Najniebezpieczniejszy zawód świata

5 minut czytania
513
0
Anna Godzwon
Anna Godzwon
20 grudnia 2018

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Swój coroczny raport ogłosiła właśnie organizacja Reporterzy Bez Granic. To ona monitoruje i gromadzi przypadki używania przemocy wobec ludzi mediów na całym świecie. Według jej danych to najgorszy rok od czasu, kiedy RBG ogłasza sprawozdania na ten temat. Ponad połowa zabitych dziennikarzy była celem planowej egzekucji.

80 osób zabitych, 348 w więzieniu, 60 przetrzymywanych jako zakładnicy. Tak wygląda kończący się rok. Najgorszy rok w historii, jeśli chodzi o przemoc i represje wobec ludzi, którzy nie mają w swój zawód wpisanego zagrożenia życia. Nie są od pilnowania porządku ani wygrywania wojen. Nie noszą pistoletów ani granatów. Ich jedyną bronią jest dyktafon, pióro czy kamera. Pół tysiąca dziennikarzy w tym roku straciło życie lub wolność tylko dlatego, że pokazują to, co inni chcieliby ukryć.

Dżamal Chaszodżdzi został poćwiartowany w ambasadzie swojej ojczyzny, Arabii Saudyjskiej w Stambule, bo pisał krytyczne o władcy kraju artykuły. Jan Kuciak ze Słowacji, zastrzelony wraz ze swoją narzeczoną za to, że badał powiązania premiera Roberta Fico z włoskimi grupami przestępczymi. Pięciu dziennikarzy amerykańskiej Capital Gazette zastrzelonych w redakcji przez człowieka, który przegrał z nią proces.

Niebezpiecznie dla dziennikarzy jest też w krajach ogarniętych konfliktami. 16 zabitych w Afganistanie, 11 w Syrii, 8 w Jemenie. Po kilkudziesięciu siedzi w więzieniach w Egipcie czy Turcji za to, że krytykowali władze państwa. Prześladowani i zabici dziennikarze patrzą na nas z okładek amerykańskiego tygodnika Time, który właśnie ludziom mediów, którzy zginęli i stracili wolność przyznał swój tytuł „Człowieka roku”. Jest wśród nich szefowa filipińskiego serwisu Rappler Maria Ressa oraz dwóch reporterów agencji Reuters, którzy zostali uwięzieni w Mjanmie. Ludzie, którzy ujawniali nadużycia władzy i dla władzy niewygodni, którym władza odebrała głos, prowadząc przeciwko nim śledztwa i wtrącając do więzień.

W Polsce od lat niewyjaśniona jest sprawa zabójstwa reportera Gazety Poznańskiej, Jarosława Ziętary, który zaginął bez wieści w 1992 roku, kiedy ja stawiałam pierwsze kroki w dziennikarstwie. Według wszelkiego prawdopodobieństwa został zabity na zlecenie jednego z poznańskich biznesmenów. Był dziennikarzem śledczym, badał afery gospodarcze. Był niewygodny. W Iraku ogarniętym wojną zginęli Waldemar Milewicz i Mounir Bouamrane. W Polsce Anno Domini 2018 nikt do dziennikarzy nie strzela, nie wtrąca ich do więzień, choć sprawy w sądach i prokuraturach to dla wielu ludzi mediów chleb powszedni. Nowością stało się za to wchodzenie do ludzi mediów na przeszukanie o 6 rano, wmawianie im nazistowskich przekonań i wzywanie na przesłuchanie za reportaż wcieleniowy i żądanie wydawania materiałów, objętych tajemnicą dziennikarską. W najnowszym rankingu wolności prasy także publikowanym przez Reporterów Bez Granic nasz kraj znów spadł – o cztery miejsca, z 54. w 2017 na 58. w tym roku.

Dobry dziennikarz jest dla władzy groźniejszy niż armia uzbrojonych i czekających na rozkaz żołnierzy. Odpowiedzialny przed swoim czytelnikami, słuchaczami i widzami za słowo i prawdę, odsłaniający fałsz i niesprawiedliwość, piętnujący nadużycia jest solą w oku ludzi, którzy mają nieczyste sumienia, a mimo to przekonani są o własnej nieomylności. Stare powiedzenie, że polityk jest jak mucha, którego można zabić gazetą, odwróciło się przeciwko dziennikarzom. To ich artykuły stają się dla nich samych niebezpieczne. A mimo to nie przestaniemy, śledzić, drążyć, dopytywać, pisać. Bo to zawód z misją. Choćby nawet za najwyższą cenę.

Anna Godzwon
Anna Godzwon
Dziennikarka, urzędniczka, rzeczniczka, specjalistka od politycznego PR. Zaczynała w Rozgłośni Harcerskiej, była sprawozdawcą parlamentarnym Polskiego Radia i naczelną Polskiego Radia24. Po przejściu na ciemną stronę mocy organizowała posłom konferencje prasowe, prezydentowi Komorowskiemu oprawę medialną, a prezydentowi Obamie dwie wizyty w Polsce. Przeprowadziła Państwową Komisję Wyborczą przez czas zmian prawa wyborczego, a z wiosną poszła na swoje.
Wciąż ma serce po radiowej stronie. Jest niepijącą alkoholiczką, psychofanką U2, lubi, kiedy gapi się na Bałtyk, a Bałtyk na nią. Nie zaśnie, jak nie przeczyta choćby kilku stron książki. Lubi fotografować, jeść, podróżować i pisać.
AUTOR

Polecamy

Ładne.to

Ladom

Ładne.to
Ładne.to
16 grudnia 2018
Ładne.to

Kaduk

Ładne.to
Ładne.to
13 grudnia 2018
Ładne.to

Trajka

Ładne.to
Ładne.to
10 grudnia 2018

Komentarze