Czy każdy pies gryzie (i dlaczego tak)?

3 minuty czytania
2271
1
Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
6 czerwca 2018

Odsłuchaj

Każdego roku świat obiega co najmniej kilka historii, dotyczących brutalnych pogryzień ludzi przez psy. Są to często przypadki podkoloryzowane na potrzeby mediów i zwyczajnie niedopowiedziane. Niemniej jednak ugryzienia to praktycznie sytuacje codziennie. Większość z nich dotyczy właścicieli psa lub ich krewnych, w tym dzieci. Dlaczego łagodny pies ugryzł? Bo każdy pies gryzie! Jak rozpoznać sytuację niebezpieczną?

Ludzie, przyzwyczajeni do posiadania psów, zaczęli traktować swoje zwierzęta jak członków rodziny. Przenosimy na nie swoje uczucia i często niewłaściwie interpretujemy zachowania naszych podopiecznych. Mowa psiego ciała i jego postrzeganie świata są zupełnie inne niż nasze, a wiele pogryzień wynika przede wszystkim z ludzkiej ignorancji, a nie agresji psa.

Psie sygnały uspokajające

Musimy zdawać sobie sprawę, że wcześniejszy brak zachowań agresywnych nie wyklucza ugryzienia. Podobnie brak agresji wobec dorosłych nie gwarantuje spokojnego zachowania względem dzieci, które zachowują się mniej przewidywalnie. Gryzą psy niesocjalizowane lub podjudzane do agresji, ale także psy żyjące w prawidłowych relacjach z opiekunami. Robią to, gdy czują strach i ból. Socjalizacja szczenięcia nie zapobiega bowiem naturalnym reakcjom na ból lub niechciany kontakt. Nawet ta przeprowadzona we wzorowy sposób nie eliminuje gryzienia wynikającego ze strachu, aczkolwiek wpływa na ograniczenie lęku względem wielu sytuacji. Jest to zatem bardzo istotna kwestia i nie wolno jej zaniedbywać.

Psy z natury unikają konfliktów. Świadczyć o tym może ich bogaty system znaków i zachowań określanych jako sygnały uspokajające. Przed ugryzieniem psy wielokrotnie dają liczne sygnały pokazujące ich dyskomfort w danej sytuacji, co nie jest zauważane przez ludzi, gdyż nie rozumiemy „psiego” języka. Są to m.in. skomlenie i szczekanie w wysokim tonie, warczenie, popychanie lub trącanie nosem dziecka z zamkniętą jamą ustną, ale także oblizywanie warg, ziewanie, odwracanie wzroku, mrużenie oczu, opuszczanie głowy i obniżanie ciała oraz podnoszenie kończyny piersiowej.

Psy pokazują także sygnały grożące, które mają za zadanie odstraszyć niechcianego osobnika (pokazywanie kłów, zjeżenie sierści, pozorowany atak). Mowa ciała psów jest zatem dość bogata, choć czasem opiera się na subtelnych ruchach. Niestety, komunikacja psa z człowiekiem może zostać zaburzona przez agresję ze strony ludzi. Pies bity, na którego często się krzyczy, uczy się, że jego sygnały „uspokajające” nie działają i z czasem gryzie bez ostrzeżenia.

Ucz się psiego języka

Tak jak ludzie, psy potrzebują własnej przestrzeni. Lubią też spokój, pewną rutynę i przewidywalność. Mają prawo nie chcieć kontaktu i dotyku. Zazwyczaj możliwe jest wskazanie bodźca wyzwalającego określone zachowanie u psa, któremu można zapobiec na wcześniejszym etapie. Zwracajmy uwagę na mowę ciała naszego czworonoga i uczmy się jej. Wpajajmy również dzieciom pewne bezpieczne zachowania i szacunek dla zwierzęcia.

Unikajmy zatem głaskania i przytulania psa podczas jego posiłku, snu lub wtedy, gdy wyraźnie się od nas odsuwa. Nie wyrywajmy też psu niczego z pyska siłą, ale uczmy go wypuszczania przedmiotów z pyska na komendę. Taką naukę zaczyna się metodą „na zamianę” i daje psu coś innego i, przynajmniej przy pierwszych próbach, dość atrakcyjnego. Nie podbiegajmy do psa, poczekajmy, aż sam zainicjuje kontakt. Nie podnośmy głosu, nie wykonujmy gwałtownych ruchów, ani nie utrzymujmy ciągłego kontaktu wzrokowego. Pozwólmy za to się powąchać lub ukucnijmy podczas witania się z małym psem.

Kluczem do bezpieczeństwa w kontaktach z psami jest bowiem zrozumienie mowy ich ciała oraz mechanizmów kierujących ich zachowaniami. Nie ma psa, który nie ugryzie! Oczywiście są psy, które przez całe życie nie zaatakują człowieka, ale nigdy nie mamy takiej gwarancji. Zdecydowanie lepiej jest więc wiedzieć, jak zapobiegać sytuacjom konfliktowym.

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wielbicielka psów ras myśliwskich (i nie tylko), pasjonatka jeździectwa i kreatywna, aktywna mama.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Magazyn

Mopsy i pekińczyki są słodkie, ale ich życie to pasmo cierpień. Czy kupowanie ich jest etyczne?

Na początku marca brytyjska sieć klinik weterynaryjnych Valley Vets ogłosiła, że nie będzie już pomagała w rozmnażaniu psów ras brachycefalicznych. Dlaczego? O co chodzi? Co mają do paskud z krótkimi kufami i spłaszczonymi pyszczkami? Weterynarze uzasadniają swoją decyzję problemami zdrowotnymi, które dotykają psy tych ras: pekińczyki, buldogi francuskie i angielskie, mopsiki, boksery, shih tzu.
Ania Ciężkowska
Ania Ciężkowska
26 marca 2018
CZYTAJ WIĘCEJ