Wildstein, Rubik i braki w edukacji

Nie tylko polscy uczniowie potrzebują wzbogacić swą mizerną wiedzę
3 minuty czytania
2158
2
Olga Siemoniak
Olga Siemoniak
28 listopada 2017

Minister edukacji Anna Zalewska wyraziła chęć spotkania się z Anją Rubik, autorką kampanii #sexedpl, by porozmawiać z nią o edukacji seksualnej. Pomysł wielce rozbawił Bronisława Wildsteina, który najwyraźniej nie rozumie, że modelka nie jest tylko ładną dziunią, która zna się na bzykaniu.

“Pani Rubik to z pewnością atrakcyjna kobieta, a więc może posiadać spore doświadczenia seksualne. Czy ma to wystarczyć, aby minister edukacji rozważała z nią uczynienie z seksu przedmiotu szkolnego?”napisał Wildstein.

Modelka, jako atrakcyjna kobieta, ma zapewne spore doświadczenie seksualne, ale od szkół niech trzyma się z daleka, bo szerzenie wiedzy jak się gzić nie jest nikomu potrzebne. Nie od dziś wiadomo, że seksu, podobnie jak obróbki skrawaniem, można nauczyć się bez szkoły – wywodził dalej publicysta.

#sexedpl

Wypowiedź Wildsteina zawiera wiele smaczków – porównanie seksu do obróbki skrawaniem powoduje, że czuję się przy nim jak geniusz świntuszenia, ale nie o mnie miało być, a o Bronisławie, który nie zrozumiał dlaczego minister Zalewska zaprosiła na spotkanie polską modelkę. Śpieszę więc z wyjaśnieniem.

Edukacja, nie instrukcja

Zrobiła to, bo Anja Rubik wymyśliła kampanię #sexedpl, w którą zaangażowała znanych Polaków i która ma charakter edukacyjny. Nie instruktażowy, jak zasugerował Wildstein, a edukacyjny. Nie dowiemy się z niej jak uprawiać obróbkę skrawaniem, to znaczy seks, ale dowiemy się, że warto mieć przy sobie prezerwatywę, nawet jak się jest kobietą, masturbacja nie jest czymś, co ryje banie, a wizyta u ginekologa nie powinna zawstydzać.

Kampania odniosła spory sukces, więc pomysł Zalewskiej, by zaprosić Rubik i porozmawiać z nią o edukacji seksualnej, wydał mi się dość ciekawy i trafiony. No ale Wildstein tego nie rozumie, ja mu nie wytłumaczę, zwrócę jednak uwagę na część jego wypowiedzi, która trochę staje się znakiem rozpoznawczym panów, którzy sympatyzują z PiS-em i Kościołem.

Ładna daje, od brzydkiej strach brać

Chodzi o tę część, w której Wildstein pewnie oznajmia, że Anja Rubik ma duże doświadczenie seksualne, bo jest atrakcyjna. I choć modelka jest pomysłodawczynią kampanii, która odniosła sukces, dla Wildsteina jest tylko ładną dziunią, która jako ładna dziunia – pardon my French – pierdoli się z kim popadnie.

Za to nie czyta Platona, a przynajmniej nie daje tego po sobie poznać, do tego gardzi rodziną, a jej jedynym „talentem” jest wygląd. Ale taką przynajmniej można przelecieć, nie to co straszydła biorące udział w Czarnym Proteście. Jak niedawno (o czym pisałam tutaj) twierdził prawnik, kandydat na prezydenta i nadworny specjalista TVP Info, Roman Sklepowicz, te biorą udział w demonstracjach, bo nikt ich nie chce bzyknąć.

Do wyglądu, tym razem działaczki z Wrocławia, przyczepił się też niedawno były ksiądz, narodowiec i rasista, Jacek Międlar, który zamieścił takiego tweeta:

„Możecie się ze mną zgadzać lub nie, ale uważam, że facjata tej działaczki mizernie koresponduje z akcją „stop przemocy seksualnej”. Muszą popracować na PR-em . Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego…”.

Brzydcy ludzie

Z tych wypowiedzi wynika, że kobieta ma przewalone i jest bohaterem tragicznym. Jak jest ładna, to dostaje łatkę głupiej puszczalskiej, więc mimo uroku osobistego, trochę średnio wypada w rankingu panów. Jak jest brzydka, to sfrustrowana, bo nikt jej nie zaszczyci nawet spojrzeniem czy gongiem w niewyjściowy pysk, a co dopiero penisem, który ma moc uczynienia z niej człowieka. Ale tylko penis poślubiony, bo taki pierwszy lepszy, robi z niej co najwyżej zdzirę. Na szczęście są jeszcze żony i matki owych panów, w przeciwnym razie świat byłby pełen puszczalskich szmat i sfrustrowanych brzydul.

Zadziwia z jednej strony śmiałość panów we wskazywaniu, która z kobiet jest wystarczająco atrakcyjna, by być puszczalską i za brzydka, by nie uprawiać seksu wcale, z drugiej – brak krytycznej oceny swojego wyglądu, jakby w przypadku mężczyzn ten nie miał znaczenia. Śmierdzi to trochę podwójnymi standardami, tymczasem – szczęśliwie dla pożycia Wildsteina – brzydcy ludzie obojga płci też uprawiają seks, a rzeczywistość nie jest równie jednoznaczna jak jego felieton.

Olga Siemoniak
Olga Siemoniak
Rocznik '86, absolwentka polonistyki, zawodowo klepie teksty, prywatnie i od czasu do czasu – męża. Social media sierota, która prowadzi bloga www.znetawziete.pl.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Seks

Cała Polska mówi o seksie!

Dziewczynki nie kumają matmy, prezerwatywa przeszkadza w seksie, a masturbacja jest niedojrzała – tyle mniej więcej można dowiedzieć się na lekcjach WDŻ w polskiej szkole. Polscy celebryci wzięli więc zaniedbaną edukację we własne ręce. Efektem jest akcja SEXED.PL, której patronuje Anja Rubik.
CZYTAJ WIĘCEJ