Adopcja drugiego zwierzęcia

8 minut czytania
1231
0
Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
14 maja 2019

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Przygarnięcie bezdomnego lub potrzebującego nowego domu zwierzęcia to bardzo dobry i szlachetny pomysł. Warto być jednak świadomym, jakie kroki podjąć przed i tuż po adopcji zarówno w sferze zdrowotnej, jak i podczas łączenia już posiadanego zwierzęcia z nowym domownikiem.

Zwierzę, które trafia do nas z działki, ulicy lub wsi zwykle nigdy nie było objęte żadnymi badaniami ani profilaktyką. Pierwszym krokiem w kierunku lepszego zdrowia przyganianego zwierzęcia jest wizyta u lekarza weterynarii. Obejmuje ona zwykle podstawowe badanie kliniczne, założenie książeczki zdrowia, odrobaczenie i odpchlenie. Zalecona zostanie obserwacja kału po podaniu środków odrobaczających pod kątem pasożytów oraz wykonanie ponownego odrobaczenia lub badania kału w określonym czasie.

Opracowany zostaje także schemat szczepień dopasowany do gatunku oraz wieku zwierzęcia. Szczepienie nie odbywa się na pierwszej wizycie, a dopiero po wcześniejszym odrobaczeniu i obserwacji zwierzęcia pod kątem potencjalnie rozwijających się infekcji, gdyż zarobaczenie i choroba mogą negatywnie wpływać na działanie szczepionki. W dalszej kolejności warto rozważyć badania krwi. Nie są one zwykle konieczne u zwierząt młodych, ale np. u kotów warto wykonać testy na FIV i FeLV (kocią białaczkę), czyli dwie groźne choroby zakaźne.Wykonanie testów jest szczególnie istotne, jeśli mamy już w domu innego kota.

Łączenie dwóch kotów może sprawić kłopot, ale nie wolno się zniechęcać. Dobrze dać zwierzętom czas. W przypadku młodych kociąt wystarczyć powinno około 14-28 dni, ale w przypadku starszych warto uzbroić się w cierpliwość i dać im nawet 6 tygodni. Nigdy nie wymagajmy, by koty się zaprzyjaźniły. Być może przez wiele kolejnych lat będą się po prostu tolerować. Kotu, którego już mamy musimy okazać sporo miłości i uwagi, by nie czuł, że konkuruje z nowym zwierzęciem o uwagę właściciela. Początkowo nowemu domownikowi trzeba zapewnić osobny pokój.

Zwierzęta zapoznają się w ten sposób ze swoimi odgłosami i częściowo zapachami. Po pewnym czasie dobrym pomysłem może być próba karmienia obydwu blisko dzielących je drzwi oraz zapoznawanie ich ze swoimi zapachami innymi metodami. Podczas pierwszych, bezpośrednich kontaktów konieczny jest nasz nadzór. Nie karćmy jednak zwierząt nawet za ich negatywne reakcje. Rozdzielmy je natomiast, gdy spotkanie nie przebiega w przyjaznej atmosferze. W ekstremalnych przypadkach walki musimy odwrócić uwagę kotów narzucając na nie ręcznik lub stosując głośniejsze dźwięki.

Łączenie psa i kota również wymaga odpowiedniego podejścia. Psa warto wcześniej zapoznać z zapachem kota, żeby mniej intensywnie interesował się nowym domownikiem tuż po jego przybyciu. Początkowo zwierzęta również powinny być rozdzielone. Kot musi mieć zapewniony swój azyl. Pierwsze spotkanie „oko w oko” powinno obywać się na neutralnym gruncie. Ważne, by pies w danej sytuacji nie czuł, iż musi bronić swoich zasobów. Na samym początku kot może być w transporterze, a pies na smyczy. Dużą wartością jest szkolenie psa i znajomość podstawowych komend. Można wtedy nauczyć go komendy kontrolującej jego kontakty z kotem np. „zostaw kota”. Zawsze należy nagradzać dobre zachowanie zarówno u psa, jak i u kota. Podobnie jak w przypadku kontaktu kot-kot nie możemy zmuszać zwierząt do kontaktu.

Zanim przygarniemy kolejnego psa, musimy przyjrzeć się naszemu obecnemu czworonogowi. Bezpieczne zapoznanie z nowym domownikiem nie będzie łatwe lub okaże się wręcz niemożliwe w przypadku psów lękliwych i agresywnych wobec innych psów oraz zwierząt zazdrosnych i silnie broniących swoich zasobów. Po podjęciu decyzji dobrym pomysłem jest wspólny spacer, zanim nowy lokator pojawi się w domu. Psy mogą być prowadzone przez dwie osoby w niewielkiej odległości w tym samym kierunku. Podczas tego wyjścia należy podjąć decyzję, czy pozwolimy im odraz na bliższy kontakt. Przed adopcją (w miarę możliwości) warto powtórzyć takie wyjścia kilkukrotnie ze wszystkimi domownikami, pozwalając psom na kontakt bez smyczy i rezygnując z obecności tymczasowego opiekuna psa. W domu oba czworonogi muszą mieć osobne miski, by uniknąć konkurencji o zasoby. Muszą być również traktowane w ten sam sposób – wyznaczmy nowemu psu te same zasady i granice, które obowiązują starszego domownika.

Zawsze warto rozważyć włączenie feromonów lub innych preparatów zmniejszających stres u zwierząt, które doradzić może lekarz weterynarii. W trudnych sytuacjach zalecana jest konsultacja z doświadczonym behawiorystą.

Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wielbicielka psów ras myśliwskich (i nie tylko), pasjonatka jeździectwa i kreatywna, aktywna mama.
AUTOR

Polecamy

Komentarze

Dodaj komentarz