Polak pomaga nie tylko od święta. Co sprawia, że otwieramy serca i portfele?

Jak Ty możesz pomóc?
6 minut czytania
502
0
Karolina Kowalska
Karolina Kowalska
9 grudnia 2017

Okres przedświąteczny to gorący sezon dla akcji charytatywnych. Czy Święta faktycznie uruchamiają w nas większe niż zazwyczaj pokłady empatii? Jak na co dzień i komu najchętniej pomagają Polacy?

Nieco ponad połowa Polaków w 2016 r. wsparła finansowo potrzebujących poprzez datki, darowizny czy przekazanie 1 procenta podatku – wynika z badań portalu Ciekaweliczby.pl, które kilka tygodni temu przetoczyły się przez media. W raporcie nie brakuje nośnych haseł: najbardziej aktywnymi filantropami są wyborcy PO i Nowoczesnej, zwolennicy Kukiza świadomie wybierają cel pomocy, a większość Polaków w ciągu całego roku przeznaczyła na pomoc nie więcej niż 50 zł. Kiedy dwa lata temu TNS Global zapytał Polaków, czy wspieraliby dany cel regularnie, 46 proc. odpowiedziało: nie. Nie stać mnie na dobroczynność, nie mam do tego głowy, mam inne priorytety.

Chętnie, ale wybiórczo

W kraju, w którym większość Polaków deklaruje się jako osoby wierzące, a przy świątecznym stole jest miejsce na tradycyjny dodatkowy talerzyk, te liczby wypadają co najmniej blado. Nie jesteśmy ani hojni, ani specjalnie zaangażowani, ale zwracamy uwagę na głośne akcje, do których łatwo się przyłączyć. Najchętniej oddajemy swój 1 procent podatku, a w styczniu wrzucamy pieniądze do puszki z serduszkiem. Żywo reagujemy za to na spontaniczne odezwy, jak wtedy gdy Filip Chajzer organizował w Warszawie przyjęcie niespodziankę dla autystycznej dziewczynki. – Polacy pomagają chętnie, ale najczęściej wybiórczomówiła Joanna Ochojska Gazecie Wyborczej, opowiadając, jak stereotypy hamują ważne inicjatywy np. akcję dożywiania dzieci Pajacyk, czy zbiórkę dla poszkodowanych z Syrii.

Pomóż! Kliknij w obrazek, a potem w Pajacyka na stronie fundacji

Trochę wiary w człowieka przywracają badania CBOS z 2016 r. Pomoc potrzebującym w różnej formie, finansowej, rzeczowej czy poświęcenia własnego czasu, zadeklarowało wtedy aż 78 proc. Polaków, ze wszystkich grup społecznych. Co najważniejsze: trzech na czterech Polaków angażowało się w pomoc lokalnej społeczności, a efekty takiej sąsiedzkiej współpracy w tym roku mogliśmy widzieć choćby po nawałnicach na Pomorzu.

O ile w ciągu roku działamy od przypadku do przypadku, w spontanicznym odruchu serca, to grudniu chcemy pomagać bardziej świadomie i odpowiedzieć na konkretne potrzeby. Polacy wolą więc wtedy przekazać dary niż gotówkę – to odwrotnie niż np. Bułgarzy i Słowacy, którzy zwykle wysyłają SMS-owe “cegiełki”, albo Czesi preferujący przelew na konto organizacji. Najchętniej pomagamy w ten sposób dzieciom, osobom starszym i zwierzętom. W sumie trzy czwarte z nas obiecuje wesprzeć akcje dobroczynne przed Bożym Narodzeniem, a to według badań IPSOS w 2014 r. dawało nam miejsce w czołówce krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Australijska filozofia

Wciąż daleko nam jednak do przodowników charytatywności – Australijczyków. Tam modny wolontariat, ale i praca na rzecz lokalnych społeczności, są na porządku dziennym. Marcin, autor bloga Moje Melbourne opisuje, jak osoby na emeryturze wspierają szpitale w drobnych pracach administracyjnych, pomagają w przyjmowaniu pacjentów albo chociaż zaprowadzeniu ich pod drzwi gabinetu. Dla młodych ludzi praca w muzeum, bibliotece, sklepie z używaną odzieżą czy przy imprezach sportowych jest również sposobem na zdobycie doświadczenia: „Wolontariat jest tu nieodłączną częścią życia, ale jest raczej szanowany i doceniany, bo czy zawsze trzeba myśleć, że to wyzysk?”.

Tymczasem do czynienia z wolontariatem według Eurobarometru miało kiedykolwiek tylko 16 proc. młodych Polaków, co w Unii Europejskiej daje nam miejsce w ogonku. – Traktowany jest na zasadzie akcyjnejtłumaczył w jednym z wywiadów Pastor Daniel Wołkiewicz, prezes Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Dobroczynnego. – Kiedy ktoś organizuje jakieś wydarzenie, bez trudu znajdzie chętnych do pomocy, ale gdy spektakularna akcja się kończy i zaczyna się codzienna, żmudna, mało efektowna działalność, wolontariuszy nie ma. Młodzi ludzie nie są przyzwyczajani do wolontariatu działającego na co dzień.

Praca wolontariuszy w szpitalach, domach opieki i hospicjach jest niezwykle ważna

Zaufanie – nasz narodowy problem?

No właśnie, ale czy polska dobroczynność ma szansę być konsekwentna i zorganizowana, czy musi być impulsywna, oddolna i przyciągać uwagę jeśli paczkę dla potrzebujących pakuje osobiście Robert Lewandowski? Na pewno w budowie społecznego zaufania nie pomagają ataki władzy na organizacje pozarządowe, sensacyjne informacje o „bajońskich sumach przelewanych na konta fundacji wspierających opozycję”, czy nalot policji na Centrum Praw Kobiet. Społeczeństwo obywatelskie przyglądające się władzy, ale i tworzące miejsce i prawa dla różnych grup i mniejszości, jest przecież partii rządzącej nie na rękę. A szefowie organizacji pozarządowych dodają: stereotypy na temat organizacji pozarządowych zawsze istniały, podobnie jak nieliczne przypadki nadużyć, a to nie pomaga.

Z drugiej strony, i oby tak było, szczucie na NGO-sy może przynieść odwrotny skutek i jeszcze te organizacje umocnić. Badanie portalu Ciekaweliczby.pl pokazuje, że 61 proc. wyborców PiS wspiera fundację Jurka Owsiaka. – To powinno dać do myślenia niektórym liderom obozu rządzącego i skłonić ich do zaprzestania niepotrzebnych ataków na Orkiestrę – komentuje dr Tomasz Baran z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Może właśnie WOŚP jest idealnym symbolem polskiej dobroczynności. W Orkiestrze jest przecież wszystko. Są znane twarze, tysiące anonimowych wolontariuszy, a nawet żołnierze,  policjanci i strażacy, którzy nie boją się służbowych konsekwencji swojego udziału, są rekordowe licytacje i to co najważniejsze – poczucie, że gdzieś w inkubatorze na drugim końcu Polski, czyjeś dziecko przetrwało swoje najtrudniejsze dni, a ja mam w tym swój maleńki udział.

Jak możesz pomóc innym jeszcze przed Świętami?

Nie musisz mieć wiele. To wyłącznie Twój wybór, czy przeznaczysz na pomoc dużą kwotę, drobną wpłatę, czy wyłącznie swój czas i umiejętności. Oto subiektywny wybór najciekawszych akcji charytatywnych.

Pomóż rodzinom w potrzebie

Jeśli na przygotowanie Szlachetnej Paczki jest już za późno, wciąż możesz wpłacić dowolną kwotę na konto fundacji i dołożyć się do puli pomocy dla rodzin, których nikt nie wybrał, lub wesprzeć działania stowarzyszenia.

Spełnij marzenie dzieci

W Święta żadne dziecko nie powinno czuć się gorsze, wykluczone, zapomniane. Możesz spełnić marzenie konkretnego dziecka, przekazać środki na prezent lub na jego udział w wigilijnej kolacji m.in. poprzez Fundację Herosi, Wioski dziecięce SOS, PomagamyMikołajowi.pl.

Wybierz fundacje i pomóż dzieciom w Święta

Pomyśl o osobach starszych i samotnych

“Samotnych opuszcza nawet duch Świąt” przypomina fundacja Mali Bracia Ubogich. Ważna jest każda kwota, ale 50 zł sprawi, że dla kogoś Wigilia nabierze sensu – w ten sposób ufundujesz dla jednej osoby kolację wigilijną przy wspólnym dla podopiecznych stole i drobny upominek. Czasem wystarczy jeszcze mniej – dziennikarka Katarzyna Szczerbowska już po raz czwarty organizuje akcję zbierania skarpet-upominków dla samotnych pacjentów warszawskiego szpitala psychiatrycznego przy ul. Sobieskiego. “Chodzi o to, żeby dać tym ludziom znak, że są dla nas ważni, że czekamy na nich tutaj”, tłumaczy pomysłodawczyni.

Kup prezenty lub gadżety charytatywne

Od 24 lat na wigilijnych stołach palą się świeczki Caritas, dostępne w parafiach w całej Polsce. To Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, dzięki któremu pomoc otrzymało już kilka milionów dzieci z ubogich rodzin. Możesz też przywrócić nieco zapomniany zwyczaj wysyłania kartek świątecznych – wesprzesz w ten sposób np. Wioski Dziecięce SOS.

W sklepikach WatchDog Polska, Fundacji Synapsis, czy Polskiej Akcji Humanitarnej kupisz pomysłowe, oryginalne prezenty i wesprzesz działania tych organizacji.

Nie wyrzucaj jedzenia

Przeciętny Polak marnuje średnio 52 kg żywności w ciągu roku, a w czasie Świąt nawet o 30 proc. więcej niż w innych miesiącach. Zgłoś się do akcji Podzielmysie.pl, a niewykorzystaną żywność odbierze od Ciebie wolontariusz i dostarczy bezpośrednio do jadłodajni dla ubogich i bezdomnych. Akcję możesz wspomóc również jako kierowca-wolontariusz!

Pomóż przetrwać zimę osobom bezdomnym

Masz niepotrzebne zimowe buty, koszule, szaliki, swetry, odzież wierzchnią? Dla osoby zmagającej się z bezdomnością to plus jeden do przetrwania. Zbiórkę odzieży prowadzą m.in. oddziały Caritasu, lokalne MOPS-y i schroniska dla bezdomnych.

Pamiętaj o zwierzętach w schroniskach

Koce, niepotrzebna pościel, styropian i inne materiały ociepleniowe, a także karma – o to apelują przed zimą schroniska dla swoich podopiecznych. O konkretne potrzeby najlepiej pytać w placówkach, ale możesz też pomóc nie wychodząc z domu: np. kupując cegiełkę lub gadżety na platformie dlaschroniska.pl.

Żadne schronisko w Polsce nie wygląda tak czysto i schludnie – nie ma na to pieniędzy…

Kup produkty, z których dochód wspiera cel dobroczynny

Przed świętami pomocnikiem Świętego Mikołaja mieni się każdy producent kiełbasy i płynu do spryskiwaczy, ale nie brak też mądrych, pomysłowych akcji. Na przykład kupując produkty Vizir do końca roku w Biedronce (a w styczniu i lutym w innych sklepach), dokładasz się do voucherów na zakup ubrań dla dzieci z domów dziecka. Podopieczni fundacji Nasz Dom sami wybiorą sobie prezenty, a to bardzo ważne dla budowania ich poczucia własnej wartości, jak tłumaczy psycholog dziecięcy dr Aleksandra Piotrowska.

Pamiętaj o tych, o których wszyscy zapomnieli

W Unicef możesz kupić “Prezent bez pudła” – to np. mleko, szczepionki, przybory szkolne lub koce dla dzieci, ofiar katastrof humanitarnych. Dary trafią do mieszkańców ogarniętej wojną Syrii, ale też Afganistanu, Kambodży czy Etiopii, a certyfikat pomocy możesz podarować komuś w oryginalnym prezencie.

Karolina Kowalska
Karolina Kowalska
Śledzi trendy i fenomeny zza zawodowych, marketingowych okularów. Ogląda bloki reklamowe i zdarza jej się przy tym pochlipywać. Lubi czytać historie brandów, które poniosły porażkę, a szczególnie jeśli się po tym podniosły. Inspirują ją ludzie, którzy przy śniadaniu wpadli na pomysł, o którym rok później mówił już cały świat. Obecnie pełnoetatowa Matka-Polka.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Proste rzeczy, które już dziś możesz zrobić dla dobra zwierząt

Ciężko w codziennym pędzie i natłoku obowiązków znaleźć siłę i chęci na pomaganie. Nie każdy z nas ma czas, żeby zaangażować się w pracę organizacji pozarządowych. Na szczęście nie musisz poświęcać kilku godzin w tygodniu, aby realnie pomóc zmieniać sytuację zwierząt. Żyjemy w świecie, w którym wybory i opinie konsumenckie mają wielką siłę i potrafią nieźle namieszać. Przechodząc do konkretów – co już dziś możesz zrobić, aby realnie wpłynąć na poprawę życia zwierząt? Wybieraj jajka, które nie pochodzą z chowu klatkowego Kury hodowane w systemie klatkowym mają fatalne życie – nigdy nie widzą słońca ani nie chodzą po trawie. Mieszkają…
Asja Michnicka
Asja Michnicka
30 marca 2017
CZYTAJ WIĘCEJ