Dziecko przed czarno-białym ekranem

4 minuty czytania
180
0
Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
30 października 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Rodzinne seanse filmowe to cudowny czas pozwalający na wspólne przeżywanie przeróżnych historii. Czas wspólnego śmiechu i łez. W natłoku barwnych obrazów warto jednak sięgnąć po coś zupełnie innego. Czarno-białe filmy zaproszą nas do innej rzeczywistości. Dla współczesnych dzieci to nowa, ciekawa estetyka lub kawałek odchodzącej w zapomnienie magii.

Gdy zaczniemy przygodę z czarno-białym obrazem zrozumiemy, że wraz z ograniczeniem barw zmienia się nasz odbiór filmu. Barwy, choć stymulują zmysły, dają szybszy i łatwiejszy odbiór. Jako widz oglądając film kolorowy jesteśmy bardziej bierni niż w przypadku filmów czarno-białych, które mocniej pobudzają fantazję. Umysł skupia się na konturach, wyobraźnia staje się jedynym doradcą kolorów, a nasze wybory mogą być całkowicie dowolne. Oglądając wspólnie możemy wszystko widzieć zupełnie inaczej. To bardzo ciekawy eksperyment i punkt wyjścia do rozmowy. Po seansie warto podzielić się z dziećmi swoimi wrażeniami i tym jak odbieraliśmy poszczególnych bohaterów. Opowiedzieć sobie o kolorach, które stworzyła nasza wyobraźnia. Dodatkowo, jeśli czarno-biały film należy do kina niemego, zwiększa się udział wzroku i koncentracji. Śledzimy bowiem fabułę jedynie oczami. Takie filmy to doskonały wstęp do obcowania ze sztuką i nowymi wrażeniami estetycznymi. Wprowadzanie dzieci do świata filmów z minionych epok jest ważne, by uczyły się rozumieć przeszłość, poznawały historię kina i prawdziwie doceniały sztukę. Jednocześnie, zapoznając je z całym wachlarzem filmów i historii, pozwalamy im na wyrobienie własnego gustu.

Warto cieszyć się magią i nauczyć dzieci sięgać po te, jakże odmienne od dzisiejszych, dzieła. W obawie przed dziecięcą nudą zacząć można od komedii, które jeśli tylko rozbawią dziecko, sprawią, że zapomni o jego barwnych brakach. W czarno-białych filmach liczą się bowiem bohaterowie i ich historia, która musi być wciągająca.

 

Czarujące i klasyczne filmy zapraszają do swojego świata:

  • BABES IN TOYLAND (1934) – polski tytuł to „Flip i Flap w krainie cudów”. Film to amerykański musical oparty na operetce Wiktora Herberta.
  • PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH (1972) – polski film o wakacyjnej podróży autostopem. Droga nad Bałtyk okazuje się pełna przygód.
  • PAN SAMOCHODZIK – seria 4 filmów powstałych na podstawie kultowych książek Zbigniewa Nienackiego opowiada o historyku sztuki i dziennikarzu, panu Tomaszu. Nie wszystkie filmy są czarno-białe, ale zdecydowanie warto obejrzeć i te młodsze, kolorowe. Opowieści pełne są przygód dziejących się w scenerii pięknych, polskich miejsc.
  • 7 CUD NA 34.ULICY (1947) – świąteczna opowieść o przywracaniu ich magii tym, którzy o niej zapomnieli.
  • PIĘKNA I BESTIA (1946) – bajkowa historia znana dzieciom zarówno z filmu animowanego, jak i niedawnej adaptacji z Emmą Watson w roli Belli. Do pełni obrazu brakuje tylko czarno-białej produkcji z 1946 roku. Film zdecydowanie zachwyca scenografią.

 

Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wielbicielka psów ras myśliwskich (i nie tylko), pasjonatka jeździectwa i kreatywna, aktywna mama.
AUTOR

Polecamy

Komentarze