Walka z rakiem dopiero się rozpoczyna – przybywa dających nadzieję metod leczenia

To nie jest tekst o cudownych właściwościach witaminy C
7 minut czytania
1644
4
Jakub Napoleon Gajdziński
Jakub Napoleon Gajdziński
24 października 2017

Terapia genowa, immunoterapia, terapia protonowa – metod leczenia raka wciąż przybywa, a kolejne rozwiązania dają coraz większe szanse na wyleczenie. Jednak lekarze ostrzegają, że czeka nas wzrost zachorowań, istne „tsunami onkologiczne”. Co warto wiedzieć?

Już ponad 40proc. zachorowań, które w latach 80. kończyły się „wyrokiem”, dziś można wyleczyć. Choć metod przybywa, priorytety pozostają te same – wczesne wykrycie choroby to najlepsza szansa na jej pokonanie.

Warszawskie Centrum Onkologii zostało niedawno wyposażone w potężną broń do walki z nowotworami. W tym roku otwarty został tam Oddział Badań Wczesnych Faz (OBWF), w którym pacjenci mają dostęp do innowacyjnych terapii oraz leków eksperymentalnych.

Czym jest OBWF?

Oddział Badań Wczesnych Faz pozwala wziąć polskim medykom udział w rozwijaniu światowej wiedzy na temat walki z rakiem. Chodzi jednak nie tylko o badania, których celem jest znalezienie metod i sposobów, które okażą się skuteczne w walce z wszelkiego rodzaju nowotworami. OBWF powstał również z myślą o bezpośredniej pomocy pacjentom, zwłaszcza umożliwieniu im dostępu do innowacyjnych terapii.

Stało się to możliwe dzięki umowie zawartej między Centrum Onkologii-Instytutem im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, czyli najprężniej działającym i osiągającym najlepsze wyniki ośrodkiem onkologicznym w Polsce oraz firmą Roche Polska, której celem są badania oraz rozwój technologii medycznych. Od 2014 roku firma wydała w Polsce na ten cel miliard złotych. Powołanie Centrum Naukowo-Przemysłowego, w skład którego wchodzi OBWF, udało się również dzięki finansowemu wsparciu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Walka z rakiem dopiero się rozpoczyna

– Realizowane w ramach Centrum Naukowo-Przemysłowego projekty wypełniają dotychczasową lukę w procesie tworzenia innowacyjnych leków i technologii medycznych w Polsce. Współpracując z najlepszymi specjalistami w kraju i na świecie, mamy realną szansę wykorzystać dotychczasowy potencjał naszego ośrodka oraz zbudować odpowiednią atmosferę dla tworzenia innowacji medycznych służących naszym pacjentom i gospodarce całego kraju. Stworzenie Oddziału Badań Wczesnych Faz będzie prowadzić do podniesienia pozycji naukowej polskiej onkologii oraz zapewnienia nowych, unikalnych opcji terapeutycznych polskim chorym na nowotwory – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Rady Naukowej Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Ośrodek tworzą lekarze z wieloletnim doświadczeniem, farmaceuci, naukowcy oraz badacze z Klinik Narządowych Centrum Onkologii. Nie tylko analizują najnowsze na świecie trendy w walce z rakiem, ale poszukują również nowych rozwiązań, które mogą ratować życie.

Immunoterapia

Metoda ta polega na aktywacji układu immunologicznego, który posiada naturalne mechanizmy obronności przeciwnowotworowej, choć te często go „oszukują”. Rozwój nowotworów bardzo często polega na ucieczce guza spod kontroli układu. Nie bez powodu raka określa się mianem „inteligentnej choroby”. W tym przypadku terapia polega na „obudzeniu” systemu immunologicznego organizmu i „wysłaniu” go do walki z nowotworem.

Największe efekty uzyskano dotąd w leczeniu zaawansowanego czerniaka, bo od tego schorzenia zaczęto stosować immunoterapię – tłumaczył  dla PAP prof. Andrzej Mackiewicz, kierownik zakładu diagnostyki i immunologii Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu.

Najlepszym przykładem skuteczności i nadziei, którą daje immunoterapia, jest Jimmy Carter, były prezydent USA. Jego czerniak był na tyle rozwinięty, że dał przerzuty do mózgu i wątroby. W tak dramatycznej sytuacji życie pacjenta z reguły kończy się po dwóch miesiącach. Carter, jak powszechnie wiadomo, przeżył od tego momentu już półtora roku.

Immunoterapia jest określana „nadzieją światowej walki z rakiem”. Jest nieinwazyjna, dokładna i stosunkowo niedroga. Szacuje się, że w 2020 roku co drugi nowotwór na świecie będzie leczony właśnie w ten sposób. W lutym 2016 roku Amerykańskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej określiło immunoterapię największym osiągnięciem w onkologii minionego roku.

Rozwój nowotworów bardzo często polega na ucieczce guza spod kontroli układu

Terapia genowa

To procedura medyczna, która polega na modyfikacji materiału genetycznego pacjenta i zmianie właściwości biologicznych jego komórek w celach terapeutycznych. Choć wciąż jest w fazie badań klinicznych, ma zostać wykorzystana również do walki z chorobą nowotworową. Robi się to na kilka sposobów: można „wyłączyć” gen powodujący chorobę, „wprowadzić” nowy gen do organizmu w celach terapeutycznych lub zastąpić gen powodujący chorobę, jego zdrową wersją.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) w sierpniu 2017 roku zarejestrowała, na terenie całych Stanów Zjednoczonych, pierwszą terapię genową typu CAR T-cells w walce z białaczką limfoblastyczną. Choć potrzeba jeszcze wielu badań, prognozuje się, że ta metoda może pomóc również w walce z rakiem piersi oraz płuc. We wspomniane badanie zaangażowana jest również polska spółka Helix Immuno-Oncology.

Szczepionki i antybiotyki

Odkąd wiemy, że niektóre spośród zakażeń również mogą powodować chorobę nowotworową, do walki z nią dołączyły również antybiotyki i szczepionki. Przykładem niech będzie kuracja antybiotykowa w walce z bakterią Heliobacter pylori, która powoduje wrzody, a ostatecznie raka żołądka.

Nie sposób nie wspomnieć o szczepionce do walki z rakiem szyjki macicy (HPV), choć na ostateczne efekty jej działania musimy jeszcze poczekać. Ten trop badań jest bardzo obiecujący i może w najbliższych latach przynieść kolejne rozwiązania, które dziś wciąż trudno przewidzieć.

Leczenie celowe

Do tej pory walczono z rakiem, głównie przypisując go konkretnym organom. Teraz wszystko może się zmienić. Nie chodzi już o lokalizację nowotworu, ale o jego genetyczno-enzymatyczną naturę. Pozwoli to dobrać dedykowane leki i znacznie wzmocni skuteczność walki z każdym rodzajem raka. Już teraz podobne rozwiązania stosuje się w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej, jelita grubego, piersi oraz nerek.

Właśnie wspomniana precyzja może okazać się „cudownym” sposobem walki z chorobą nowotworową. Terapia celowa, w której wykorzystuje się przeciwciała monoklonalne, potrafi odróżnić komórkę chorą od zdrowej, przez co obniża się „koszty” walki z rakiem dla całego organizmu.

Aerozol i hadrony

Chorzy na raka żołądka lub zaawansowanego raka jelita grubego mogą w Polsce, bezpłatnie, przejść zabieg PIPAC, czyli dootrzewną chemioterapię podciśnieniową aerozolem. Zabieg został opracowany w Niemczech, w 2011 roku, a 10 maja 2017 roku po raz pierwszy przeprowadzono go w Polsce. Polega na podaniu leku wprost do jamy brzusznej, zamiast dożylnie, co pozytywnie wpływa na skuteczność zabiegu.

Immunoterapia jest określana „nadzieją światowej walki z rakiem”

 

Cierpiącym na czerniaka może pomóc terapia protonowa. To innowacyjny rodzaj radioterapii, która wykorzystuje promieniowanie protonowe do niszczenia zmian nowotworowych. Terapia protonowa, zwana również hadronową, jest powszechnie stosowana w Japonii i Stanach Zjednoczonych oraz w 15 państwach Unii Europejskiej. W Polsce terapię stosuje Narodowe Centrum Radioterapii Hadronowej Centrum Cyklotronowe Bronowice w Krakowie. Pierwsze takie leczenie wykonano pod koniec 2015 roku.

Mężczyźni chorzy na nowotwór gruczołu krokowego lub inne schorzenia prostaty mogą liczyć na leczenie ultradźwiękami. Chirurgiczne wycięcie guza bądź zwykła radioterapia są o wiele mniej skuteczne. Ta metoda polega na bombardowaniu nowotworu ultradźwiękami, co wywołuje gwałtowne zwiększenie temperatury miejsca chorego oraz zdrowych tkanek wokół niego, aż do ich zniszczenia, uniemożliwiając „przeżycie” guza. Procedury dokonuje robot medyczny. Jedyny  taki sprzęt w Polsce znajduje się w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku.

Leczenie onkologiczne w Polsce

Krajowy Rejestr Nowotworów informuje, że liczba zachorowań na nowotwory złośliwe w Polsce wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu trzech dekad. W 2010 roku osiągnęła poziom ponad 140 tys. przypadków. W tym roku osiągniemy będzie to ponad 170 tys. zachorowań. Do 2025 ta liczba wzrośnie do ponad 213 tys.

Co gorsza, według raportu Centrum Onkologii w Warszawie, jedynie co trzeci nowotwór w Polsce udaje się wyleczyć. Dla porównania, w krajach takich jak Bułgaria lub Rumunia, odsetek ten wynosi 60 proc.  Polska zajmuje 3 na 28 miejsc w Unii Europejskiej pod względem ryzyka zgonów spowodowanych chorobami nowotworowymi. W latach 2000 – 2009, oprócz onkologii dziecięcej, nie odnotowano żadnego postępu w leczeniu raka,.

1 lutego 2016 roku Polskie Towarzystwo Onkologiczne sporządziło raport, z którego wynika, że czas bić na alarm. Profesorowie informują, że w ciągu najbliższych 5 lat liczba chorych na raka wzrośnie aż o 15 proc., a w ciągu 10 wzrost ten wyniesie 28 proc. w stosunku do 2015 roku.

– Czeka nas istne „tsunami onkologiczne”. Musimy być na to jak najlepiej przygotowani, a to wymaga współpracy między lekarzami specjalistami i parlamentarzystami. Jesteśmy otwarci na współpracę i wspólne wypracowywanie strategii działania – tłumaczy prof. Jacek Fijuth z PTO.

W styczniu 2015 roku wprowadzono tzw. pakiet onkologiczny, jednak okazało się, że nie sprostał on wymaganiom stawianym przez rzeczywistość. Wprowadzenie, między innymi, limitu kart dla każdego lekarza (umożliwiających włączenie pacjenta w tryb szybkiej diagnostyki onkologicznej) doprowadziło do sytuacji, w której wielu lekarzy nie miało prawnej możliwości skierować chorego na dalsze badanie.

Minister Radziwiłł wprowadził zmiany do pakietu, które weszły w życie od 1 lipca 2017 roku. Najważniejsze z nich to zniesienie limitu kart, wprowadzenie nowego wzoru karty (znacznie upraszczającego procedurę) oraz możliwości jej wydania również przez lekarza specjalistę świadczącego pomoc w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Te zmiany, choć potrzebne, wciąż są dalece niewystarczające. Podobnie jak działania Ministerstwa obliczone na wczesną wykrywalność choroby nowotworem oraz powstawanie nowych ośrodków do walki z rakiem. Czkawką odbija nam się zbyt niskie finansowanie służby zdrowia, bo jednym z zagrożeń, na które wskazują profesorowie z PTO, jest brak wykwalifikowanej kadry medycznej.

Ale to już zupełnie inny temat.

Jakub Napoleon Gajdziński
Jakub Napoleon Gajdziński

Rocznik 87, absolwent politologii, historii i dziennikarstwa. Dużo podróżuje, kocha koty i dobre piwo. Tego ostatniego nigdy nie odmawia.


AUTOR

Polecamy

Komentarze