Zawód: mentalista. Czym zajmuje się „haker umysłu”?

4 minuty czytania
3230
1
Emilia Grim
Emilia Grim
11 maja 2018

Odsłuchaj

Łukasz Płoszajski, twórca programu „Haker Umysłu” w godzinach pracy włamuje się do cudzych mózgów. Potrafi w kilka chwil odgadnąć PIN do twojej karty. Ba! Może nawet sprawić, że zapomnisz jak się nazywasz.

Menadżer marki, metaloplastyk, metodyk edukacji na odległość…  W alfabetycznym indeksie zawodów i specjalności Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej zawód mentalista nie istnieje. Według urzędników Łukasz Płoszajski jest więc aktorem i showmanem. Według publiczności – kimś, kto czyta w myślach.
– Ja nie czytam w myślach, lecz czytam myśli – prostuje. –  Odgaduję je, by zapewnić ludziom inteligentną, dającą do myślenia rozrywkę i doświadczenia, których nie zapomną do końca życia. Nie udaję jasnowidza, można powiedzieć, że jestem psychologicznym iluzjonistą. Jak  odczytuję myśli? Wszyscy jesteśmy obdarzeni empatią, wszyscy domyślamy się, gdy ktoś kłamie. Gdy jednak rozumie się jak działa ludzki umysł, jak można go kontrolować i na co warto zwracać uwagę, można odnaleźć w cudzej głowie o wiele więcej.

Kto z państwa wierzy w telepatię?

A na imię miał właśnie…

O ile więcej? W ramach eksperymentu przy kawiarnianym stoliku zapisuję na kartce papieru imię swojej pierwszej miłości, oczywiście tak, by mentalista nie mógł go zobaczyć (jest odwrócony plecami). Moje następne zadanie: mam przeliterować imię w myślach. Choć pilnuję się, by mimowolnie nie poruszać wargami, po minucie imię faceta, który kiedyś spędzał mi sen z powiek, nie jest już wyłącznie moją tajemnicą. Jakim cudem poznał je mój rozmówca?
Mógłbym to wytłumaczyć krok po kroku, ale wtedy musiałbym panią zabić – śmieje się Łukasz Płoszajski.

Kto z państwa wierzy w telepatię?

Mentalista zajmuje się nie tylko odgadywaniem myśli, ale także zaszczepianiem ich w cudzych umysłach.
Często zaczynam show od pytania „Kto z państwa wierzy w telepatię?” Na sali słychać śmiech i szmer powątpiewania. Chwilę później staram się wysłać widzom moje myśli na odległość. Proszę, by zapamiętali pierwszą myśl, która pojawi się w ich głowie kiedy klasnę w dłonie. Gdy chwilę później pytam, w czyich myślach pojawiła się np. liczba 22, lub jakiś przedmiot, na widowni pojawia się las rąk. Ludzie śmieją się, łapią za głowę, pytają, jak to jest możliwe.
No właśnie: jak? Czyżby w jakiś sposób zasugerował im, o czym mają pomyśleć?
Można to zrobić na wiele sposobów – wyjaśnia showman. –  Co ważne, sugestię można przekazać nie tylko słowami, bo przecież odbieramy świat wszystkimi zmysłami.

Hakowanie umysłu

Haker umysłu potrafi też kierować czyimś zachowaniem i na różne inne sposoby wpływać na cudzy umysł. W jednym z odcinków sprawił na przykład, że bohaterka programu zapomniała na chwilę, jak ma na imię.

W innym odgadł PIN do karty płatniczej.

Wszystkie triki, które wykonuję, mają racjonalne wytłumaczenie. Polegają na wykorzystywaniu w praktyce wiedzy o ludzkiej naturze. Na przykład o tym, jak się zachowujemy, gdy próbujemy coś ukryć, jak nasze ciało wyraża emocje, w jaki sposób podejmujemy decyzje, jakim sugestiom ulegamy. Każdemu z nas wydaje się, że jest wyjątkowy, ale tak naprawdę jesteśmy do siebie podobni, a co za tym idzie przewidywalni. Chcemy czy nie, działamy schematycznie: podobnie reagujemy na stres, tak samo działa nasza pamięć. I właśnie z tego między innymi korzystam – wyjaśnia.

Nie chce jednak powiedzieć dokładniej jak to robi, bo po co psuć zabawę?

Jedyne co mogę zrobić, to odesłać ciekawskich do książek, które polecam w zakładce Biblioteka na swojej stronie internetowej.
Zaglądam. Wśród książek, które wymienia mentalista jest m.in. bestseller Roberta B. Caldiniego „Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka”, praca trojga autorów pod tytułem „TAK! 50 sekretów nauki perswazji” i książka  Lillian Glass „Wiem o czym myślisz”.
Pozycji, które trzeba przeczytać, by pójść w jego ślady jest oczywiście o wiele więcej.

Jedenaście lat

Żeby się nauczyć tego, co potrafi Łukasz Płoszajski, trzeba przysiąść fałdów i ostro wziąć się do roboty. Kilka książek nie wystarczy. Potrzebne są wiadomości z najróżniejszych dziedzin: psychologii społecznej, komunikacji werbalnej i niewerbalnej, mowy ciała, neurobiologii. Dobrze jest także poznać hipnozę i techniki pozwalające oszukiwać zmysły. Płoszajskiemu zgłębianie tego wszystkiego zajęło jedenaście lat. W pracy pomaga mu także to, że jest zawodowym aktorem.
– Studia  aktorskie z Państwowej Wyższej Szkole Telewizyjnej i Filmowej, a potem praca w teatrze i na planie, to coś, co dało mi wyjątkowy background. Praca aktora to przecież kopiowanie ludzkich zachowań I zgłębianie ludzkiej psychiki oraz naszej kultury, wierzeń, mitów.  I przede wszystkim uczuć, które nami rządzą.

To nie jest wyłącznie zabawa dla zabawy, bo takie widowiska skłaniają do refleksji

Plan na przyszłość: show

„Haker Umysłu” jest dostępny w serwisie YouTube. Powstało dotąd 17 odcinków. Łukasz Płoszajski występuje także na żywo, przed mniejszą lub większą publicznością.
Marzy mu się jeszcze więcej: wielkie, telewizyjne show podobne do tych, które od 15 lat emituje stacja BBC.
–  To nie jest wyłącznie zabawa dla zabawy, bo takie widowiska skłaniają do refleksji  – mówi. – W jednym z odcinków pokazano na przykład  jak łatwo ulegamy otoczeniu. Wszyscy lubimy o sobie myśleć, że jesteśmy wolni i niezależni, jednak ten wpływ może być naprawdę ogromny. Nagminnie jest wykorzystywany przez polityków, wojsko, religie ale nie tylko. Bywa też zgubny:  jeśli mu się poddamy, jesteśmy gotowi nawet zabić. Na przykład – co pokazano  w programie „The Push”, zepchnąć z dachu kogoś, kto,  jak nam wmówiono, zagraża „naszym” interesom. Warto zdawać sobie z tego sprawę, choćby po to, by nie dać sobą tak manipulować.

Ale czy jest to możliwe ?

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

Emilia Grim
Emilia Grim
Mieszka i pracuje tam, gdzie aktualnie ją poniesie. Blogerka i fotograf-amator. Pisze o filmach, książkach i serialach dla portalu gazeta.pl, współpracuje też z serwisami podróżniczymi. W wolnych chwilach szuka tanich biletów lotniczych, gotuje i dużo czyta.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Wywiad

Na szczycie ludzkiej piramidy. Jak wygląda praca w Cirque du Soleil?

Porzucił studia i poszedł w stronę marzeń. Mistrz świata w akrobatyce sportowej, Kamil Fieniuk, kilka lat temu przyjął propozycję pracy od Cirque du Soleil, którego widowiska od przeszło 30 lat przyprawiają o zawrót głowy publiczność pod każdą szerokością geograficzną.
Edyta Ochmańska
Edyta Ochmańska
27 stycznia 2018
CZYTAJ WIĘCEJ