Nie od razu Rysy zdobyto – jak przygotować się do górskiej wycieczki

5 minut czytania
1197
0
Gosia Nowakowska
Gosia Nowakowska
9 lipca 2018

Odsłuchaj

Górskie wędrówki są świetnym pomysłem na spędzenie urlopu, warto jednak odpowiednio się do nich przygotować, aby były nie tylko pełne wrażeń, ale przede wszystkim bezpieczne.

Gór ci u nas w Polsce, drogi turysto, dostatek. Fakt, nie tyle, aby można było mówić, że jesteśmy krajem górskim, ale nie ma też co narzekać. Poszczycić się możemy wieloma pasmami górskimi o zróżnicowanym krajobrazie i charakterze: od łagodnych bieszczadzkich grzbietów, po strzeliste wierzchołki Tatr. A wszędzie tam mnogość pieszych szlaków: krótszych i dłuższych, łatwiejszych i tych całkiem trudnych. Znajomość trasy to podstawa

Szlaki są oczywiście dla ludzi i wszystkie – nawet te najtrudniejsze – są do przejścia. Jednakże niektóre z nich poprowadzone są naprawdę stromym i niebezpiecznym terenem. Na przykład, wspomniany w tytule, szlak na najwyższy szczyt Polski – Rysy, czy słynna Orla Perć, których przejście wymaga podciągania się na łańcuchach i wykazania się niewrażliwością na rozpościerające się dookoła przepaście. W górach dobrze jest stopniować sobie trudności, aby nabierać umiejętności poruszania się po górskich rewirach i oswajać się z ich wyzwaniami. Na początek warto wybierać szlaki łatwiejsze, krótsze i mniej przepaściste. Dlatego dobrze jest, jeszcze przed wycieczką znać stopień trudności trasy, na którą się wybieramy, zapoznać się z jej opisem, prześledzić ją na mapie, obejrzeć zdjęcia z niej. W dobie internetu nie stanowi to żadnego problemu – sieć jest pełna relacji i opisów pisanych na blogach i forach. Dostępne są również drukowane przewodniki.

Piękne i niebezpieczne – trzeba się dobrze przygotować

Ważna jest zresztą nie tylko świadomość trudności, ale też orientacja, jak długo zajmie nam pokonanie danego szlaku. Na mapach, jak i w przewodnikach, zwykle podane są szacowane czasy przejść. Są one obliczone dla turysty o przeciętnych możliwościach kondycyjnych. Nie należy ich lekceważyć – nieplanowane wydłużenie wycieczki może się skończyć wyczerpaniem organizmu, wędrówką po zmroku, czy pobłądzeniem. Mapę dobrze jest zabrać ze sobą na szlak, nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać.

Deptak w przeciwnym kierunku

Jednym z elementów przygotowania do wycieczki górskiej, odpowiadających nie tylko za wygodę w trakcie jej trwania, ale też za bezpieczeństwo, jest ubiór. Powinien być przede wszystkim sportowy i nie krępujący ruchów. Górskie szlaki to nie miejskie chodniki, dlatego buty na obcasie, klapki, luźne baleriny, czy odsłaniające palce sandałki, raczej się na nich nie sprawdzają – mogą obetrzeć, ślizgać się na kamienistej ścieżce albo po prostu spaść w najmniej odpowiednim momencie. Sukienka czy opięte dżinsy przeszkadzają trochę mniej, ale również mogą okazać się niepraktyczne, gdy przyjdzie nam zrobić dłuższy krok pomiędzy dwoma kamieniami, czy podciągnąć się na łańcuchu.

Trzeba też pamiętać, że w górach to pogoda rozdaje karty. A ta lubi się bardzo różnić od warunków na nizinach. W górach jest przede wszystkim dużo chłodniej, dłużej (nawet do lata) utrzymuje się śnieg, bywa bardzo wietrznie, a nadejście niespodziewanego deszczu, to czasem kwestia kilku minut. Niezmiernie ważne jest więc zabranie ze sobą dodatkowej odzieży, która w razie potrzeby ochroni przed zimnem i opadami. Od parasolki, która może przeszkadzać, lepiej sprawdzi się dobra kurtka przeciwdeszczowa lub chociażby peleryna. Pomimo nie dającej się do końca przewidzieć pogody, istotne jest też sprawdzanie prognoz – w większości się jednak sprawdzają. Zapowiadana uporczywa mgła, nieustający deszcz, czy burze powinny zapalić lampkę ostrzegawczą i zmusić do przemyślenia raz jeszcze wyjścia w góry.

Lekki survival

W górach jesteśmy zdani na siebie. Tu nie ma sklepów spożywczych, aptek, bezpiecznych schronień za każdym rogiem. Wezwana w razie potrzeby pomoc, nie dotrze tak szybko, jak w mieście. Toteż lepiej nie musieć jej wzywać. Na wycieczkę górską zabieramy zatem odpowiedni zapas jedzenia, które doda nam energii do pokonywania kolejnych kilometrów, oraz wodę – im jest cieplej, tym więcej. Obowiązkowym elementem wyposażenia plecaka powinna też być podstawowa apteczka z plastrami, opatrunkami, lekami przeciwbólowymi i przeciwuczuleniowymi, a także z kocem ratunkowym, który przydać się może, gdy zdarzy się wypadek – ochroni bowiem jego ofiarę przed wychłodzeniem. Na listę rzeczy do zabrania wpisujemy też koniecznie krem z filtrem i okulary przeciwsłoneczne, nie tylko latem, oraz latarkę – najlepiej taką zakładaną na głowę, tzw. czołówkę – i to nawet wtedy, gdy jesteśmy praktycznie pewni, że nie zastanie nas na szlaku noc. Tego w górach nigdy nie da się do końca przewidzieć. Nie zapomnijmy też o naładowanym telefonie, nie tylko po to, by mieć czym zrobić sobie selfie, ale przede wszystkim po to, by w razie konieczności: wypadku, wyczerpania, zabłądzenia, móc wezwać pomoc.

Nie trzeba mieć specjalistycznego sprzętu, ale przyda się sprawnie działający mózg – rozsądek to podstawa

Włącz rozsądek

Góry, jakkolwiek piękne by nie były i ilu wspaniałych przeżyć by nie dostarczały, bywają też groźne. Niejedna beztroska wycieczka kończyła się tragedią i to nie tylko na najtrudniejszych szlakach, ale również na tych, wydawałoby się, banalnie prostych. Wybierając się w góry, pamiętajmy zatem o ich niebezpieczeństwach, starajmy się ich unikać lub przynajmniej w porę z nich wycofywać. To nie wstyd zadzwonić po pomoc, gdy naprawdę jest ona potrzebna. Numer ratunkowy w polskich górach to 601 100 300 lub 985. Pamiętajmy też o podstawowych zasadach kultury górskiej. Należy poruszać się prawą stroną szlaków, nie wolno śmiecić, ani dokarmiać dzikich zwierząt. Wychodźmy na szlak odpowiednio przygotowani, a górską wycieczkę wspominać będziemy nie tylko długo, ale też mile.

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

Gosia Nowakowska
Gosia Nowakowska
Z wykształcenia pedagog, z zamiłowania człowiek gór, o których bloguje na Rudazwyboru.pl. Trochę pisze, trochę biega, trochę się wspina, ale - nie oszukujmy się - marzy o tym, by móc całymi dniami oglądać seriale. Po trzydziestce stara się być po prostu sobą, cokolwiek miałoby to znaczyć.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Podróże

Jak się nie dać okraść w podróży – skrócony poradnik

Podróże kształcą i warto zwiedzać świat. Poszerza to nasze horyzonty, wzbogaca duchowo i intelektualnie, pozostawia niezatarte wrażenia i wspomnienia. W trakcie naszych wycieczek może się również zdarzyć, że przemiły tubylec zdecyduje, że jesteśmy tego warci i sprzeda nam okazyjnie przedmiot, który czekał akurat na nas. Na przykład Kolumnę Zygmunta.
Radek Teklak
Radek Teklak
21 czerwca 2017
CZYTAJ WIĘCEJ