Giną przesyłki z zestawami do aborcji farmakologicznej. Kto prowadzi krucjatę pro-life?

Gdzie my żyjemy...
5 minut czytania
4805
0
Kamila Łońska-Kępa
Kamila Łońska-Kępa
25 listopada 2017

Kto zatrzymuje w niebycie przesyłki z zestawami do aborcji farmakologicznej i czym grozi to dziesiątkom Polek? Poczta się tłumaczy, Urząd Celny milczy.

Nie dalej jak kilka dni temu na Facebooku można było natknąć się na apele organizacji feministycznych takich jak Aborcyjny Dream Team, Codziennik Feministyczny oraz Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Wszystkie zgodnie twierdziły, że od końca października “wszystkie przesyłki zawierające zestawy leków służących do wykonania aborcji farmakologicznej, jak i tabletki antykoncepcji awaryjnej, wysyłane przez organizacje pomagające kobietom w naszym kraju, nie zostały dostarczone osobom, które ich potrzebują”. Sprawa jest niepokojąca i oznacza dramat wielu kobiet. Nagłośnił ją portal OKO.press.

Chcemy przekazać wam coś mega ważnego!Od końca października wszystkie przesyłki zawierające zestawy leków służących do…

Opublikowany przez Kobiety W Sieci- aborcja po polsku na 22 listopada 2017

Co dzieje się z przesyłkami?

Każda przesyłka, która dociera do naszego kraju z zagranicy rejestrowana jest w kraju przez Pocztę Polską i trafia do sortowni (węzeł WER Warszawa). Nawet w przypadku zatrzymania jej przez Urząd Celny przesyłka zostaje wprowadzona do systemu. Dzięki temu odbiorca przesyłki może sprawdzić, dlaczego wciąż do niego nie dotarła. Tymczasem w przypadku przesyłek z zestawami do aborcji farmakologicznej stało się inaczej. Paczki te zostały nadane – tę informację adresat może znaleźć na stronie Poczty Polskiej, umożliwiającej śledzenie przesyłek. Nie zostają jednak zarejestrowane w naszym kraju, co sprawiać może wrażenie, jakby wyparowały po drodze.

Brak rejestracji przesyłek oznacza, że nie istnieje możliwość odrzucenia paczki, zatrzymania jej lub przesłania do adresata. Kobiety, które zamówiły środki nie mają również żadnej informacji o tym, czy paczka dotrze do nich oraz kiedy to nastąpi.

Poczta się tłumaczy

Początkowo Biuro Prasowe Poczty Polskiej nie udzielało na ten temat żadnej informacji – nie zaprzeczając, ale również nie potwierdzając, że przesyłki są przetrzymywane w sortowni. Gdy sprawa stała się głośna postanowiono zmienić taktykę. Jak przeczytać możemy w oświadczeniu, które otrzymała redakcja Wysokich Obcasów: „Poczta Polska dochowuje tajemnicy korespondencji, nie segreguje przesyłek ze względu na ich zawartość. O dopuszczeniu przesyłki do obrotu pocztowego na terenie Polski decyduje Urząd Celno-Skarbowy. Wszystkie przesyłki nadchodzące spoza Unii Europejskiej przedstawiane są do kontroli celnej”.

Mobilizacja przeciw kolejnemu atakowi na podstawowe wolności kobiet. Tym razem Poczta Polska pozwala sobie na bezprawne…

Opublikowany przez Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny na 22 listopada 2017

Poczta nie poczuwa się więc do winy – być może słusznie. Tymczasem setki kobiet stają w tym czasie w obliczu prawdziwego dramatu. Czy zatem przesyłki blokuje właśnie Urząd Celny? I – przede wszystkim – czy ma do tego prawo? To dość proste. Zatrzymanie przesyłki z zestawem do aborcji farmakologicznej czy antykoncepcją nie ma żadnych podstaw prawnych. Wprowadzanie tych środków do obrotu jest bowiem zakazane, jednakże nie jest zabronione w przypadku sprowadzania ich na własny użytek. Ciężko jednak uzyskać odpowiedź Urzędu w tej sprawie. Niecierpliwie czekamy na wyjaśnienia.

Konsekwencje, które trudno przewidzieć

Polska jest krajem, w którym obowiązuje jedno z najbardziej restrykcyjnych praw dotyczących możliwości przerywania ciąży. Co więcej, środowiska pro life, które chcą zaostrzenia przepisów zdobywają coraz większą popularność oraz zaczynają aktywnie działać w instytucjach państwowych.

Doskonałym, choć zatrważającym przykładem mogą być ostatnie działania Ordo Iuris. W dniu 30 października 2017 roku prokuratura Krajowa rozesłała do prokuratur regionalnych wytyczne stworzone przez tę organizację. Znajdziemy w nich informację, że osoby, które pomagają w dokonaniu aborcji (np. poprzez podanie kontaktu do lekarza, załatwienie leków czy organizowanie wyjazdów zagranicznych do klinik wykonujących zabiegi) powinno być karane. Ordo Iuris powołuje się na art. 152 par 2. kodeksu karnego: „Kto (…) udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania (…)”. Kara? Do trzech lat więzienia.

Antykoncepcja awaryjna potrafi uratować życie – dosłownie…

Determinacja, która może źle się skończyć

Nie dziwi więc fakt, że kobiety będące w niechcianej ciąży szukają pomocy.  Jedną z organizacji, która jej udziela jest Women on Web. To właśnie ona zajmuje się wysyłką zestawów tabletek do aborcji farmakologicznej. Wiele z nas w obawie o utrudniony dostęp do antykoncepcji awaryjnej prosi zagraniczne znajome o zakup i wysyłkę tabletki dzień po.

Jakie mogą być konsekwencje wstrzymywania przesyłek z tymi środkami? O ile w przypadku tabletki dzień po nie musimy się obawiać – wciąż istnieje możliwość nabycia ich w kraju, o tyle niedostarczenie środków do aborcji farmakologicznej może przyczynić się do prawdziwych dramatów. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że kobieta, która jest w niechcianej ciąży jest naprawdę zdeterminowana, by ją zakończyć. Możemy więc obawiać się, że wzrośnie nie tylko liczba aborcji wykonywanych w skandalicznych warunkach. Nie powinny nas dziwić także doniesienia o samobójstwach lub morderstwach dzieci. Działania pro-life mogą więc, wbrew nazwie, przyczynić się do niesienia śmierci. Ktokolwiek blokuje paczki w drodze do adresatek, może pogratulować sobie pomysłu.

Kamila Łońska-Kępa
Kamila Łońska-Kępa
Zawodowo freelancer copywriter, w przeszłości blogerka. Osoba, która próbuje na nowo odnaleźć się w opowiadaniu historii. Zamieszkała na głębokiej, ale malowniczej prowincji, gdzie pójście do sklepu po bułki to logistyczna wyprawa. Jest mamą, lubi być dobrą żoną. A przynajmniej tak o sobie myśleć. Tuż przed magiczną granicą trzydziestego roku życia wciąż dziwi się światu i lubi o nim mówić.
AUTOR

Polecamy

Komentarze