Gdy ojciec ucieka w pracę

Czy biorąc trzeci etat, mężczyzna naprawdę wspiera swoja rodzinę?
4 minuty czytania
615
0
Luca
Luca
12 grudnia 2017

Gdy pojawia się dziecko, ojcowie bardzo często decydują się na dodatkową pracę. Skutkiem ubocznym jest niestety brak czasu dla rodziny, warto więc przemyśleć, czy to konieczne i czy w ten sposób rzeczywiście pomagasz swoim najbliższym.

Oczywiście zdarzają się sytuacje bez wyjścia i o nich trzeba wspomnieć przede wszystkim. Płatny urlop macierzyński dotyczy jedynie kobiet zatrudnionych na umowę o pracę, a wszyscy wiemy, jak jest w Polsce z umowami o pracę. W wielu rodzinach przeżycie bez dwóch pensji jest po prostu niemożliwe, więc gdy kobieta zajmuje się niemowlęciem, mężczyzna pracuje jak najwięcej.

To trudna sytuacja dla obojga: on w pojedynkę dźwiga odpowiedzialność finansową za rodzinę, ona zajmuje się dzieckiem i domem bez przerwy, a jest to niezła harówka. Przy obopólnym zmęczeniu trudno wczuć się w sytuację drugiej strony i dać sobie nawzajem odpocząć. Dobrze, jeśli taka sytuacja trwa tylko przez jakiś czas i gdy dziecko podrośnie, partnerzy dzielą się i pracą zawodową, i domową. Taki podział odpowiedzialności pomaga lepiej się nawzajem zrozumieć, a przede wszystkim daje obojgu możliwość spędzania czasu z dzieckiem. Jeśli bowiem tata jest cały czas w pracy i małe dziecko nie ma okazji się z nim pobawić, to nawiązanie więzi z ojcem może być bardzo trudne lub wręcz niemożliwe.

Kiedy praca jest ucieczką

Jednak nie wszyscy są naprawdę zmuszeni do dwóch etatów. Często bywa tak, że nadgodziny w pracy stają się ucieczką od nowej, trudnej sytuacji w domu. Pojawienie się noworodka to coś, do czego nie sposób naprawdę się przygotować i wielu ojców nie za dobrze sobie radzi z tym „urokiem nowości” (jak również wiele matek, ale one w pierwszych tygodniach nie bardzo mają alternatywę). Dobrze jest więc zrobić rachunek sumienia i zastanowić się, czy nie spędzamy dodatkowego czasu w pracy nie tyle dla dobra rodziny, co żeby nie musieć mierzyć się z tym, co czeka po przekroczeniu progu mieszkania: zmęczoną partnerką, być może płaczącym dzieckiem, bałaganem i kolejnymi obowiązkami? Ważne, że im wcześniej tata włączy się do opieki nad dzieckiem, tym łatwiej mu będzie się tego nauczyć. Odwlekanie i odsuwanie zajmowania się maluchem, a także domem i żoną, sprawi jedynie, że poczucie izolacji będzie się pogłębiać. I to ze wszystkich stron: ojca, matki i dziecka.

Często bywa tak, że nadgodziny w pracy stają się ucieczką od nowej, trudnej sytuacji w domu

Co jest bowiem naprawdę ważne dla rodziny, to równowaga i partnerstwo. Większość mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, że „siedzenie w domu z dzieckiem” to bardzo ciężka praca i odpowiedzialność, w dodatku całodobowa. Często wydaje im się, że oni w pracy się męczą, a żona w domu odpoczywa. Nic bardziej mylnego. Nie negując oczywiście męczącej pracy zawodowej warto jednak zdać sobie sprawę, że malutkie dziecko wymaga wiecznie napiętej uwagi, mnóstwa czynności, a ciągła odpowiedzialność za zdrowie i życie małej istotki mogłaby wyczerpać każdego. Matki sprawujące opiekę nad maluchem bez pomocy, najczęściej niedojadają, niedosypiają i nie mają nawet kiedy spokojnie zrobić siusiu, a to wszystko w połogu, w okresie, gdy same potrzebują opieki. Przy starszym dziecku jest nieco lepiej, ale monotonia i jednocześnie ważność tej opieki są naprawdę bardzo męczące. Pozostawienie partnerki samej i ucieczka w pracę to prosta droga do problemów w rodzinie i związku

Podział odpowiedzialności

Jednocześnie trzeba pamiętać, że jeżeli ojciec dziecka bierze dodatkowe zlecenia, to na partnerkę spada nie tylko jeszcze więcej prac domowych, ale także odbiera jej to możliwość pracy zawodowej. Brniemy więc coraz głębiej w sytuację, gdy tylko jedna osoba dźwiga odpowiedzialność finansową – a to wielki ciężar – i tylko jedna zmuszona jest do zajmowania się sprawami domowymi i dziećmi. Jeżeli potrzebujecie większej stabilizacji finansowej, długofalowo lepiej sprawdzi się podjęcie pracy przez oboje partnerów. I nie, nie mówimy o sytuacji, w której oboje pracują, ale tylko kobieta zajmuje się domem. Mówimy o tym, że oboje pracują zawodowo i oboje piorą, gotują, bawią się z dziećmi i w razie potrzeby na zmianę biorą zwolnienie na chorego malucha.

Może się wydawać, że taki podział się finansowo nie opłaca, ponieważ w Polsce nadal bardzo często to mężczyzna zarabia więcej. Jednak partnerski podział obowiązków, jak już powiedziano, jest zwykle najlepszym rozwiązaniem dla całej rodziny i naprawdę warto przemyśleć obniżenie materialnego standardu życia na rzecz wartości niematerialnych – takich jak zrozumienie, bliskość, wspólny czas. Trzeba też wspomnieć o tym, że nie pracując, kobieta nie ma składek na emeryturę (jaka by ona nie była) oraz nie jest zabezpieczona na wypadek utraty partnera. Wypadki i rozwody zdarzają się ludziom, a samotne macierzyństwo wymaga źródła utrzymania.

Pozostawienie partnerki samej i ucieczka w pracę to prosta droga do problemów w rodzinie i związku

Wracając do wspólnego czasu – to właśnie waluta, której brakuje wielu rodzinom. A nie da się przecież kształtować więzi bez przebywania razem. Mam tu na myśli zarówno więź z dzieckiem, jak i tę pomiędzy partnerami. Rodzicom, zwłaszcza matkom, brakuje też czasu dla siebie – na relaks, na lekarza, na pracę i rozwój. Kiedy więc myślimy o inwestycji w rodzinę, bierzmy pod uwagę nie tylko pieniądze, ale także inne wartości, które wymagają uwagi ojca rodziny tak samo, jak matki.

Luca
Luca
Piszę do internetu od ponad dziesięciu lat, obecnie dla IgiMag, Kwartalnika Laktacyjnego i na swojej stronie Milk Power. Trzy lata temu ukończyłam kurs dla Promotorek Karmienia Piersią i od tej pory robię w cyckach. Lubię NVC, Rodzicielstwo Bliskości i w ogóle relacje zamiast reakcji. Kocham jeść, nie cierpię gotować. Imię i nazwisko posiadam, ale nawet mama mówi do mnie: "Luca".
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Kampania „Wybieram. Jestem Tatą.” Czy bycie dobrym ojcem to hobby dla chętnych?

Inicjatywa tato.net zaangażowała się w kampanię promującą ojcostwo. Hasło przewodnie brzmi: „Wybieram. Jestem Tatą”, a kampanii towarzyszą krótkie filmiki z wypowiedziami polskich i zagranicznych znanych ojców. Celem jest przedstawienie ojcostwa jako atrakcyjnej pasji, której mężczyzna oddaje się świadomie.
Luca
Luca
29 września 2017
CZYTAJ WIĘCEJ