Leniuchuj z Jepem Gambardellą, czyli jak osiągnąć „Wielkie piękno” życia

Spróbuj i ciesz się każdą chwilą!
5 minut czytania
347
0
Gabriel Krawczyk
Gabriel Krawczyk
6 lutego 2018

W najbliższych dniach (dokładnie 7 lutego) obchodzić będziemy czwartą rocznicę ofensywy wymierzonej w kinowe wymogi aktywności. Jep Gambardella, jak pamiętają liczni miłośnicy „Wielkiego piękna” Paolo Sorrentino, pokazał, jak być biernym apologetą niechcenia i wcale nie umiarkowanym amatorem leżakowania.

X muza nie przepada za leniuchami. Interesuje ją działanie. By zasłużyć na uwagę tej niecierpliwej damy, filmowy bohater lub bohaterka musi ruszyć z punktu A do punktu B, przejść wewnętrzną przemianę lub wejść z kimś/czymś w konflikt. Przede wszystkim jednak musi zejść z kanapy i przedsięwziąć jakieś kroki. Już ze swojej ruchomo-obrazkowej natury kinematografia popiera etos tej czy innej pracy, uprawia kult czynu, afirmuje przyczynę akcji i skutek następującej po niej reakcji.

Tymczasem wydaje się, że Jep Gambardella, ten jednorazowy pisarz na emeryturze, tytan intelektu, celebryta, okazjonalny dziennikarz ekskluzywnego magazynu, bon vivant, sybaryta i faworyt rzymskiej socjety od niechcenia przyciąga spojrzenie X Muzy – choć sprzeciwia się wymogom, które ta przed nim stawia.

Bądź leniwy profesjonalnie

Jep Gambardella broni idei próżnowania… tajemniczym sposobem nie popadając przy tym w gnuśność. Wydaje się, że jego leniuchowanie wyzwala się z doraźnych kategorii moralnych, by stać się stylem życia wyjętego spod prawa indywidualisty – erudyty, człowieka celebrującego chwilę obecną i hołdującego estetycznemu przeżyciu. Klasa, z jaką Jep uprawia bezczynność, uwzniośla ją. W jego wydaniu lenistwo nie jest okazjonalną ucieczką od przykrej powinności, lecz życiowym osiągnięciem – formą, do realizacji której mało komu starcza umiejętności i odwagi. Nie oszukujmy się, wszyscy chcemy być Jepem Gambardella i uczestniczyć w magii kina. Bo to właśnie magia kina uwalnia go z finansowych trosk i doraźnych potrzeb. Jak zauważył Oskar Wilde – bodaj najsłynniejszy praktyk eleganckiego próżnowania – żeby nic nie robić, trzeba się jednak nieźle namęczyć.

Jep Gambardella, „Wielkie piękno”/”La grande bellezza”, 2013 (©Indigo Films)

Bezwysiłkowy program à la Gambardella

Zdejmij z ręki zegarek, schowaj te wiszące na ścianie. Chwal bezczynną idyllę i nie poddawaj się presji zarządzania czasem.

Pozbądź się telefonu. Niech nic nie przerywa ci seansu bezczynności.

Manifestuj niezgodę na kulturę szalonej pracy, niezdrowych ambicji i przymusu pomnażania pieniędzy. Bądź ponad tym.

W dyskusji korzystaj z maski wszystkowiedzącego sceptyka, lecz jeśli się nie znasz, nie odzywaj się. W wymianie racji okazuj nerwy ze stali. Niezależnie od okoliczności staraj się zachować do wszystkiego zdrowy dystans.

Pamiętaj jednak, że prawda nie leży po środku: bądź gotowy przeprowadzić krucjatę przeciw miałkości i bufonadzie. Nigdy nie zaszkodzi zmiażdżyć w werbalnej bitwie jakiegoś nadpobudliwego pseudoartystę czy intelektualnego blagiera. Prowadź tę walkę pod flagą sokratejskiej dobrotliwości i zbawczego sarkazmu.

Nie pastw się. Nie popadaj też w błazeński humor. Sięgnij raczej po zgryźliwą ironię.

Stań się autokrytycznym ironistą. Lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowolonym głupcem.

Kto powiedział, że Sokrates nie może się bawić? Noce spędzaj na imprezowaniu do białego rana, dniami zaś odsypiaj przebawione noce.

„Wielkie piękno”/”La grande bellezza”, 2013 (©Indigo Films)

W rozrywkach nie przoduj. Przyłączaj się do wężyków – najbardziej egalitarnej z zabaw. Niech zaspokoi twoją potrzebę zmierzania donikąd.

Poznaj wszystkich, których znać warto. Bądź zawsze tam, gdzie wypada być…

…najlepiej niech będą to okolice twojego własnego domu. Zamiast wybierać się na miejscowe fety dla elit, spraw, by to elity bywały u ciebie.

Kataloguj ludzkie postawy, poznaj konwencje, którymi rządzi się życie socjety, a następnie unieważniaj je.

Zostań flaneurem. Między nocnym drinkiem a popołudniową kawą przechadzaj się uliczkami twojego prywatnego Rzymu. Niezależnie, czy byłby nim Wąchock czy Radom.

Zapomnij o jakiejkolwiek gonitwie. Pot, zadyszka, rumieńce – wszystko to odziera człowieka z godności. Leniuchuj z klasą. Biec to porzucić estetykę, zagłuszyć maniery, wymierzyć policzek elegancji.

Pamiętaj, powolność różni się jednak od ślamazarności. Spraw, by postronnym twoja nieśpieszność nasunęła skojarzenie z dumą arystokraty.

Inni gonią za sukcesem; ty wznieś się ponad to.

Manifestuj przeciwny instynktowi przetrwania tumiwisizm.

Ciesz się chwilą. Wartość wszelkiego doświadczenia polega na jego niepowtarzalności.

Jep Gambardella, „Wielkie piękno”/”La grande bellezza”, 2013 (©Indigo Films)

Nie wracaj do przeszłości – i tak nie uda ci się jej zmienić.

Doceń przyjemności, lecz znaj umiar. Po spacerze kawa, po kawie papieros. Jeśli alkohol, to tylko drinki – sporo, lecz nie tyle, by stracić kontrolę. Wódka jest dla prostaków.

Jeśli gimnastyka – to tylko na leżąco.

Czujesz głód tworzenia? Napisz książkę o niczym.

Nie trać czasu na robienie tego, na co nie masz ochoty.

Doceń rzeczy pozornie nieistotne (podpowiedzi: ptaki siedzące na tarasie, uśmiech dziecka, owoce błyszczące w koronach drzew, zapach domów starych ludzi). Lenistwo zobowiązuje!

Przyjmij do wiadomości, że leniuchować z klasą wcale nie jest tak łatwo.

Gabriel Krawczyk
Gabriel Krawczyk
Jeśli wierzyć opiniodawcom, był już błaznem, kombinatorem, niedoszłym księdzem, przyszłym jazzmanem. Jeśli wierzyć faktom, bywa kurierem rowerowym, okazjonalnym redaktorem w Sejmie, a w internecie - recenzentem filmowym, publicystą kulturalnym i blogerem. Publikuje lub publikował m.in. w Korporacji Ha!art, Magazynie Gazety Wyborczej „Osiem Dziewięć”, Kulturze Liberalnej, Ekranach i na portalu Esensja.pl.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Film

„Gra o wszystko”. Sprawdzam!

Chociaż Aaronowi Sorkinowi można zarzucić tchórzostwo, to symptomatyczne, że jego „Gra o wszystko” pojawia się na ekranach właśnie teraz w, często określanej tak przez amerykańskie media, erze post-Weinsteinowskiej.
Rafał Christ
Rafał Christ
12 stycznia 2018
CZYTAJ WIĘCEJ