Bullet journal, czyli jak prowadzić elegancki planner, gdy się nie ma talentu do kaligrafii i rysunku?

BuJo na miarę możliwości
3 minuty czytania
511
0
Kamila Łońska-Kępa
Kamila Łońska-Kępa
8 listopada 2017

Moda na prowadzenie bullet journal ma się dobrze. Już od kilku lat jesteśmy zalewani zdjęciami pięknych, starannie dopracowanych notatników i plannerów. Ich twórcy przekonują, że nic tak nie pozwala zorganizować się oraz skupić myśli jak właśnie prowadzenie własnego BuJo.

Ponieważ mamy już listopad wiele osób zastanawia się czy wraz z nadejściem kolejnego roku po raz kolejny kupić kalendarz z dyskontu, czy zacząć planować po swojemu. Chciałabym ich przekonać, że stworzenie własnego bullet journal to doskonały pomysł. Nawet wtedy, gdy piszemy „jak kura pazurem”, a ostatni rysunek wykonaliśmy na plastyce w podstawówce.

Czym jest bullet journal?

Zanim zaczniemy zastanawiać się w jaki sposób tworzyć bullet journal nie posiadając wybitnych zdolności manualnych czy plastycznych warto byłoby przypomnieć czym jest ten rodzaj plannera.
BuJo to nic innego jak analogowa metoda planowania. To notes, który samodzielnie, dzień po dniu uzupełniamy poprzez tworzenie list, kalendarzy, rysunków oraz innych zapisków. Jego ideą jest pomoc w codziennej organizacji swojego życia zarówno zawodowego, jak i prywatnego oraz pobudzenie kreatywności.

2:59pm i wish the weather would stop being bipolar 😭😩

A post shared by marian! (@basicxbujo) on

BuJo nie musi być wcale bogato ozdobionym arcydziełem stworzonym w pocie czoła. Owszem, rysunki, ozdobniki, różne rodzaje nagłówków, to wszystko rozwija kreatywność oraz przykuwa wzrok, kiedy patrzysz na zadania, które czekają na ciebie danego dnia. Warto jednak pamiętać, że Bullet Journal ma być przede wszystkim narzędziem praktycznym, które pomoże ci w codziennej organizacji. Powinien być taki jak ty, nawet jeśli ma to oznaczać nieco niestaranny styl pisania. To naprawdę nie jest najważniejsze!

Pierwsze kroki w zwykłym zeszycie

Na rynku możemy znaleźć obecnie setki eleganckich i efektownych notesów przeznaczonych do tworzenia bullet journal. Ich ceny potrafią być zawrotne – sięgają nawet kilkadziesiąt złotych. Posiadanie takiego notesu może być inspirujące, niemniej, na początek lepiej darować sobie tak kosztowny zakup. Tak naprawdę do prowadzenia bullet journal wystarczy ci zwykły zeszyt z fajną okładką. Zaczynając od niego nie będziesz stresować się, jeśli coś nie wyjdzie dokładnie tak jakbyś tego chciała. Co więcej, jeśli uznasz, że idea BuJo jednak nie jest dla ciebie stracisz zaledwie kilka złotych.

Ciekawą propozycją dla początkujących może być również prowadzenie bullet journal w formie segregatora. Na taki pomysł wpadła Klaudyna Maciąg autorka bloga kreatywna.net. Rozwiązanie to warto zastosować na początku swojej przygody z BuJo. Jeśli jakaś strona nie uda się tak, jakbyś tego chciała, po prostu nie wepniesz jej do swojego dziennika.

Na zakupy!

Nie umiesz rysować a mimo to marzysz o tym, by twój bullet journal był kolorowy, piękny i niecodzienny. Wykorzystaj możliwości jakie dają ci sklepy papiernicze i pasmanterie. W obecnych czasach możesz wybierać spośród tysiąca naklejek, ozdobnych pieczątek, szablonów a nawet tasiemek, naprasowanek czy cekinów. Do ozdobienia twojego plannera wystarczy więc wyłącznie wyobraźnia i umiejętne dobranie ozdób – niczego nie musisz rysować samodzielnie.

Odwiedź pobliskie sklepy z artykułami papierniczymi, sklepy dla plastyków i pasmanterie. Z pewnością znajdziesz tam wiele ciekawych rozwiązań, które sprawią, że twój BuJo będzie idealny nawet bez odręcznych rysunków, szlaczków czy kolorowanek.

Ćwiczenie czyni mistrza

Jeśli mimo wszystko chcesz włożyć w swój bullet journal nieco inwencji twórczej postaw na naukę kaligrafii. Wbrew pozorom, wcale nie musi to być trudne. W sieci znajdziesz nie tylko wiele praktycznych porad dotyczących kształtu liter ale również wyboru odpowiednich piór i długopisów. Jeśli nie chcesz uczyć się “na żywym organizmie” co mogłoby wiązać się ze zniszczeniem twojego dziennika bez trudu możesz wydrukować karty do kaligrafii dopasowane do typu liter, których obecnie się uczysz.

Jak więc widać, by prowadzenie BuJo sprawiło nam przyjemność oraz ułatwiło organizację codziennych zadań wcale nie musimy być mistrzami kaligrafii czy rysunku. Proste pomysły, odrobina dystansu wystarczą by zacząć swoją przygodę z tą formą planowania.

Kamila Łońska-Kępa
Kamila Łońska-Kępa

Zawodowo freelancer copywriter, w przeszłości blogerka. Osoba, która próbuje na nowo odnaleźć się w opowiadaniu historii. Zamieszkała na głębokiej, ale malowniczej prowincji, gdzie pójście do sklepu po bułki to logistyczna wyprawa. Jest mamą, lubi być dobrą żoną. A przynajmniej tak o sobie myśleć. Tuż przed magiczną granicą trzydziestego roku życia wciąż dziwi się światu i lubi o nim mówić.


AUTOR

Polecamy

Komentarze