Reforma w tornistrze

3 minuty czytania
452
0
Anna Godzwon
Anna Godzwon
6 września 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Lekcje w kontenerach. Kawiarenkach szkolnych. Od 7 do 19.30. Czasem siedem, czasem osiem godzin lekcyjnych. 41 w tygodniu. Braki nauczycieli albo przypadkowi ludzie, skaczący ze szkoły do szkoły. Chomik w kołowrotku ma lżej. Być może nawet koń w kieracie miał.

Z tyłu głowy świadomość, że do liceów będą na koniec tego roku szkolnego zdawać trzy roczniki, więc trzeba zrobić wszystko, żeby się załapać. Grupy poświęcone edukacji na portalach społecznościowych pełne są planów lekcji, będących dowodem na reformę edukacji w praktyce. Bezsilność rodziców, zniechęcenie dzieci. Tymczasem pani minister edukacji ogłasza Dzień Tornistra. Pan premier na Twitterze życzy dzieciom w nowym roku szkolnym samych piątek, choć najwyższą oceną od dawna jest szóstka.

A rzecznik na to…

Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak na odchodne publikuje raport o sytuacji młodzieży z ubiegłorocznych klas siódmych. Tych królików doświadczalnych, które zamiast do gimnazjum, zostały w podstawówce i dostały nowe programy nauczania. Dominujące uczucia wśród uczniów? Aż 80 procent przyznało, że jest nadmiernie obciążonych pracą. Ponad połowie szkoła kojarzy się z obojętnością, niespełna połowie – ze zmęczeniem. Jedna czwarta badanych odczuwa smutek. 40 procent ankietowanych rodziców jest zdania, że przez rok pogorszyła się kondycja psychiczna ich dzieci.

Przyjdzie niebawem nowa pani rzecznik, która co do zasady jest przeciwna istnieniu urzędu, na który kandyduje. W swoich pracach naukowych przepisywała całe strony z dzieł innych autorów i nie podawała źródła. Sięgała nawet do popularnych serwisów internetowych z „gotowcami” dla uczniów, co wykrył „Tygodnik Powszechny”. Będzie z kogo brać przykład. Przynajmniej odrabianie prac pisemnych stanie się łatwiejsze.

Minister śpiewa

Minister Anna Zalewska zapowiada bicie rekordu w śpiewaniu hymnu z okazji stulecia polskiej niepodległości. 9 listopada o 11.11. wszystkie polskie szkoły mają rozbrzmieć Mazurkiem Dąbrowskiego. Piękna idea. Naprawdę. Może się jednak zdarzyć, że nie każdy uczeń będzie miał szansę w tym uczestniczyć. Na przykład ten, co dzięki reformie edukacji będzie miał do szkoły na popołudnie i wyjdzie z niej ciemną nocą listopadową. Dzieci niepełnosprawne też tego hymnu nie zaśpiewają, bo reforma zamknęła je w domu, zamiast dać szansę integracji z rówieśnikami.

Takie będą Rzeczpospolite, jakie jej młodzieży chowanie. Co ja piszę?! Kto to zrozumie? Trudne zdanie i z szykiem jakimś dziwnym. Staropolskie. Na pewno można by to jakoś uprościć. Jak „Przedwiośnie” do prezydenckiego Narodowego Czytania.
Polska język trudna język. Ale z angielskim też nie najlepiej. Instytut Pamięci Narodowej wiesza w Szczecinie wielki plakat z hasłem „Poland first to figth” i błędem w słowie „fight”. To tak, jakby ktoś napisał „wakla”. Ale według IPN nie ma problemu, bo literówka nie utrudnia zrozumienia. Świetna wymówka dla każdego ucznia, który popełni błąd w dyktandzie.

Uśmiech minister Zalewskiej

Opozycja przygotowała kolejny już wniosek o odwołanie Anny Zalewskiej. Najwyraźniej nie uważała w szkole na matematyce i nie policzyła, że nie ma to sensu, bo większość sejmowa ten wniosek odrzuci. Będzie awantura na Wiejskiej, pokrzyczą jedni, pokrzyczą drudzy, pani minister zostanie. A wraz z nią uśmiech niczym u kota z Cheshire.

Ten kot umiał znikać. Pani minister jak wieść gminna niesie też ma niebawem zniknąć i odnaleźć się na pierwszym miejscu śląskiej listy do europarlamentu. Europejska edukacja wszak niesie ze sobą tyle wyzwań!

Zostaną dzieci, ich pełne reformy tornistry, ich plany lekcji niczym plany PRL-owskich przodowników pracy. Ich niechęć, zmęczenie i szkoła jako trauma na całe życie. Taka będzie Rzeczpospolita, jaką jej młodzież wychowamy.

Anna Godzwon
Anna Godzwon
Dziennikarka, urzędniczka, rzeczniczka, specjalistka od politycznego PR. Zaczynała w Rozgłośni Harcerskiej, była sprawozdawcą parlamentarnym Polskiego Radia i naczelną Polskiego Radia24. Po przejściu na ciemną stronę mocy organizowała posłom konferencje prasowe, prezydentowi Komorowskiemu oprawę medialną, a prezydentowi Obamie dwie wizyty w Polsce. Przeprowadziła Państwową Komisję Wyborczą przez czas zmian prawa wyborczego, a z wiosną poszła na swoje.
Wciąż ma serce po radiowej stronie. Jest niepijącą alkoholiczką, psychofanką U2, lubi, kiedy gapi się na Bałtyk, a Bałtyk na nią. Nie zaśnie, jak nie przeczyta choćby kilku stron książki. Lubi fotografować, jeść, podróżować i pisać.
AUTOR

Polecamy

Komentarze