Smog Free Tower. W Krakowie stanie największy oczyszczacz powietrza na świecie

Smog Free Tower zamienia pył w kamyki do biżuterii
3 minuty czytania
1015
4
fot. studioroosegaarde.net

W połowie lutego w Krakowie stanie wielka konstrukcja oczyszczająca powietrze w promieniu kilkunastu metrów. Projekt holenderskiego artysty ma zachęcić mieszkańców do refleksji nad czystością powietrza i dalszej walki ze smogiem.

Wieża antysmogowa to część dużego projektu artystycznego Daana Roosegaarde’a o nazwie Smog Free Project. Jest to siedmiometrowa konstrukcja zasysająca zanieczyszczone powietrze i oczyszczająca je, według informacji artysty, z ok. 70 proc. pyłu PM10 i ok. 50 proc. pyłu PM2,5. To, co początkowo było jedynie fascynującą koncepcją, dzięki donacjom na Kickstarterze stało się rzeczywistością, a urządzenie gościło już w kilku miastach w Chinach. Badania w tym kraju udowodniły, że po ponad miesiącu działania wieża rzeczywiście zapewnia wokół siebie powietrze mniej więcej dwa razy czystsze, niż w pozostałej części miasta. Co więcej, nie zużywa wiele energii, bo zaledwie 1400 W. To mniej niż czajnik elektryczny. W opracowaniu jest już zresztą zasilanie urządzenia bateriami słonecznymi.

Smog Free Tower ma oczyszczać 30 000 m3 powietrza na godzinę (fot. studioroosegaarde.net)

Artysta w walce z zabójczym pyłem

Zgromadzony wewnątrz wieży węgiel zostaje sprasowany w małe sześciany, z których następnie produkuje się… biżuterię. Kubiki z zamkniętym wewnątrz czarnym sześcianem zdobią pierścionki i spinki do mankietów i są stale dostępne na specjalne zamówienie. Na stronie Roosegaarde’a można przeczytać, że kupując jeden Smog Free Ring opłacamy 1000 m3 czystego powietrza. W Krakowie mają być również dostępne w Muzeum Sztuki Współczesnej, choć na razie na stronie MOCAK-u brak informacji na ten temat.

Elegancki pierścionek z brudem – oby w przyszłości jedynie pamiątka gorszych czasów
(fot. studioroosegaarde.net)

Artysta pracuje obecnie nad rowerami z oczyszczaczem powietrza, które także mają stać się częścią Smog Free Project. Miejska sieć rowerów ma nie tylko zachęcać do przesiadki na bardziej ekologiczny środek lokomocji, ale sprawić, że podczas jazdy będziemy oddychali czystym powietrzem. Idea działań na rzecz powietrza bez smogu wpisuje się w szerszy zamysł o nazwie „Krajobrazy przyszłości”. W materiale na temat antysmogowego projektu Daan Roosegaarde mówi, że chciał stworzyć miejsce w przestrzeni miejskiej, gdzie ludzie mogliby się spotykać w czystym powietrzu i dyskutować między innymi właśnie o tym, jak wspólnie zwalczyć problem.

To jest szaleństwo. Kiedy powiedzieliśmy „tak” śmierci? – pyta Roosegaarde i dodaje: – Byłbym zachwycony, mogąc kiedyś porozmawiać z moimi wnukami, które spytają mnie: „Hej, dziadku, co robiłeś, gdy byłeś młody?”. Odpowiedziałbym: „Budowaliśmy takie wieże, które łapały zanieczyszczenia i smog”, a wtedy dzieci spytałyby: „Co to jest smog?”.

Park (częściowo) wolny od smogu

Wizytę wieży antysmogowej w Krakowie sponsoruje ING Bank Śląski, który w 2017 roku ogłosił deklarację ekologiczną, za którą idą różnego rodzaju działania na rzecz środowiska (w tym preferencyjne kredyty na budowy domów pasywnych i ekologicznych czy rozbudowywanie floty elektrycznych samochodów banku). Nie zdradzono jednak, o jakiej kwocie mowa. Wiadomo, że zakup wieży na stałe to koszt około 10 milionów złotych. Jasne jest jednak, że wyposażenie miast w takie wieże nie byłoby prawdziwym rozwiązaniem problemu, choć podobno Chiny zamówiły już większą ilość tych urządzeń. Kraków został wybrany do projektu, ponieważ jest pierwszym polskim miastem, które podjęło walkę ze smogiem planując szerokie działania w tym kierunku.

Smog Free Tower zostanie ustawiona w Parku Jordana, który mieszkańcy odwiedzają często nawet zimą. Park Jordana położony jest w niecce, więc tym bardziej taka forma oczyszczenia powietrza jest w nim potrzebna i sensowna. Wieża ma stanąć 16 lutego i gościć w Krakowie do połowy kwietnia.

Prawdziwa walka ze smogiem wymaga czegoś więcej

Pytanie, czy stawanie w jednym szeregu z chińskimi miastami, bijącymi rekordy zanieczyszczeń powietrza, to jakikolwiek powód do dumy. Z pewnością wieża jest dobrym sposobem na zwiększanie świadomości problemu, który często rozbija się o podstawową edukację. Zaskakująco wiele osób zupełnie nie zdaje sobie sprawy, że ich konkretne, jednostkowe działania dają w efekcie właśnie to, co obserwujemy w najbardziej zanieczyszczone dni. Przeciętny Polak bardzo często naprawdę nie wie, jaki wpływ na powietrze ma to, co wkłada do pieca, co robi ze swoimi śmieciami i jak często romantycznie grzeje się przy kominku.

Obok działań takich, jak ograniczenie ruchu samochodów, wymiana pieców i – bardzo potrzebna – certyfikacja paliw, ważna jest więc rzeczywiście edukacja i rozmowa. Od tej w przedszkolu i szkole aż po społeczną, kierowaną do dorosłych, którą tego rodzaju projekty wspierają w ciekawy i mądry sposób.

Luca Olga Machuta-Rakowska
Luca Olga Machuta-Rakowska
Piszę do internetu od ponad dziesięciu lat, najpierw dla agencji interaktywnych i klientów indywidualnych, a obecnie dla IgiMag, Tatento, Kwartalnika Laktacyjnego i na swojej stronie Milk Power. Umiem w social media, blogi i parę innych rzeczy. Lubię NVC, Rodzicielstwo Bliskości i szalenie interesują mnie relacje. Ponad trzy lata temu ukończyłam kurs dla Promotorek Karmienia Piersią i od tej pory działam na poletku laktacyjnym. Pasjami kocham jeść, ale nie cierpię gotować.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Magazyn

Ciemna strona żarówki, czyli zanieczyszczenie światłem

Dzięki świeżo rozbudzonej świadomości ekologicznej wiemy już, że zaśmiecamy naszą planetę, że wykorzystujemy jej naturalne bogactwa, niewiele dając jej w zamian. Woda, powietrze, zasoby naturalne... Ale czy myśleliście kiedyś o tym, że zanieczyszczeniem dla środowiska jest nawet… światło?
Magdalena Krawczak
Magdalena Krawczak
5 lipca 2017
CZYTAJ WIĘCEJ