Jak dawkować bachora bezdzietnym?

4 minuty czytania
7673
1
Madame de Bachory
Madame de Bachory
27 kwietnia 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Nadchodzą trudne dni dla nieudolnych rodziców. Gdy na dworze słońce, a na horyzoncie te straszne miesiące na “W”, pojawia się więc naturalne pytanie – jak wyjść z fasolinkami do ludzi, jak dawkować to wasze złote szczęście, by inni się nie porzygali od nadmiaru lukru? Jak przetrwać w dżungli, w której człowiek człowiekowi bachorem?

Nie jest lekko. Ledwie przygrzało słoneczko, a już w korpo-newsletterze zaczęli was molestować promocyjną ofertą wyjazdu majówkowego i wakacjami first-minute-dzieci-gratis (co za szaleniec daje dzieci gratis?! prokurator powinien się tym kimś natychmiast zainteresować, halo!). Zlani zimnym potem, wstrząsacie się konwulsyjnie, blokując przy okazji wyjście ze schowka pod schoda… eeee… pokoiku dziecięcego.

I słusznie. Na wypuszczenie się z bachorem do ludzi trzeba się przygotować. Wodery, sztucery, landrynki z opium i wiadra z rozgrzanym olejem – nic wam nie pomoże w opanowaniu rozwścieczonego tłumu, czyhającego z widłami i pochodniami pod waszą fortecą, jeśli nie przemyślicie strategii dawkowania waszych bachorząt postronnym bezdzietnym. Na szczęście ja, Madame de Bachory, wiem najlepiej jakie kroki podjąć. Weźcie popkorn i upewnijcie się, że zabarykadowaliście się na czas lektury w bezpiecznym, bezbachorowym miejscu.

Jak dawkować bachora bezdzietnym planującym?

Dużo i bezlitośnie. Niech sobie nie myślą, że rodzicielstwo to są rurki z kremem albo przejście Dark Soulsów bez bycia zabitym. Najlepiej zaplanujcie wspólnie upojne dwa miesiące nad tak zwanym “polskim morzem”, cokolwiek to znaczy. Wasze bachory, ptaków śpiew, plaża pełna dzikich mew, śpiewających najnowsze przeboje Sławomira. Wokół odór smażonej kiełbasy i kisnącego piwa bez gazu i nieustanne “daj”, “kup”, “daj, “kup”, “chce mi się pić”, “zimno mi”, “ciepło mi”, “chcę do wody”, “nie chcę do wody”, “gdzie twój smartfon?! DAJ MI SMARTFONAAAAAAAAAAAAAAAA!”.

No przecież super jest dzieciak!

To powinno zadziałać lepiej niż antykoncepcja mechaniczno-hormonalna. Jeśli po takim zderzeniu z rzeczywistością ci nieszczęśnicy nadal będą uważać, że tylko własna fasolinka nada ich życiu cel, zerwijcie natychmiast z nimi kontakty i zablokujcie ich na swoich mentalnych profilach.

Jak dawkować bachora chwilowo bezdzietnym?

Wyobraźcie sobie taką sytuację, że oto zabieracie swojego potwora w dowolnej ilości na spotkanie z ludźmi, którzy dopiero co wypuścili swoje pisklęta z gniazda. Zapewne myślicie w swej naiwności i głupocie, że do takich ludzi należy podchodzić litościwie. Nieważne, czy porzucili nieletnie bachory dziadkom, by spędzić upojne chwile ze znajomymi, czy są po prostu tak cwani, że wcześnie bachory urodzili i już mają ten temat odhaczony, bo ich progenitury są dorosłe (więc można było spokojnie wymienić zamki w drzwiach i udawać, że się nie zna tych młodych hałaśliwych ludzi dobijających się z wrzaskiem, że “mamo, tato, pożyczcie mi wasze auto, albo chociaż dajcie nowe hasło do Netfliksa”).

Zaprawdę, powiadam wam, podchodźcie do tej sprawy bez litości i dawkujcie takim bezdzietnym bachora bez limitu. Niech ich doświadcza całym swym jestestwem, niech ich dręczy i zamęcza. Dlaczego? Cóż, pozwólcie, że wyjaśnię. Człowiek to istota słaba, podatna na syndromy sztokholmskie i inne uzależnienia. Lubi cierpieć. Lepiej, żeby tacy bezdzietni cierpieli godzinę, dzień, czy tydzień z waszymi fasolinkami, niżby mieliby nagle zatęsknić i z nudów powołać do życia kolejne kohorty własnych Sebków i Karynek.

Jak dawkować bachora wtórnie bezdzietnym z długim stażem?

Czas na kolejne ćwiczenie. Wyobraźcie sobie ludzi starych i pomarszczonych, w wieku tak gdzieś 45 plus. Ludzi, którzy już dawno nie czuli zapachu zasranej pieluchy o poranku, ale wciąż jeszcze potrafią się uśmiechnąć tak, jak wtedy, gdy pojawiali się na wywiadówkach w liceum, tylko po to, by wyjść tuż po podpisaniu listy obecności, a nie siedzieć tam jak te matoły i przez trzy godziny słuchać o tym, jak bardzo ma się nieogarnięte rodzicielstwo. Ci ludzie zasługują na największy szacunek. Im bachora należy dawkować w niewielkich ilościach, tak ciut-ciut.

Idź do cioci, fasolinko!

Są już za starzy na seks (zatem nie zrobią nowych bachorów), ale za młodzi na śmierć (więc nie można im dowalać), a w dodatku ich mózgi wypełnione są zalegającą w najdalszych zwojach pamięcią o tym, jak wytresować smo… bachora. Przed takimi ludźmi nie musicie ściemniać, że wasz aniołek na co dzień nie gra w gry i właśnie dlatego teraz się tak przyssał do smartfona, że on nigdy wcześniej tak nie nawrzeszczał, że ten katarek, ach, skąd on się wziął? Nie z nimi te numery! Dlatego właśnie dawkujcie im progeniturę z umiarem, ale w sposób wyrachowany. Najpierw malutko, ledwie kropeleczkę tego towarzystwa gówniakowego, a potem: jeb! Podrzucić i uciec, choćby na 20 minut do toalety.

Jak dawkować bachora bezdzietnym nieplanującym?

W ogóle nie dawkować, jeszcze zaczną gadać, jacy to jesteście nieudaczni, a wasze dzieci są jakieś nienormalne. No i po co to komu? Przecież jesteście bardzo normalnymi rodzicami, a wasze dzieci to po prostu dzieci.

Omijajcie takich bezdzietnych. Dobrze wam radzę. Jeśli zdarzy się wam jednak natknąć na takich, bo ja wiem, przypadkiem, w samolocie, na wszelki wypadek załóżcie jakieś maski na twarze i pokrzykujcie od czasu do czasu: “Aaaaaa, koło mnie otworzył się jakiś portal i ta bestia z niego wypełzła!”. Inaczej możecie skończyć jako bohaterowie licznych filmików na YT i komentowanych na jakimś parówkowym serwisie artykułów o tym, że ludzie z dziećmi nie powinni w ogóle wychodzić z domu.Oj dobra no, wszyscy to wiemy. Dlatego spokojnie łykajcie sobie landrynki z opium i zbierajcie siły. Wakacje nadchodzą, a majówka jest ich ponurą zapowiedzią.

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

Madame de Bachory
Madame de Bachory
Detoks lukrowy, odczulanie na fasolinki, pierwsza pomoc w beznadziejnym rodzicielstwie - to moje motto, a referencje? Kobieta stara, przemądrzała i dość intensywnie doświadczana przez bachory (wiek różny). Jeśli nasuwa Wam to skojarzenie z legendarnym magazynem dla beznadziejnych rodziców "BACHOR", to niech nasuwa dalej.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Dziecko

Nastobachor – jak zrazić go do siebie i sprawić by zostawił was w spokoju

W dzisiejszym odcinku zajmiemy się bardzo częstym problemem posiadaczy dzieci z nieco starszych roczników. Bachor w wieku 11+ potrafi dostarczyć użytkownikom wielu niezapomnianych emocji i wrażeń, warto jednak pamiętać o kilku podstawowych kwestiach.
Madame de Bachory
Madame de Bachory
3 kwietnia 2018
CZYTAJ WIĘCEJ