propagowana przez autorytety (na przykład ministra środowiska). Zdecydowanie łatwiej jest oskarżyć o złe życie albo chorobę tajne organizacje, czy chciwe koncerny farmaceutyczne, niż samego siebie lub po prostu los. Tak, na strachu o życie i zdrowie można naprawdę wiele zarobić.

Monika Mężyńska
Monika Mężyńska
Projektant, ilustrator, bloger. Pisała między innymi dla kultowego
foch.pl. Matka dziecku, kochająca psy myśliwskie, konie czystej krwi,
szybkie samochody, książki sci-fi oraz World of Warcraft."
AUTOR

Polecamy

Komentarze