Zanim pojawi się dziecko… pomyśl o swoim psie!

3 minuty czytania
2919
0
Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
20 sierpnia 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Pojawienie się dziecka to ogromna radość, ale i spory niepokój. Wiele mam zastanawia się, jak sprawdzi się w nowej roli. Kobiety, które posiadają psa (lub psy) mają o jeden „problem” więcej! Tylko czy rzeczywiście pogodzenie psa i noworodka w jednym domu to problem? Niekoniecznie.

Istnieje wiele rozwiązań pozwalających młodej mamie na bezpieczne poznanie i funkcjonowanie psa z noworodkiem.

Oswajanie z Nowym

Przed pierwszym kontaktem psa z dzieckiem warto wprowadzić zmiany w domu. Urządzenie dziecięcego pokoju oraz zamontowanie barierek ochronnych pozwoli psu zapoznać się ze zmianami, zanim pojawi się dodatkowy stresor w postaci nowego członka rodziny. Zwierzę oswoi się z tym, że nie będzie miało dostępu do określonych pomieszczeń oraz przyjrzy się nowym przedmiotom.

Przygotujmy też psu (jeśli jeszcze go nie ma) własny kąt w postaci klatki lub legowiska położonego w spokojnym miejscu. Będziemy mogli go tam odsyłać, zajmując się dzieckiem lub zwierzę samo będzie się w nim chowało odczuwając chęć odpoczynku. Zacznijmy ograniczać uwagę poświęcaną czworonogowi. Zazwyczaj, zanim pojawi się maluch spędzamy z psem bardzo dużo czasu, ale wraz z narodzinami dziecka wiele się zmienia. Postarajmy się, by brak uwagi z naszej strony nie był nagły, a następował powoli w ciągu dziewięciu miesięcy oczekiwania.

Kolejnym rozwiązaniem na przygotowanie pupila może okazać się noszenie zawiniątka imitującego dziecko, przy czym nie wolno pozwalać psu w tym momencie skakać na siebie. Dodatkowo można znaleźć w internecie dźwięk dziecięcego płaczu i podczas jego emitowania dawać psu gryzak lub przekąski. Po urodzeniu malucha można przynieść psu do powąchania śpioszek, który miało już na sobie dziecko sowicie nagradzając psa, by miło skojarzył zapach.

Radosne powitanie

Pies, który pozostanie bez głównej opiekunki przez co najmniej kilka dni, gdy ta będzie przybywała na porodówce może przeżywać wiele emocji. Będzie też bardzo podekscytowany jej powrotem. Już przed porodem warto zadbać o ruch psa i pomoc drugiej osoby. Może to być partner, ktoś z rodziny lub pet-sitter. Pies jeszcze przed pojawieniem się noworodka nawiąże przyjazne stosunki z nową osobą i będzie z nią spędzał czas na spacerach i zabawach. Osoba ta zajmie się nim podczas pobytu na porodówce oraz może wyprowadzać go, gdy młoda mama będzie chciała odpocząć. Szczególnie ważny jest spacer tuż przed pojawieniem się właścicielki z dzieckiem. Intensywny wysiłek spożytkuje psią energię i spowoduje, że będzie on nieco spokojniejszy podczas powitania.

Po przekroczeniu progu domu ważne jest właśnie ono. Odpowiednie przywitanie. Dziecko wnieść może tata, z którym pies przebywał przez poprzednie kilka dni. Mama właścicielka powinna przywitać się z psem i poświęcić mu chwilę czasu. Pierwsze spotkanie z maluchem powinno odbyć się, dopiero gdy pies się wyciszy. Można wtedy włożyć dziecko do łóżeczka i pozwolić psu węszyć przez szczebelki. Później pozwalamy psu wąchać dziecko na naszych rękach. Kiedy noworodek płacze pies może odczuwać niepokój, więc dawajmy mu np. gryzak, który go uspokoi.

Spacer dobry dla wszystkich

Nagradzajmy psa uwagą i przekąskami, gdy jest spokojny  i wykonuje nasze polecenia. Ograniczy to chęć zwrócenia na siebie uwagi. Zabierajmy psa na wspólne spacery i dbajmy o integracje rodziny. W kontekście spacerów ważny jest wcześniejszy trening chodzenia na luźnej smyczy i psiego posłuszeństwa. Szkolenie psa jest istotne na co dzień i warto korzystać z pomocy profesjonalistów, by funkcjonowanie z psem było przyjemne dla obu stron.

Na każdym etapie przygotowań można skorzystać z pomocy – trenerów, behawiorystów, czy pet-sitterów. Pomoc może być potrzebna, gdyż sytuacja jest nowa dla wszystkich domowników. Nie bójmy się o nią prosić!

***
Co sądzisz na ten temat? Piszcie: listy@igimag.pl
Za najlepsze listy przyznamy nagrody!

 

Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wielbicielka psów ras myśliwskich (i nie tylko), pasjonatka jeździectwa i kreatywna, aktywna mama.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Zobacz też

Model rodziny: dwa plus pies

Znakiem naszych czasów jest coraz bardziej powszechny model rodziny 2+pies. Ewentualnie 1+pies albo 1+2 psy. Kiedyś, pies był psem, a dzisiaj nadaje mu się cechy ludzkie. Psy nazywamy swoimi „córeczkami” lub „synusiami”. Nosimy je w torebkach lub wózkach, kupujemy ubranka, zakładamy biżuterię i generalnie - traktujemy jak własne dzieci.
Justyna Michalkiewicz
Justyna Michalkiewicz
30 września 2017
CZYTAJ WIĘCEJ