Weź zagłosuj, suwerenie!

5 minut czytania
956
0
Anna Godzwon
Anna Godzwon
18 października 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Nie opowiadaj, że Twój głos nie ma znaczenia. Cztery lata temu ludzie mandaty wygrywali lub tracili jednym głosem.

Czy to naprawdę takie trudne wyjść z domu w niedzielę i pójść do lokalu wyborczego? Weź nie gadaj! Czternaście godzin jest na głosowanie. Wpadnij po drodze z siłowni, z kościoła, w drodze na Zbawix albo wycieczkę rowerową, pogoda ma być ładna, co będziesz w domu siedział. Selfie sobie zrobisz nad urną, wrzucisz na Snapa, cały timeline będzie w takich fotach w niedzielę. Chcesz być gorszy? O czym będziesz rozmawiał w poniedziałek w pracy? Że znowu oni wygrali albo przegrali, a Ty nic nie zrobiłeś, by to zmienić?

Nie masz na kogo głosować? Weź nie ściemniaj. Ponad 191 tysięcy ludzi w całej Polsce ubiega się o mandaty radnych i funkcje wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Niemożliwe, żeby w Twojej małej ojczyźnie nie znalazło się kilka osób, którym możesz zaufać. To oni będą decydować o przedszkolu Twojego dziecka, autobusach na peryferia, gdzie akurat kupiłeś mieszkanie, to oni mają obowiązek zadbać o czyste powietrze, sam wiatr smogu nie przewieje. Chcesz, żeby inni zadecydowali za Ciebie?
Chcesz, żeby samorząd był taki jak rząd – głosuj na tych, co obiecują, że jak wygrają, to rząd sypnie kasą i wybuduje metro, kładki, drogi i szkoły. Masz dosyć rządu? Głosuj na opozycję, konstytucję i wolne sądy. To pierwsze wybory od trzech lat, mogą zabetonować dotychczasowy układ polityczny w kraju, albo go odwrócić. Ale samo się nie zrobi. Ty możesz to zrobić.

Chcesz wesprzeć prezydenta Lublina, który tuż przed wyborami zakazał Parady Równości? Zagłosuj na niego, niech rządzi kolejną kadencję i dalej zakazuje. Chcesz mu pokazać za to środkowy palec? Wybierz jego kontrkandydata. Masz dosyć prezydenta, który od kilku kadencji rządzi Gdańskiem? Daj szansę młodszym. Ufasz obecnej prezydent Łodzi, mimo ciążącego na niej wyroku? To ją poprzyj. Nie ufasz? Inni też tam startują. Wolisz, żeby stolicą rządził minister z Opola czy może poseł z Krakowa? A może wybierzesz panią Krystynę, która w telewizyjnej debacie stwierdziła, że w Warszawie jest za mało miłości? A co powiesz na tego radnego, za którego sprawą wreszcie latarnie postawili na Twojej ulicy? Drogę doprowadzili. Skwerek uporządkowali. Siłownię miejską zorganizowali. Może warto dać mu szansę kolejny raz? A na tego drugiego to już patrzeć nie możesz, upasł się tylko na stołku i nic nie robi. To idź i wybierz konkurenta. Ten upasiony na pewno ma zdyscyplinowane grono wyznawców, którzy pójdą i zagłosują.

Masz dosyć polityki? Szanuję to. W każdym większym mieście coraz większe znaczenie mają ruchy miejskie, na pewno ktoś ciekawy się znajdzie. A im mniejsze miasto, gmina, wieś, tym łatwiej. Wszyscy się znają, każdy wie, co kto zrobił, a kto tylko obiecywał. Chcesz rozbić dotychczasowy układ? Weź znajomych i idź zagłosować na nowych ludzi. Jak się nie sprawdzą, to za pięć lat zagłosujesz przeciwko nim. Ale wstań i idź, nie mów potem, że jacyś oni wybrali. Ci radni czy wójtowie nie biorą się znikąd. Nie spadają z nieba. Nie znajduje się ich w kapuście. Ktoś ich wybrał. Dlaczego zatem tym razem to Ty nie możesz wybrać?

Weź nie opowiadaj, że Twój głos nie ma znaczenia. Cztery lata temu ludzie mandaty wygrywali lub tracili jednym głosem. Wójta Pakosławic wyłoniono w drodze losowania, bo obaj kandydaci zdobyli tyle samo głosów. Jeden wyborca więcej załatwiłby sprawę. Rząd Hanny Suchockiej w zamierzchłej przeszłości lat 90. upadł, bo zabrakło głosu jednego posła, który przebywał akurat wtedy w miejscu ustronnym. Twój głos ma znaczenie. Sam jeden i w połączeniu z innymi głosami.
Weź zagłosuj na kogo chcesz. To Twoje prawo. Nikt Ci nie może mówić, na kogo powinieneś głosować, a na kogo nie. Ty wiesz najlepiej.

Weź idź na wybory. Proszę!

Anna Godzwon
Anna Godzwon
Dziennikarka, urzędniczka, rzeczniczka, specjalistka od politycznego PR. Zaczynała w Rozgłośni Harcerskiej, była sprawozdawcą parlamentarnym Polskiego Radia i naczelną Polskiego Radia24. Po przejściu na ciemną stronę mocy organizowała posłom konferencje prasowe, prezydentowi Komorowskiemu oprawę medialną, a prezydentowi Obamie dwie wizyty w Polsce. Przeprowadziła Państwową Komisję Wyborczą przez czas zmian prawa wyborczego, a z wiosną poszła na swoje.
Wciąż ma serce po radiowej stronie. Jest niepijącą alkoholiczką, psychofanką U2, lubi, kiedy gapi się na Bałtyk, a Bałtyk na nią. Nie zaśnie, jak nie przeczyta choćby kilku stron książki. Lubi fotografować, jeść, podróżować i pisać.
AUTOR

Polecamy

Szczepionka wyborcza

Anna Godzwon
Anna Godzwon
4 października 2018

Komentarze