“Na kosmos trzeba patrzeć jak na przemysł” – rozmowa z Michałem Morozem

6 minut czytania
435
0
Kajetan Kusina
Kajetan Kusina
3 czerwca 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Czy kosmos jest obecnie “modny”? Co wspólnego mają Tinder i Uber z lotami kosmicznymi? Kto jest w stanie sfinansować nasze księżycowe i marsjańskie marzenia? O tym wszystkim rozmawiamy z Michałem Morozem z Blue Dot Solutions.

Kajetan Kusina: Z perspektywy laika mogę zauważyć, że od kilku lat kosmos znowu zaczyna wydawać się czymś romantycznym. Wszystkie te informacje o pomysłach lotów na Marsa i powrocie na Księżyc. Dlaczego przez tyle lat się o tym nie słyszało?

Michał Moroz: Tutaj trzeba zaznaczyć kilka rzeczy. Największy budżet NASA w swojej historii miała w połowie lat 60., gdzie było to kilka procent całego budżetu USA. Już w momencie pierwszego lądowania na Księżycu wydatki były znacznie mniejsze. Po zakończeniu misji Apollo skupiono się na wahadłowcach kosmicznych, które okazały się wyjątkowo drogie w obsłudze. Jednocześnie budowa nowej infrastruktury do lotów międzyplanetarnych (rakiety, stanowiska startowego, dedykowanego statku kosmicznego, systemów podtrzymywania życia, skafandrów kosmicznych, etc) jest niewyobrażalnie droga bez długotrwałego, wielokadencyjnego wsparcia politycznego. Mimo kilku prób (Space Exploration Initiative  Busha Seniora czy Vision for Space Exploration Busha Jr) nie udało się uzyskać wystarczającej siły przebicia. W przypadku Związku Radzieckiego, Rosji – to upadek pierwszego ubił wszelkie wielkie plany eksploracyjne, które teoretycznie można by zrealizować z super rakietą Energia z lat 80.

Kiedy zaczęło się to zmieniać?

Dopiero teraz program realizowany przez NASA ma szanse utworzyć realną infrastrukturę wokół Księżyca i możliwe, że coś więcej. Jednocześnie po ogromnym rozwoju jaki dokonał się w telekomunikacji i obrazowaniu satelitarnym w końcu pojawiły się możliwości techniczne, którym są w stanie sprostać również nowe firmy – takie jak SpaceX czy Blue Origin. Należy pamiętać, że są to jednak komercyjne podmioty, które wynoszeniem komercyjnych ładunków (SpaceX) czy innymi źródłami (bogactwo Jeffa Bezosa – założyciela Amazonu) są w stanie samodzielnie finansować księżycowo-marsjańskie marzenia.

Jednocześnie przez działania “nowych” kosmos “znów staje się modny”. Nowe firmy są w stanie podjąć większe ryzyko niż podmioty rządowe, gdzie średnia wieku przekracza 5 dekad. Tylko trzeba pamiętać, że w tym wszystkim Elon Musk ma sporo szczęścia. Rotary Rocket, Beal Aerospace czy VentureStar – co miało być rewolucją w latach 90 i na początku lat 00. O tych firmach / projektach tylko historycy technologii dziś pamiętają.

Wydaje się, że ludzie na co dzień w ogóle nie zastanawiają się nad tym, jak technologie związane z kosmosem mają bezpośredni wpływ na nasze życia. W zbiorowym wyobrażeniu to chyba nadal bardziej astronauta w skafandrze, a nie satelity zarządzające całym światem.

Na kosmos trzeba patrzeć jak na przemysł… samochodowy, komputerowy, wydobycia ropy, rozrywkowy. Pracuje w nim ogromna ilość firm, podmiotów, dostawców produktów, półproduktów, etc.

Obroty całego sektora szacuje się obecnie na niemal 500 milardów USD rocznie. Dla porównania NASA ma budżet około 20 miliardów. Zdecydowana większość branży to telekomunikacja, obserwacje Ziemi, meteorologia, nawigacja satelitarna i usługi je wykorzystujące. Z tego wszystkiego jedna trzecia to zastosowania wojskowe.

A duo of twin satellites have launched on a big Earth mission! Our GRACE Follow-On mission launched onboard a SpaceX (@SpaceX) Falcon 9 rocket today, May 22 at 3:47 p.m. EDT, from Vandenberg Air Force Base in California. GRACE-FO will study changes in Earth’s 💎ice sheets, 💦groundwater storage, 💥quake-shifted land, and 🌊ocean currents. GRACE-FO shared its ride to orbit with five Iridium NEXT communications satellites as part of a commercial rideshare agreement with the German Research Centre for Geosciences. Changes in how mass is distributed within and between Earth’s atmosphere, oceans, groundwater and ice sheets are fundamental indicators of the large-scale dynamics of the planet. For more than 15 years, our Gravity Recovery and Climate Experiment (GRACE) mission monitored mass changes every month with far-reaching impact on our understanding of the Earth system and how it is evolving. GRACE Follow-On continues the legacy of GRACE, tracking Earth’s water movement and surface mass changes across the planet. Monitoring changes in ice sheets and glaciers, near-surface and underground water storage, the amount of water in large lakes and rivers, as well as changes in sea level and ocean currents provides an integrated global view of how Earth’s water cycle and energy balance are evolving—measurements that have important applications for everyday life. Swipe to see a timelapse image of launch and other launch images. Photo Credits: NASA/Bill Ingalls #space #rocket #rocketlaunch #launch #liftoff #vandenberg #vafb #gracefollowon #earth #science #earthscience #nasa #jpl #nasajpl #gracefo

A post shared by NASA (@nasa) on

Czyli właściwie jakie segmenty można zaliczyć do sektora kosmicznego?

Całość można też porównać z branżą komputerową – nie wiadomo, gdzie się zaczyna, a gdzie kończy. Podobnie z aplikacjami na telefonach. Można uznać, że Tinder i Uber to pogranicze danych satelitarnych ponieważ korzystają z usług lokalizacyjnych.

Prócz kwestii danych i software’u mamy tu też cały szereg firm, które na przykład robią elementy do stacji naziemnych, specjalizują się w kołach zamachowych czy akumulatorach satelitarnych, odbywają się dedykowane targi dla branży. Są zamówienia, przetargi, komercyjne oferowanie produktów, klienci, cały pakiet.  Tylko w Polsce jest już ponad 300 podmiotów, które realizują różne mniejsze i większe działania dla różnych dziedzin w tej branży.

A my ciągle myślimy, że wszystko dzieje się u Amerykanów z NASA.

NASA to już dawno tylko mały aspekt całości. Przy okazji – nawet w czasach lotów Księżycowych NASA była organizatorem – ale to przemysł wykonał wszystkie elementy techniczne. W Polsce bardzo dużo się zmieniło od kiedy weszliśmy do Europejskiej Agencji Kosmicznej w 2012 roku. Teraz polskie podmioty mogą konkurować z podmiotami z innych krajów w walce o zamówienia ESA i są specjalizacje, gdzie nam się to udaje.

Przykładowo spinoff Centrum Badań Kosmicznych PAN, czyli Astronika, specjalizuje się w kosmicznych wiertłach i rozkładanych konstrukcjach. Przedtem ich sprzęt lądował na komecie Czuriumow-Gierasimienko a teraz leci na Marsa na misji InSight.

Gdyński SpaceForest robi fajne rzeczy związane z rakietami, które mają latać do 100 km. Wbrew pozorom jest duże zapotrzebowanie na kilkuminutowe loty, w których można przetestować szereg rzeczy. Zakończyli też fajny projekt – DEWI – który w rakietach zastąpi komunikacje kablową połączeniami radiowymi. W takiej Ariane 5 kabli może być nawet kilkaset kg.

Creotech Instruments rozwija platformę Hypersat, do której klienci będą mogli wrzucić taką aparaturę jaką potrzebują. A satelita to nie tylko instrument ale też zasilanie, komputer pokładowy, orientacja przestrzenna, silniki korekcyjne etc. Creotech również będzie rozwijał platformę DIAS – jedno z czterech europejskich repozytorium z bieżącymi (i darmowymi!) danymi z Sentineli – programu obserwacji Ziemi realizowanego przez Unię Europejską i ESA.

Od niedawna funkcjonuje również Polska Agencja Kosmiczna, która wspiera rodzime podmioty w realizacji ich działań. M.in. organizuje szereg spotkań branżowych czy umożliwia polskim mniejszym podmiotom uczestniczyć w drogich targach. My jako firma bardzo skorzystaliśmy z usług konsultingowych od POLSA. Dzięki komentarzom specjalistów tej instytucji udało nam się dalej rozwijać jeden z projektów we współpracy z ESA. Dotyczy on monitoringu i predykcji fal gorąca w miastach z perspektywy zarówno urbanistyki, medycyny oraz zarządzania kryzysowego.

W Blue Dot Solutions rozwijamy kilka produktów, na które odnajdujemy rynkowe zapotrzebowanie. Przykładem jest tu projekt GroundEye, który łącząc elementy nawigacji satelitarnej i Internetu Rzeczy znacznie pomoże w operacjach logistycznych na lotniskach.

Michał Moroz

Mówisz tylko o ułamku rynku, a i tak trudno się w tym połapać.  Rozumiem, że wejście do Europejskiej Agencji Kosmicznej i powstanie krajowego odpowiednika pomaga to wszystko trzymać w ryzach. Możesz przybliżyć na czym polegają ich podstawowe zadania?

W skrócie Europejska Agencja Kosmiczna wspiera podmioty kosmiczna państw członkowskich przez koordynowanie zamawianych działań z wszystkich krajów, które się na ESA składają. Tym samym jak leci przykładowo satelita naukowy – to poszczególne jego komponenty są wyprodukowane przez przemysł tych krajów, które się na poszczególne programy ESA złożyły. ESA koordynuje całość przez system przetargów i zleceń, na które mogą odpowiadać poszczególne firmy, zarówno małe i średnie przedsiębiorstwa, jak i duży instytuty i duże przedsiębiorstwa.

Polska Agencja Kosmiczna obecnie ma charakter bardziej doradczy, wspierając szereg przedsiębiorstw, czy to przez dedykowane wsparcie konsultingowe, czy organizacje większych targów branżowych dla krajowych firm. Należy pamiętać też o Polskiej Strategii Kosmicznej, już istniejącej i bardzo ważnej dla firm z perspektywy kierunków rozwoju, które są oczekiwane i na które należy się już teraz przygotowywać.

Just six days after arriving at their new home in space, NASA astronauts Drew Feustel (@astro_feustel) and Ricky Arnold (@astro_ricky) ventured outside the International Space Station (@iss) to complete the fourth spacewalk this year. In 6 hours, 10 minutes, the veteran spacewalkers successfully installed wireless communications antennas, replaced a camera system and removed suspect hoses from a cooling system. The team also completed prep work for future spacewalk activities, referred to as get-ahead tasks, wrapping up at 3:43 p.m. EDT. Spacewalkers have now spent a total of 54 days and 10 hours working outside the station in support of assembly and maintenance of the orbiting laboratory. Image Credit: Roscosmos/Oleg Artemyev #nasa #space #spacestation #liftoff #launch #rocket #crew #astronaut #spacecraft #orbit #earth #research #science #launch #picoftheday

A post shared by NASA (@nasa) on

Długofalowo powstanie też równoległy do ESA Krajowy Program Kosmiczny, który skupi się rozwijaniu poszczególnych nisz technologicznych w sektorze. Polska Agencja Kosmiczna będzie się zajmowała ogarnianiem tego programu. Dotychczas działania wspierające w formie projektów i grantów organizowały inne podmioty, np Agencja Rozwoju Przemysłu czy wcześniej Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

I znowu powróćmy do tematu lotów załogowych, bo jednak ta dziecięca fantazja jest za silna. Czy możemy spodziewać się takich przedsięwzięć na Starym Kontynencie?

Ale one już są realizowane! Do dzisiaj około 50 osób z Europy już uczestniczyło w locie kosmicznym. Lada moment kolejny astronauta ESA – Alexander Gerst z Niemiec leci na Międzynarodową Stację Kosmiczna. ESA uczestniczy również w budowie nowego statku kosmicznego NASA – Oriona, co oznacza że europejscy astronauci będą mieli również łatwiejsze szanse do lotów poza niską orbitę okołoziemską.

W bliższej przyszłości będzie to mała stacja na orbicie wokółksiężycowej – czyli Lunar Orbital Platform Gateway. Obiekt jest obecnie projektowany jako następca ISS. Zaś w przypadku Polski nie ma już tak łatwo. Żeby uczestniczyć w załogowych programie ESA trzeba by znacznie podnieść składkę na ten program opcjonalny agencji. W przypadku naszego kraju konieczne byłoby zwiększenie naszej składki do ESA o 100 czy 200 procent. Na razie wydaje się to mało prawdopodobne.

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

 

Kajetan Kusina
Kajetan Kusina
Rocznik 1989. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Nałogowo pochłania kulturę, opisują ją, a także tworzy. Prowadzi bloga kusinakulture.pl i pisze komiksową serię "Niesłychane Losy Ivana Kotowicza".
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Czy powinniśmy bać się robotów?

Jedni w rozwoju sztucznej inteligencji dostrzegają szansę na rozwiązanie wielu dręczących dziś ludzkość problemów, inni widzą w niej rozmaite zagrożenia - nie tylko takie, jak osławiony “bunt robotów”. Czy mamy się czego bać? Co warto wiedzieć?
Kasia Nowakowska
Kasia Nowakowska
24 sierpnia 2017
CZYTAJ WIĘCEJ