Kariera może zacząć się po pięćdziesiątce? To całkiem prawdopodobne!

Rynek pracy otwarty dla seniorów
6 minut czytania
298
0
Jakub Napoleon Gajdziński
Jakub Napoleon Gajdziński
18 października 2017

Sytuacja na rynku pracy w Polsce jeszcze nigdy nie była tak dobra. Według GUS, stopa bezrobocia oscyluje wokół 5 proc. Lawinowo rośnie też liczba firm, które deklarują chęć zatrudnienia pracowników 50+. Skąd ta zmiana?

Danuta Okarma z Poznania, rocznik 1963, miała 13 lat przerwy w pracy. Urodziła drugie dziecko i postanowiła poświęcić się wychowaniu córki. O powrocie na rynek pracy zaczęła myśleć, gdy „mała” skończyła szóstą klasę. – Na początku nie byłam pewna co mam robić. Wcześniej pracowałam na uczelni, w dziekanacie. Zaczęłam szukać czegoś podobnego – opowiada. Jak się okazało, poszukiwania nie trwały długo. – Pracę znalazłam po mniej więcej miesiącu. Mam umowę o pracę, niezłą stawkę i robię to, na czym się znam. Pracodawca szybko się odezwał, aż sama byłam zaskoczona – dodaje z uśmiechem.

Jak wynika z danych GUS, w drugim kwartale 2017 roku bezrobocie w grupie 55-67 lat wynosiło zaledwie 4 proc. Wśród firm gotowych do zatrudnienia seniorów są również i takie, które w swoich szeregach jeszcze takich pracowników nie mają. Co więcej, przykład pani Danuty nie jest odosobniony. Eksperci wskazują, że przedsiębiorstwa są właściwie skazane na ludzi dojrzałych. Jak to możliwe?

Rynek dojrzałych pracowników

To zjawisko tłumaczy wzrost aktywności zawodowej Polaków – uważa Ignacy Morawski z Bankier.pl. Już 75 proc. osób w wieku produkcyjnym nie jest biernych zawodowo. – Po raz pierwszy ponad jedna trzecia osób w wieku 60-64 lata jest aktywna zawodowo, czyli pracuje lub szuka pracy. To bardzo pozytywne zjawisko, ponieważ w tej grupie wiekowej bardzo odstajemy od średniej UE – tłumaczy.

Badanie „Postawy pracodawców wobec seniorów na rynku pracy” zostało przeprowadzone przez firmę Work Service na celowej próbie 105 przedsiębiorstw. Próbę dobrano z ogólnopolskiej bazy klientów Grupy Work Service. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI w terminie lipiec-sierpień 2017 roku

Są z tego wymierne korzyści. Przede wszystkim aktywizacja zawodowa osób 60+ korzystnie wpływa na system emerytalny: więcej osób pracuje, czyli płaci składki na ZUS, mniej pobiera emeryturę. Oprócz tego seniorzy mogą cieszyć się wyższym standardem życia, który ciężko byłoby osiągnąć, żyjąc jedynie ze świadczenia emerytalnego. – Im więcej osób w tym wieku pracuje, tym bardziej zmienia się kultura pracy i podejście pracodawców, ułatwiając pracownikom utrzymanie satysfakcjonującej pracy. Na przykład pracodawcy więcej mogą inwestować w pracowników 50+, wiedząc, że duży odsetek z nich pozostanie w pracy jeszcze dekadę – tłumaczy Morawski.

Trzeba dodać, że ten mechanizm już działa. O ponad jedną trzecią wzrósł, w stosunku do poprzedniego roku, odsetek pracodawców deklarujących chęć zatrudnienia osób w wieku 50+. Tak wynika z raportu Work Service. Tę zmianę wymusza sytuacja na rynku pracy i problemy ze znalezieniem pracowników, które dotykają coraz większą liczbę branż. W badaniu pracodawcy motywują chęć zatrudnienia dojrzałych pracowników ich lojalnością oraz doświadczeniem zawodowym. Wśród branż, które najchętniej sięgają po osoby w wieku 50+, najczęściej wymienia się handel oraz usługi. Jest jednak właściwie pewne, że z czasem pojawią się oferty pracy dotyczące bardziej stabilnego zatrudnienia.

Od motywacji do awansu

Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji potwierdza, że osoby dojrzałe mają otwartą ścieżkę awansu na stanowiska kierownicze, a na miejscu są przygotowywane do podjęcia pracy. – Zatrudniamy osoby starsze, także na emeryturze, i nie oczekujemy od nich przygotowania do zawodu – wyjaśnia.

Obecnie występująca sytuacja na rynku pracy Poznania i powiatu poznańskiego (najniższa stopa bezrobocia w kraju) powoduje, że pracodawcy borykają się z problemem braku odpowiednich kandydatów do pracy, przy jednoczesnym zwiększaniu się poziomu zatrudnienia w większości branż i zawodów. Pracodawcy są zainteresowani również zatrudnieniem osób po 50 roku życia. Głównym kryterium jest obecnie motywacja do pracy – dodaje Agnieszka Kownacka z Działu Pośrednictwa Pracy i Poradnictwa Zawodowego w Wielkopolsce.

Czas gra na korzyść osób starszych, jak powszechnie wiadomo. Za niecałą dekadę grupa wiekowa 50+ będzie stanowić prawie połowę rąk do pracy. Warto również pamiętać, że dzisiejsi pięćdziesięciolatkowie nie mają wiele wspólnego z wizerunkiem, jaki ukształtował się na początku transformacji. Ich kwalifikacje są często bardzo wysokie, mówią w obcych językach, są otwarci kulturowo, podróżują, posiadają tzw. kompetencje cyfrowe i doświadczenie zawodowe, które trudno przecenić. To wszystko sprawia, że pracodawcy w nadchodzących latach będą niemal skazani na zatrudnianie osób 50+.

Dane z badania „Postawy pracodawców wobec seniorów na rynku pracy”

Nie jest jednak aż tak wspaniale…

Co dziesiąta firma deklaruje konieczność, a nie chęć zatrudnienia osób w dojrzałym wieku. Główną motywacją jest nie lojalność i doświadczenie, ale brak młodych kandydatów na pracowników. Ci, jak wiadomo, wciąż dość często emigrują za granicę w poszukiwaniu pracy i godziwych wynagrodzeń.

Choć sytuacja dojrzałych pracowników musi się stopniowo poprawiać, wciąż nie jest jednak zbyt dobra. Owszem, pracę łatwo znaleźć, ale bardzo często jest to praca w restauracji, call center, na budowie, ewentualnie dorywcza lub sezonowa. – Czyli wszędzie tam, gdzie za relatywnie niewielkie pieniądze trzeba się uzbroić w cierpliwość i w czasie wielogodzinnych zmian stawiać czoło ciężkiej pracy fizycznej albo klientom w rozmaitych nastrojach – pisała Magdalena Lemańska w Rzeczpospolitej.

Można podejrzewać, że pracodawcy mają nie do końca uczciwe podejście. Chodzi o to, że zatrudnienie pięćdziesięciolatka daje większą stabilność firmie niż zatrudnienie osoby o połowę młodszej. Ten pierwszy ma zobowiązania, rodzinę a pewnie również i kredyt – pracodawca może to wykorzystać. Wie, że jeśli zaoferuje umowę śmieciową, „trudne” godziny pracy oraz inne niedogodności, pięćdziesięciolatek i tak zostanie w pracy. Młodsza osoba może po prostu rzucić papierami i wyjść, łatwiej jest jej się również przekwalifikować lub po prostu poszukać innej pracy.

… ale będzie lepiej

Mimo wszystko, powrót osób dojrzałych na rynek pracy to błogosławieństwo dla całego kraju – zarówno pod względem problemów z demografią, wysokością emerytur jak i zdrowiem. Nawet jeśli stan obecny nie jest tym docelowym, to są nadzieje, że sytuacja osób 50+ na rynku pracy będzie się dalej poprawiać. Pracodawcy, obojętnie jaka będzie ich motywacja, powoli nie będą mieli wyboru i zostaną zmuszeni do oferowania lepszych, bardziej stabilnych warunków zatrudnienia również seniorom.

To jednak nie wszystko. – Po pewnym czasie źle się czułam nie pracując. Brakowało mi tego rytmu, tego, że trzeba gdzieś iść, coś robić, ktoś na mnie liczy. Od kiedy znowu pracuję, czuję się o wiele bardziej szczęśliwa i spełniona ­– tłumaczy Danuta Okarma.

Jakub Napoleon Gajdziński
Jakub Napoleon Gajdziński

Rocznik 87, absolwent politologii, historii i dziennikarstwa. Dużo podróżuje, kocha koty i dobre piwo. Tego ostatniego nigdy nie odmawia.


AUTOR

Polecamy

Komentarze