#WeźNieHejtuj – instagramerzy przeciwko hejtowi w internecie

3 minuty czytania
1892
0

Od kilku dni na Instagramie pojawiają się posty oznaczone tagiem #weźniehejtuj. Akcja jest wyrazem sprzeciwu blogerów i blogerek przeciwko hejtowi w sieci, a także solidarności z Nicole, autorką bloga mamaginekolog.pl, która ostatnio pada ofiarą wyjątkowo agresywnej krytyki.

Ofiarami hejtu padają najczęściej celebryci, w tym także internetowi, czyli blogerzy. Najwięcej jadu leje się zazwyczaj na kobiety, a szczególnie matki; nic tak nie rozpala głów, jak dyskusje o rodzicielstwie. Hejterzy atakują zazwyczaj życie prywatne znanych osób, im więcej więc swojego prawdziwego życia pokazuje blogerka, tym więcej punktów zaczepienia znajdą ci, którzy ich szukają. Choć oczywiście każdy fan lubi zerknąć, jak żyje jego ulubiony celebryta, więc takie pokazywanie prywatności zwiększa popularność. Czasem jednak koszt bywa wysoki.

Mama hejtowana

Przekonuje się o tym prędzej czy później każda znana osoba – ostatnio blogerka mamaginekolog.pl, która została „bohaterką” kilku bardzo agresywnych wątków na pewnym internetowym forum. Wpisy zawierały między innymi groźby wobec rodziny Nicole i choć zostały już usunięte, to ich autorzy przenieśli podobno „dyskusję” na Facebooka. Nicole, będąc znana wśród blogerów zajmujących się rodzicielstwem, już wiele razy mierzyła się z falami hejtu, którego nie darowano jej nawet po utracie dziecka w zeszłym roku. Bezrozumna krytyka martwi tym bardziej, że jest kierowana pod adresem osoby, która dzieli się swoją naukową wiedzą i nie powtarza mitów czy bzdur, a więc realnie przyczynia się do edukacji polskich rodzin. Tym razem postanowiła walczyć, a z nią inne blogerki, w tym ze środowiska lekarskiego.

Po ostatnich wydarzeniach, które spotkały Mamaginekolog chcemy głośno powiedzieć, że nie godzimy się na hejtowanie i bę…

Opublikowany przez Doktor Magda na 3 lutego 2018

„Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim przejawom okazywania pogardy i braku szacunku dla drugiej osoby. Człowieku #weźniehejtuj i zamień tę złą energię w coś dobrego! Skup się na sobie! Zadbaj o siebie i swoich bliskich! A innym daj żyć po swojemu. Więcej tolerancji i dobra. Działaj! Przeproś! Nie zazdrość! Nigdy nie jest za późno. (…) Nicole jesteśmy z Tobą!” – pisze Doktor Magda.

Na Facebooku i Instagramie przybywa zdjęć z tagiem #weźniehejtuj. W ciągu czterech dni opublikowano ich około 1000 i pojawiają się kolejne. Posty z tym tagiem wyrażają wsparcie dla Nicole lub mówią ogólnie o hejcie. Niektóre blogerki opowiadają własne historie, pokazując, że każdy, kto zdobywa nawet niewielką popularność, prędzej czy później spotka się z mową nienawiści. Do akcji przyłączyła się także nasza redakcyjna koleżanka Asja z bloga Mama na Roślinach. Głos w sprawie hejtu zabrała też Maja Bohosiewicz.

Dziewczyny poprosiły mnie o głos i post w sprawie akcji #weźniehejtuj. W telegraficznym skrócie chodzi o to, że wiele z nas doświadcza internetowego hejtu ze strony innych użytkowników. I nie chodzi tu o konstruktywną krytykę tylko o idiotyczne, pełne złości komentarze dotyczące urody, wieku, kompetencji czy ubioru. Obrzydliwe złorzeczenie czy zwykłe obrażanie. Co mam wam napisać? „Uważajcie, nie jesteście bezkarni! Internet pamięta!”? Jesteście bezkarni, nikt nie będzie was ścigał ze względu na niską szkodliwość czynu, macie prawo do wyrażania swojej opinii, nawet tej niepochlebnej. Ja wiem tylko jedno. Jestem tu dla tego grona które jest ze mną, ceni, lubi, lajkuje, komentuje. A nie dla tych którzy chcą mi napisać, że według nich jestem brzydka, przygłupia, niezdolna. Ale dlaczego spodziewamy się, że bezimienni ludzie będą zachowywać się kulturalnie i z klasą kiedy większość z nas wciąż nabija statystyki największego plotkarskiego portalu? Tak, tak, za każdym razem kiedy pojawia się nowy post dostaje OD WAS wiadomości: Maja jesteś na pudlu! Czyli czytacie! Czyli karmicie się tym co tam piszą. A co mają pisać? Piękna, zdolna a do tego mądra! Wiadomo, że większość z nas osób na świeczniku to wg. nich banda imbecyli, którzy zarabiają krocie na byciu nikim (często jest w tym trochę racji, ale te krocie to przesada ;-)) Ja wraz z akcją #weźniehejtuj proponuje akcje #weźwyluzuj i przestańmy przykładać wagę do takich imponderabiliów jak opinia innych, nieważne czy frustratów czy po prostu ludzi którzy mają odmienne zdanie niż my. Wyznaje zasadę, że nie muszę i nie powinnam wszystkim się podobać, ani ja, ani moje zachowanie. Najważniejsze, że to co robie nie krzywdzi nikogo innego. A jak ktoś mi psuje komentarze brzydkim smrodkiem to niczym Deynn… BLOKUJE. I wam też życzę jak najmniej bloków, jak najwięcej lajków i luzu w rajstopach. A jak nie chcecie żeby o was mówi to jest na to prosta rada – ustawić konto na prywatne. O mojej sąsiadce Marzence nikt nie pisze, że głupia gruba i mąż jej idiota 😉 także tego. #WEŹBIEHEJTUJ I WEŹ WYLUZUJ ❤️ all my love

A post shared by Stara dzidziutków (@majabohosiewicz) on

Akcja sobie, hejt sobie?

Czy taka akcja może być skutecznym narzędziem ograniczenia hejtu w internecie? Wątpię. Osoby, które posługują się mową nienawiści, raczej nie poczują się nawrócone, a samo hasło prawdopodobnie będzie miało krótki moment sławy, po czym wszyscy o nim zapomną. Warto też zauważyć, że wpisy z tym tagiem publikują niemal wyłącznie blogerki zajmujące się rodzicielstwem, a więc nie wychodzi ono poza pewną niszę. Na pewno byłoby warto podchwycić je szerzej czy zainteresować celebrytów, w tym także płci męskiej (znalazłam na Instagramie tylko jeden post opublikowany przez mężczyznę, zupełnie jakby hejt dotyczył tylko kobiet).

Ciekawsze jest to, co dzieje się wokół taga. Na blogu matkaprawnik.pl pojawił się artykuł pod tytułem Hejterze jesteś przestępcą!, wskazujący, w jaki sposób hejt może łamać prawo, jakie konkretne przepisy mają zastosowanie przy ściganiu sprawców i jakie działania prawne można podjąć. Dokładnie tłumaczy je adwokat Tomasz Palak w umieszczonym na stronie filmiku. Wpis ten daje konkretne narzędzia osobom prześladowanym w internecie, a przy okazji podkreśla, że anonimowość w sieci jest tylko pozorna.

Nicole poszła zaś krok dalej: w czwartkowej notce na Instagramie oświadcza, że zna personalia, zawód i sytuację rodzinną osoby, która zakłada hejterskie wątki na jej temat i że może te dane w każdej chwili ujawnić: „Ps. Olu – wiem jak masz na nazwisko, gdzie pracujesz. Czy teraz zrozumiałaś powagę sytuacji? Może ostrzeż Agnieszkę, Monikę, Karolinę i Michała, że ta mamaginekolog to perfidna cwana bestia”.

To kierunek, o którym myśli wiele osób rozważających zjawisko hejtu: że być może wystarczy uświadomić jego autorom, że nie są anonimowi, a ich postępowanie może być karalne.

Jeżeli widzicie hejt w internecie, możecie także, do czego bardzo zachęcam, zgłosić go na stronie hejtstop.pl. Strona ta powstała w 2014 roku po to, żeby szybko i sprawnie zgłaszać przypadki agresji w sieci osobom, które następnie dążą do ukarania przestępców (jeżeli zgłaszana treść jest karalna). Zgłaszać można także hejt na murach, czyli obraźliwe napisy, które dzięki takiemu zgłoszeniu szybciej zostaną zamalowane. No i przede wszystkim – weźcie nie hejtujcie.

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

 

Luca Olga Machuta-Rakowska
Luca Olga Machuta-Rakowska
Piszę do internetu od ponad dziesięciu lat, najpierw dla agencji interaktywnych i klientów indywidualnych, a obecnie dla IgiMag, Tatento, Kwartalnika Laktacyjnego i na swojej stronie Milk Power. Umiem w social media, blogi i parę innych rzeczy. Lubię NVC, Rodzicielstwo Bliskości i szalenie interesują mnie relacje. Ponad trzy lata temu ukończyłam kurs dla Promotorek Karmienia Piersią i od tej pory działam na poletku laktacyjnym. Pasjami kocham jeść, ale nie cierpię gotować.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Żaden chirurg jej nie odmówił. Anella – polska Barbie spod skalpela

Jeśli nikt nie odwołuje się do zdrowego rozsądku polskich himalaistów wyruszających właśnie na szczyt K2, który zabrał już życie 80 osobom, to dlaczego tylu „życzliwych” nieustannie karci Anellę, polską żywą Barbie, za to, że chcąc upodobnić się do swojej idolki, ciągle poddaje się niebezpiecznym operacjom plastycznym?
Edyta Ochmańska
Edyta Ochmańska
30 grudnia 2017
CZYTAJ WIĘCEJ