Chcesz mieć piękne piersi? Karm dziecko!

3 minuty czytania
2250
1

Ile razy słyszałyście, że ta lub owa nie karmi, bo nie chce sobie psuć piersi? Że od tego ciumkania to się biust robi obwisły? Pogląd, że karmienie naturalne niszczy piersi, jest w nas tak głęboko zakorzeniony, że przyjmujemy go zupełnie bezkrytycznie. Tymczasem karmienie piersią to doskonały sposób, żeby zadbać o ich zdrowie i urodę – choć nie jedyny.

Na szczęście nie wszyscy wierzą w historie o niszczącym wpływie karmienia na wygląd i zdrowie biustu. Znalazło się parę osób, w tym jeden chirurg plastyczny, które zapragnęły dokładniej zbadać wpływ różnych czynników na urodę biustu. I ja wiem, że nie uwierzycie, bo zawsze w tym momencie pojawia się tuzin dowodów anegdotycznych („a moja babcia/ sąsiadka/ ja sama”), ale w trzech różnych badaniach, prowadzonych przez różne osoby na różnych grupach, w tym na bliźniaczkach – wyszło jednoznacznie, że karmienie chroni krągłości przed, no cóż, zamianą w kształt raczej podłużny.

Piersi jak skarpetki?

Przy czym, ustalmy od razu, nie znaczy to, że kobieta, która karmi naturalnie, będzie miała do końca życia piersi jak dwie krągłe brzoskwinie albo dwoje koźląt, bliźniąt gazeli. Gdyby to było takie proste, mit o rujnującym dekolt karmieniu nigdy by nie powstał. Jednakże statystyki wyraźnie wskazują, że matka karmiąca ma znacznie większe szanse na zachowanie go w lepszym stanie, niż matka niekarmiąca. Lepszym wizualnie i bez cienia wątpliwości lepszym pod względem zdrowia.

Inaczej mówiąc, każda pani, która mówi: „po tym całym karmieniu zrobiły mi się piersi jak skarpetki!” prawdopodobnie mówiłaby to samo, gdyby nie karmiła swojego dziecka piersią, a kondycja biustu byłaby być może jeszcze gorsza. Co bowiem realnie wpływa na zmiany w wyglądzie piersi, to przede wszystkim sama ciąża. A także: wiek, BMI (im wyższe, tym większe ryzyko utraty apetycznego kształtu), palenie papierosów, geny i, po prostu, czas. Który podczas ciąży i karmienia bynajmniej nie biegnie wstecz, ale nad butelką też by się nie cofał. Karmienie naturalne wpływa natomiast na wygląd otoczki, ale nie kształt całych piersi. Więcej można poczytać na mataja.pl lub w wyżej linkowanych badaniach, polecam.

Trzeba pamiętać, że piersi należy regularnie badać

Jak dbać o biust?

A teraz do rzeczy, czyli co robić, żeby biust był możliwie dla danego przypadku najbardziej jędrny i krągły? (O ile oczywiście taki lubimy, bo nasze ciała to nie sekslalki i nie musimy spełniać niczyich wydumanych kryteriów.) Jeśli chcecie, możecie pomóc swoim pięknym piersiom następująco:

Pijąc wodę.

Serio, ja wiem, że wiecznie ktoś każe pić wodę, ale specjalistki od biustu twierdzą, że kluczowe jest nawilżanie. A dobrze nawilżona skóra to ta, która jest nawadniana przede wszystkim od wewnątrz. Ile razy więc pomyślicie: „Czy mój dekolt dobrze wygląda?”, walnijcie szklankę wody.

Regularnie używając balsamu nawilżającego.

To samo, co powyżej: żeby skóra była elastyczna i utrzymała ciężar piersi mniej więcej na miejscu, musi być nawilżona. Ten czynnik wykazano także w wyżej opisywanych badaniach. Kosmetolodzy zalecają też preparaty ujędrniające.

Nosząc dobrze dobrany biustonosz.

To znaczy taki, który nie uciska piersi, lecz dobrze je podtrzymuje, zwłaszcza w czasie aktywności sportowej, ale także na co dzień, a nawet… na noc, jak radzą Ela i Magda z salonu Panie Przodem. Raz na jakiś czas trzeba się w tym celu wybrać do braffiterki i sprawdzić, czy dawny rozmiar oraz krój nadal się sprawdza. Przy okazji warto się nauczyć, jak prawidłowo zakładać stanik. Właściwy dobór jest szczególnie ważny w czasie ciąży i w okresie karmienia berbecia, gdy biust zmienia rozmiar.

Rzucając palenie.

Wpływ nikotyny na skórę nie wymaga chyba osobnych objaśnień.

Robiąc masaże piersi i zabiegi kosmetyczne (jeśli nie jesteście w okresie laktacji).

Takie profesjonalne, w salonie SPA. Raz na pół roku, jeśli możecie sobie na to pozwolić. Samodzielnie można natomiast wykonywać ćwiczenia na mięśnie klatki piersiowej.

Piersi mogą być piękne nawet po długotrwałym karmieniu!

Stosując zimny prysznic na dekolt i piersi.
Albo przynajmniej chłodny; mogą być też kostki lodu. No wiem, wiem! Ale to podobno bardzo skuteczne.

Karmiąc piersią, oczywiście jeśli jesteście mamami i jeśli chcecie.

W razie problemów szukajcie profesjonalnej pomocy. Długość karmienia nie ma udowodnionego wpływu na wygląd biustu, ale ma bardzo konkretny wpływ na jego zdrowie! Im dłuższy łączny okres karmienia piersią, tym mniejsze ryzyko niektórych rodzajów raka sutka.

„Badania podają, że ryzyko zachorowania na nowotwory spowodowane obecnością zmutowanego genu BRCA-1 u kobiet karmiących piersią spada o 32-45 proc.. Im dłuższe karmienie piersią, tym większa ochrona dla kobiety. Karmienie nie stanowi znaczącej ochrony przy nowotworach spowodowanych mutacją BRCA-2. […] jeżeli w Twojej rodzinie kobiety zapadają na nowotwory, jeżeli zapadają na nie ciocie, siostry, mama, to karmienie piersią nie jest jedynie czymś najlepszym, co możesz podarować dziecku – to coś, co możesz podarować sobie”pisze Hafija z Fundacji Promocji Karmienia Piersią (wnikliwi znajdą pod jej artykułem mnóstwo linków do badań na ten temat).

No i badajcie się. Uroda urodą, ale o zdrowie trzeba dbać. Regularne samobadanie i regularne USG piersi to podstawa. USG oraz samobadanie, a w razie potrzeby mammografię, można i trzeba wykonywać  również w okresie laktacji.

Luca Olga Machuta-Rakowska
Luca Olga Machuta-Rakowska
Piszę do internetu od ponad dziesięciu lat, najpierw dla agencji interaktywnych i klientów indywidualnych, a obecnie dla IgiMag, Tatento, Kwartalnika Laktacyjnego i na swojej stronie Milk Power. Umiem w social media, blogi i parę innych rzeczy. Lubię NVC, Rodzicielstwo Bliskości i szalenie interesują mnie relacje. Ponad trzy lata temu ukończyłam kurs dla Promotorek Karmienia Piersią i od tej pory działam na poletku laktacyjnym. Pasjami kocham jeść, ale nie cierpię gotować.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Nauka

Bakterie z pochwy matki: dobry czy zbyt ryzykowny pomysł na wzmocnienie odporności dziecka po cesarce

Przeszczep bakterii z pochwy ma zapewnić cesarkowemu noworodkowi lepszą odporność i zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób autoimmunologicznych. Na czym polega? Czy faktycznie działa? A przede wszystkim z jakim wiąże się ryzykiem?
Marta Lewin
Marta Lewin
9 września 2017
CZYTAJ WIĘCEJ