Jajka, karpie i prezerwatywy, czyli wszystko, co najważniejsze

Im bliżej świąt, tym weselej
4 minuty czytania
438
0

Rekonstrukcja rządu? To nie jedyny temat w mijającym tygodniu. Oprócz tego nie będzie podwyżek cen prezerwatyw i wybuchł kolejny skandal o caracale. W limuzyny posłów poleciały jajka i doszło do ataku na dziennikarzy TVP. Sieć hipermarketów postanowiła się wycofać z handlu żywym karpiem, a PWN ogłosiło wyniki plebiscytu na młodzieżowe słowo roku.

Jedna z popularnych sieci hipermarketów wycofała żywego karpia z obrotu, co wywołało furię wśród brzuchatych Januszów z Tatrą w ręce. Nie sposób nie docenić strat, które wynikają z tej jawnie antypolskiej postawy. Po pierwsze po żywego karpia wysyła się syna, żeby ten stał w kilkugodzinnej kolejce – dzięki czemu nie musi być w domu i słuchać narzekań, że nie pomaga w przygotowaniach. Następnie ojciec prosi szwagra lub „somsiada” o pomoc i wspólnie zabierają się do zamordowania ryby – to też podkreśla pewną autonomiczność działań względem „starej”, zwanej również żoną. W końcu ten idiota, któremu poświęciło się najlepsze lata swojego życia, chociaż coś robi. A że rybka lubi pływać? Lubi, zatem pół literka się należy przy krwawej robocie. Choć nie szykuje się żaden oficjalny protest, oburzona brać januszowska z równie oburzonym Tatrami mocnymi, sobie to zapamięta.

Młodzieżowe słowo roku

Jeszcze sympatyczniej zachował się PWN i ogłosił zakończenie plebiscytu na młodzieżowe słowo roku 2017. W tym roku zwycięzcą zostało słowo: „XD”, nie mylić z „iksde”, które zajęło trzecie miejsce. Nad urną doszło jednak do czarów. Oddano ponad 5000 głosów i najwięcej otrzymał „dwudzionek”, czyli polska wersja weekendu. Jeszcze więcej głosów miał „sztos”, ale oba słowa zostały skreślone i wygrało „XD”. Niestety, wciąż nie ma reakcji opozycji oraz ich przyjaciół z Niemiec i Holandii.

Z kolei PiS zastanawia się, czy jury plebiscyty nie awansować do PKW. Dzięki temu, w zgodzie z prawem, komisja ma prawo wybrać tego zwyciezcę, który jest najśmieszniejszy, a nie tego, który miał najwięcej głosów. To zmiana w polskiej demokracji, o którą warto walczyć! Ta partia, która ustami swoich członków skompromituje się bardziej – wygrywa. Konkurencja będzie zacięta!

„Słowo” roku. Czas umierać?

Nowy Jurassic Park i ceny prezerwatyw

Tak, to prawda. Produkowany jest kolejny film ze znanej i lubianej serii. To bardzo dobra wiadomość. Jeszcze przed rokiem 1993 nikt nie znał dinozaurów. Dziś wszyscy wiemy, taka edukacyjna rola kina, że na ogół należy przed nimi uciekać i unikać wyspy, na której mieszkają. Z przecieków wiemy tyle, że być może reżyser zdecyduje się na nowatorski krok i nie będzie molestował wielkich gadów za rolę w filmie. Do nowości można zaliczyć również fakt, że tym razem to nie dinozaury będą gryźć ludzi, ale ludzie dinozaury. To znana zasada świata mediów, w której liczy się nie to, że pies ugryzł człowieka, ale, że człowiek psa i żadne kary KRRiT tego nie zmienią!

Co najważniejsze, ceny biletów pozostaną wyższe niż ceny prezerwatyw.  Posłowie postanowili zadać cios prodemograficznej polityce rządu i nie podwyższyli, na rozkaz Brukseli, cen wszystkich z „niektórych wyrobów medycznych”, na które VAT mieliśmy obniżony. Kiedy kolejna rezolucja Parlamentu Europejskiego?

Rekonstrukcja Beaty Szydło

Jak powszechnie wiadomo, do tej pory rekonstrukcje rządu robiło się, ponieważ ministrowie byli zamieszani w afery i skandale. PiS jednak stanął przed sporym wyzwaniem – zrobić zmiany w rządzie z innego powodu. Trzeba uczciwie przyznać, że partia „Kaczora-dyktatora” temu zadaniu nie podołała. Szumnie zapowiadana i komentowana od dawna zmiana skończyła się tym, że zamieniono premier Beatę Szydło i premiera Morawieckiego miejscami.

Pani Beata Szydło co prawda miała bardzo wysokie oceny, z tendencją wzrostową i całkiem niezłe wyniku w rządzeniu. Nie pomogła jej nawet wolta pana Grzegorza Schetyna, gdy ten próbował ją ratować konstruktywnym wotum nieufności. Jak widać, Naczelnik miał to gdzieś i postanowił rekonstruować kiedy mu się podoba.

Mateusz Morawiecki, nowy premier, jeszcze przed tygodniem nieznany, okazał się „dzieckiem Solidarności”, najmłodszym wrogiem komuny, zakonspirowanym równie dobrze co Hans Kloss. TVP wyemitowała już tyle materiałów o premierze, że istnieją poważne obawy, że lud zacznie zwalać pomniki Jana Pawła II, by w ich miejsce stawiać monumenty ku czci nowego szefa rządu.

I tu psikus. Okazało się, że premier Morawiecki jest związany z prywatyzacją CIECH-u, którą bada prokuratura. Ponoć istnieje też nagranie z nim w roli głównej u „Sowy”. Czyżby rekonstrukcja miała trwać?

Szumnie zapowiadana i komentowana od dawna zmiana skończyła się tym, że zamieniono premier Beatę Szydło i premiera Morawieckiego miejscami

Caracale i jajka

Co prawda francuskie śmigłowce przestano produkować po tym, jak Polska wycofała się z kontraktu. Co prawda, minister obrony Czech ma spore problemy po kontrakcie na owe helikoptery, a podobne sprawy toczą się w innych  krajach. Co prawda ambasador francuski w minionym tygodniu oświadczył, że sprawa zerwania kontraktu „kładzie się cieniem” na relacje polsko-francuskie. Ale informacja o tym, że we francuskiej armii (?!) wybuchł skandal i 75 proc. maszyn zostało uziemionych  z uwagi na zbyt wysokie koszty ich naprawy, to prawdziwy hit.

Wbrew pozorom, sprawa obrzucenia jajkami limuzyn przez demonstrantów i caracale mają wiele wspólnego. Po pierwsze jajkami można rzucać w samochody, jeśli wcześniej napisało się czyjąś biografię. Ta niepisana zasada musi wreszcie zająć swoje miejsce w panteonie polskiego prawa. Gdyby załatwienie tej sprawy się przedłużało, minister Siemoniak proponuje, żeby  zamiast jajkami po prostu rzucać caracalami. Nie ma przepisu, który tego zakazuje, a jak miałyby leżeć odłogiem to też bez sensu.

Zgoda

Jak wiadomo, zgoda buduje a niezgoda rujnuje, choć nie ma naszej zgody na brak zgody. Po tym nic niemówiącym i nieznaczącym zdaniu, przejdźmy do omówienia sprawy kontaktów na linii PiS – Donald Tusk.

Chyba nikt się tego nie spodziewał, włącznie z samymi zainteresowanymi. Okazało się, że Tusk mówi słowami rządu, za co rząd zamierza udzielić mu pełnego wsparcia. Chodzi o list Króla Europy, w którym skrytykował on automatyczny mechanizm relokacji uchodźców. Za to, z kolei, skrytykowała go Komisja Europejska, co Polska uznała to za dobry sygnał i skrytykowała Komisję.

I choć wszyscy myśleliśmy, że to się nie wydarzy, rząd PiS zaczął chwalić pana Tuska. Teraz czekamy na rewanż!

Jakub Napoleon Gajdziński
Jakub Napoleon Gajdziński
Rocznik 87, absolwent politologii, historii i dziennikarstwa. Dużo podróżuje, kocha koty i dobre piwo. Tego ostatniego nigdy nie odmawia.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Lewacy, ekolodzy, feministki – wy też możecie powoływać się na Biblię

Mieszkańcom kraju, w którym świeżo zaprzysiężony premier chce rechrystianizować Europę, a pewna posłanka swoją nietolerancję homoseksualizmu argumentuje definicją "natury" pochodzącą z tekstu powstałego przed blisko trzema tysiącami lat, do zrozumienia rodaków przyda się lektura Nowego Testamentu.
Gabriel Krawczyk
Gabriel Krawczyk
13 grudnia 2017
CZYTAJ WIĘCEJ