Owoce morza… Bałtyckiego. Czy znajdziemy tam mule i krewetki?

5 minut czytania
1038
0
Beata Turska
Beata Turska
7 lipca 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Owoce morza da się – z grubsza rzecz biorąc – podzielić na dwie grupy: skorupiaki (np. krewetki, kraby, langusty, homary) i mięczaki (np. ostrygi, omułki, przegrzebki, mątwy, kalmary, ośmiornice). Czy takie stworzenia żyją także w Bałtyku? A jeśli tak, dlaczego nie serwuje się ich nam w każdej nadmorskiej restauracji?

O morskich sprawach opowiada dr Aleksandra Jabłońska z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii Uniwersytetu Łódzkiego.

Beata Turska: Niedawno rozmawiałyśmy o egzotycznych krewetkach żyjących w kanale Odry. Mówiła pani wtedy, że poza przybyszami z dalekich krajów mamy w naszych rzekach także nasze europejskie krewetki.  W Bałtyku także?

Aleksandra Jabłońska: Owszem, w tej chwili jest to pięć gatunków, z których trzy naturalnie zasiedlają wody Morza Bałtyckiego: garnela pospolita, krewetka bałtycka i krewetka wiślana. Są jednak małe, więc jako jedzenie nieatrakcyjne. Największe okazy osiągają w Bałtyku najczęściej około pięć centymetrów.

Kraby też mamy?

Tak, dwa gatunki. Jeden – krabik amerykański – pochodzi z Ameryki północnej, drugi – krab wełnistoręki – z Chin. Ten pierwszy jest mało spektakularny: jego pancerz nie przekracza dwóch centymetrów szerokości. Za to drugi może mieć nawet ponad dwadzieścia centymetrów średnicy (pancerz do dziewięciu centymetrów), a więc jest wielki jak talerz, ale nie atakuje człowieka. Można go spotkać w Zatoce Gdańskiej i Zalewie Szczecińskim. Kraby wełnistorękie żyją w wodach słodkich i wędrują do morza w celach rozrodczych. Morze Bałtyckie ma jednak zbyt niskie zasolenie, żeby ten gatunek mógł się w nim rozmnażać.

Skąd się więc wziął w naszym morzu?

Takie zwierzęta, a w zasadzie ich larwy, są często przenoszone w wodach balastowych statków. Trafiają do zbiorników balastowych wraz z wodą w jednym rejonie świata, a wypuszczane są w innym. Jeśli zdołają się zaadaptować, zostają. Prawdopodobnie właśnie tak było z obydwoma gatunkami krabów.

Krab wełnistoszczypcy/wełnistoręki (Eriocheir sinensis)

A małże? One też żyją w Bałtyku?

Tak, na przykład omułki, czyli mule. Jednak są bardzo małe w porównaniu z tymi, które znamy z restauracji.

Dlaczego? Bałtyk jest dla nich za zimny?

To kwestia ilości soli, a nie temperatury. U naszych wybrzeży zasolenie osiąga wartość około siedmiu promili, a więc pięć razy mniej w porównaniu z wodami wszechoceanu, gdzie zasolenie wynosi około 35 promili. Nie każde zwierzę jest w stanie to znieść, fauna Bałtyku jest więc dość uboga: mogą tu żyć tylko te zwierzęta morskie, które takie niskie zasolenie wytrzymują, i te słodkowodne, którym niewielka ilość soli nie przeszkadza. Jest ich niewiele, a te, które dają sobie radę w naszym morzu, nie osiągają dużych rozmiarów.

To dlatego muszelki, które znajdujemy na plaży, są takie małe?

Tak. Te żeberkowane to sercówki. Mają wielkość dziesięciogroszówki, choć w pełnosłonych morzach mogą mieć nawet kilkanaście centymetrów średnicy. Z kolei te gładkie – białe, różowe, niebieskie i żółte – to rogowce. One także nie imponują rozmiarami. Nieco większe czarne muszle to wspomniane wcześniej omułki. Są jeszcze kredowo białe małgwie, dość zresztą duże jak na warunki bałtyckie: mają nawet 8 centymetrów.

Muszelki sercówek (Cardium edule)

Co jeszcze żyje w Bałtyku?

Całkiem spory jak na bałtyckie bezkręgowce, bo aż pięciocentymetrowy, jest na przykład podwój (skorupiak równonogi) nazywany czasem wszą morską. To ciekawe zwierzę, relikt polodowcowy. Rzadko go widujemy, bo żyje w głębszych partiach Bałtyku (o ile można w ogóle mówić o głębszych partiach, bo Bałtyk średnio ma nieco ponad 50 metrów głębokości, a więc jest morzem bardzo płytkim). Na plaży można go zobaczyć tylko po sztormie i w sieciach rybaków.

Na plażach w okolicy Zatoki Gdańskiej widać mnóstwo muszli ślimaków. Żyją w Bałtyku?

Nie. To ślimaki słodkowodne, żyworódki. Trafiają do morza z wodami Wisły i szybko giną w słonej wodzie. Jednak mamy w Bałtyku także ślimaki morskie. To przedstawiciele grupy źródlarkowatych. Są malusieńkie i dla niewprawnego oka wyglądają jak ziarnka piasku.

A co z mątwami, kalmarami i ośmiornicami?

Nie ma ich w Bałtyku.  Żyją tylko w morzach pełnosłonych.

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

Beata Turska
Beata Turska
Dziennikarka, redaktorka i nie tylko. Matka nastolatka, który wie wszystko najlepiej. Od niedawna tropicielka tanich biletów do Wszędzie, a od zawsze - zbieraczka osobliwości i kuriozalnych coverów. Ozdobą jej kolekcji jest "Paint it black" Rolling Stonesów w wykonaniu Karela Gotta - po niemiecku. Kocha Indie, nie potrafi żyć bez kawy, gadania i psów.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Magazyn

„Humanitarne pozyskiwanie mleka to mit”. Kontrowersyjna kampania organizacji prozwierzęcej jest rzetelna i prawdziwa

Skąd tak naprawdę pochodzi mleko, które codziennie spożywamy, między innymi na śniadanie, i z czym to dokładnie wiąże się dla zwierząt? Sprawdź sam...
Asja Michnicka
Asja Michnicka
29 lipca 2017
CZYTAJ WIĘCEJ