Królowa lata – jej wysokość fasolka szparagowa

5 sposobów na fasolkę szparagową
14 minut czytania
634
0
Agnieszka Haponiuk
Agnieszka Haponiuk
3 sierpnia 2019
Fasolka po wietnamsku; fot. Agnieszka Haponiuk

Odsłuchaj

Nie pomylę się, jeśli napiszę, że fasolka szparagowa to jedno z ulubionych warzyw w polskiej kuchni w sezonie letnim. Jej przygotowanie jest proste, a sama fasolka smaczna i zdrowa. Można ją podawać jako dodatek do dań, a także zjadać jako samodzielne danie.

Najlepiej smakuje z masłem i tartą bułką w towarzystwie młodych ziemniaków i sadzonego jaja – klasyczna wersja a’la polonaise. Jak kończy się fasolka, to kończy się lato.

Która lepsza, żółta czy zielona?

Trudno osądzić. Obie smaczne, chociaż nieco się różnią w smaku, czasem gotowania, a także walorami zdrowotnymi. Fasolka żółta jest bogatsza w potas i fosfor, a zielona bogata jest w kwas foliowy i prowitaminę A. Fasolka ma też sporo błonnika, przez co po jej spożyciu dłużej czujemy się najedzeni. I co ważne, fasolka ma niski indeks glikemiczny oraz niewiele kalorii (około 30 kcal na 100 g), dlatego jest zalecana tym, którzy się odchudzają, a także w diecie dla diabetyków. Z kolei osoby z anemią szczególnie powinny zajadać się zieloną fasolką szparagową, ponieważ zawiera także witaminę B6 i żelazo. Żeby zachować większość walorów zdrowotnych, zaleca się gotowanie fasolki szparagowej na parze. Jak wspomniałam, obie fasolki subtelnie różnią się w smaku. Fasolka żółta jest bardzo delikatna z lekką nutą słodyczy. Natomiast fasolka zielona jest w smaku bardziej wyrazista, przypomina nieco szparagi.

Jak gotować fasolkę szparagową?

Gotowanie fasolki szparagowej nie jest trudną sztuką. Jedni wrzucają ją na zimną wodę, inni na wrzątek. Jednak najważniejsze jest to, że fasolkę powinno gotować się na półtwardo, czyli al dente. Zaleca się gotowanie na parze, bo wtedy zachowuje najwięcej wartości odżywczych, a jeśli nie na parze, to wrzucajmy ją do wrzątku, a nie zimnej wody. Pamiętajmy też o tym, żeby solić pod koniec gotowania i nie za dużo.

Żółta fasolka gotuje się krócej, wystarczy 10-15 minut. Natomiast fasolka zielona wymaga nieco dłuższego czasu gotowania – 20-25 minut. Czas gotowania zależy też od stopnia dojrzałości fasolki, jak to zwykle bywa – im starsze warzywo, tym dłużej się gotuje. Aby być pewnym, że fasolka nadaje się do jedzenia, warto podczas gotowania próbować warzywo kila razy.

Jak jeść fasolkę?

Możemy jeść typowo po polsku, czyli z masłem i bułką tartą. Ten sposób podania jest pyszny, ale znam kilka smaczniejszych. Ach, i nie bójcie się tłuszczu. Tłuszcz to nośnik smaku, a dzięki niemu przyswajamy też witaminy.

Moje pięć sposobów na fasolkę szparagową

Ja wielbię zieloną odmianę fasolki, bo można z niej wyczarować dużo więcej smacznych dań, a także zamarynować. Fasolka dobrze smakuje z takimi dodatkami jak: masło, orzechy, migdały, sos sojowy, mięta (fasolka z miętą po grudziądzku) i kilka innych, które za chwilę Wam zdradzę. Oczywiście fasolkę zawsze myjemy i obcinamy końcówki (nie w każdym przepisie), ja robię to nożyczkami i Wam też polecam.

Fasolka szparagowa w stylu polskim

Niezbędne składniki to masło, bułka tarta i żółta fasolka (zielona też może być). Fasolkę gotujemy krótko, mało solimy. Bułkę tartą najpierw prażymy na suchej patelni, aż się zarumieni (ale nie przypali!). Do tego wrzucamy sporo masła. Następnie całością obficie polewamy fasolkę. I nic więcej nam do szczęścia nie potrzeba.

Fasolka szparagowa w stylu francuskim

Zielona fasolka szparagowa jest bardzo popularna w kuchni francuskiej. Jada się ją na wiele sposobów, w tym w wersji – a’la polonaise, czyli z masłem i bułką tartą. I jak mawia mój kolega restaurator, to jest jedyna rzecz, którą Francuzi wzięli od nas do swojej kuchni 😉

Składniki na 2 osoby:

  • zielona fasolka lub żółta, kto jaką lubi (około 500 g),
  • przynajmniej pół kostki dobrego masła
  • garść płatków migdałowych
  • 2 łyżki soku wyciśniętego z cytryny
  • 1 duży ząbek czosnku cienko pokrojony w plasterki
  • 1 średnia szalotka cienko pokrojona w piórka
  • sól i kolorowy pieprz do smaku

Ps. Potrzebne będą kostki lodu lub bardzo zimna woda do zahartowania fasolki, bo fasolka nie może być sflaczała, to jest we Francji karane. No, przynajmniej bardzo źle widziane.

Przygotowanie:

Zagotuj duży garnek wody i wrzuć do niej fasolkę na około 3 minuty. Następnie wyjmij i wrzuć do lodowatej wody (najlepiej z kostkami lodu). Hartujemy, wyjmujemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. I teraz przygotowujemy sos. Na patelni z grubym dnem rozpuszczamy pół kostki masła, a następnie dodajemy płatki migdałów i gotujemy w maśle, aż się zrumienią – około 5 minut, cały czas mieszając. Następnie dodajemy pokrojony czosnek i szalotkę, zwiększamy ogień i gotujemy w maśle około minuty. Czosnek nie może się przypalić, bo będzie gorzki i zepsuje nam cały sos. Na koniec dodajemy dwie łyżki soku z cytryny i chwilę gotujemy. Do sosu dodajemy zahartowaną fasolkę, dokładnie mieszamy z sosem i dusimy na średnim ogniu przez około 2 minuty, cały czas mieszając. Podajemy od razu. To jest przepyszne!

Fasolka szparagowa w stylu tajskim

Nie mam pojęcia, czy Tajowie przyrządzają w ten sposób fasolkę szparagową, ale takie mam o niej tajskie wyobrażenie i ręczę, że smakuje wybornie.

Składniki na 2 osoby:

  • mix fasolki żółtej i zielonej (około 500 g)
  • nieduży kawałek świeżego imbiru (wielkości 1/3 kciuka) od biedy może być imbir mielony, wtedy tylko pół łyżeczki
  • 2 trawy cytrynowe (opcjonalnie pasta z trawy cytrynowej)
  • kilka liści kafiru
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane lub starte na tarce
  • garść solonych orzeszków posiekanych (można zmiksować)
  • 3 łyżki soku wyciśniętego z limonki
  • ½ łyżeczki cukru trzcinowego
  • ½ łyżeczka drobno posiekanej papryczki chili
  • garść posiekanej kolendry jeśli ktoś lubi
  • 2-3 łyżki oliwy

Przygotowanie:

Zagotowujemy wodę w garnku, solimy, dodajemy liście kafiru i trawę cytrynową. Najpierw wrzucamy fasolkę zieloną, po 5 minutach dodajemy fasolkę żółtą i gotujemy jeszcze przez 5 minut. Fasolka powinna delikatnie przejść aromatem kafiru i trawy cytrynowej. Wyjmujemy na sito i pozostawiamy do ostygnięcia. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy starty imbir, drugą trawę cytrynową, posiekane chilli, czosnek i podsmażamy przez 3 minuty. Powstały sos przelewamy do miseczki, uprzednio wyjmując trawę cytrynową. Dodajemy cukier, mieszamy. Na suchej patelni prażymy posiekane orzeszki ziemne i dodajemy do sosu, gdzie na koniec dolewamy sok z limonki i dokładnie wszystko mieszamy. W dużej misie układamy fasolkę, polewamy sosem i posypujemy prażonymi orzeszkami, kolendrą i… mamy tajskie niebo w gębie.

 

Fasolka szparagowa w stylu duńskim

Tę wersję fasolki nazwałam duńskim, bo zajadałam się nią bawiąc tej zimy w Danii.

To jest proste i pyszne. Naprawdę nie zajmuje wiele czasu. Składniki są tylko dwa: fasolka zielona i plastry boczku, albo szynki szwarcwaldzkiej (wybierzcie, co lubicie bardziej). Bierzemy po 5-7 fasolek, owijamy boczkiem lub szynką, układamy w naczyniu do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180*C przez 15-20 minut na środkowej półce. Boczek ma się mocno zarumienić i być chrupiący takoż i fasolka. To jest pyszne, można zajadać bez niczego albo jako dodatek do ziemniaczków, mięsa czy co tam sobie wymyślicie.

Fasolka szparagowa w stylu azjatyckim, w kierunku Wietnamu

A na koniec mój ukochany przepis, który powstał w mojej małej kuchni, kiedy rok temu, w tamto upalne lato mój telefon pokazał, że wilgotność powietrza wynosi 80%, a to prawie jak w Wietnamie. Będzie to więc fasolka w stylu „wietnamskim”. Można jeść ją na ciepło, ale można też na zimno. Jest chrupiąca, słodkawa, z lekką nutą sezamową.

Składniki dla 2 osób:

  • zielona fasolka szparagowa – ile chcecie
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka  octu ryżowego
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 1 duży lub dwa średnie ząbki czosnku (wedle uznania)
  • łyżka czarnego lub jasnego sezamu – uprzednio uprażonego
  • olej rzepakowy do smażenia
  • opcjonalnie papryczka chilli

Przygotowanie:

Nie obcinamy końcówek fasolki, tylko ją myjemy. Fasolkę obgotowujemy dosłownie przez 3 do 4 minut we wrzątku, a następnie przelewamy bardzo zimną wodą. Zachowa wtedy jędrność. I teraz w woku lub na sporej patelni podgrzewamy olej. Robimy to na dużym ogniu – tak się gotuje w Azji, duży ogień i szybkie smażenie. Czosnek siekamy i wrzucamy na olej, mieszamy i podsmażamy dosłownie kilka sekund. Dodajemy cukier i karmelizujemy go, a następnie wlewamy sos rybny i ocet ryżowy (opcjonalnie dodajemy pokrojoną papryczkę chilli). i W tym wszystkim obtaczamy fasolkę, smażymy dosłownie przez 3 minuty. Przekładamy na talerz i posypujemy prażonym sezamem. Aha! Fasolka ma być al dente, pamiętajcie o tym.

Agnieszka Haponiuk
Agnieszka Haponiuk
Okazała dama w małej kuchni. Gotuje, smakuje, karmi, stylizuje, pisze i fotografuje – jedzenie. Na łamach Trojmiasto.pl w cyklu „Jemy na mieście” pisze o tym jak karmią trójmiejskie restauracje. Prowadzi bloga kulinarnego Smakiem na pokuszenie. Próbuje wyżyć z fotografii kulinarnej. Mówią, że ma „oko” i robi apetyczne zdjęcia.
AUTOR

Polecamy

[FM_form id="1"]