Spis powszechny omletów

18 minut czytania
3498
0
Agnieszka Haponiuk
Agnieszka Haponiuk
30 sierpnia 2019

Odsłuchaj

Omlety były już znane w starożytnym Rzymie, ale to Francuzi udoskonalili i urozmaicili ich smak, a do Polski przybyły a sprawą królowej Marysieńki. Uważam, że nie ma nic lepszego na śniadanie, na obiad czy kolację niż omlet.

Omlety kocham i rozumiem, z omletów zrezygnować nie umiem…  Mam swój szybki i sprawdzony przepis na omlet poranny – łyżka mąki, łyżka mleka i jedno jajo od szczęśliwej kurki. Rozmieszać i usmażyć z dwóch stron na maśle. To tylko kilka minut i śniadanie gotowe. Szczególnie polecam, tym którzy mają małe dzieci i trzeba je szybko nakarmić. Do takiego omleta wystarczy łyżka ulubionego dżemu lub powideł. Ja lubię omlety na słodko, na słono i na ostro. Najbardziej jednak na słodko, do tego mocna kawa z mlekiem w stylu flat white. Oczywiście każdy kraj ma swój omlet lub coś, co omlet przypomina. I tak możemy wyróżnić:

Omlet francuski

Nazywany też naturalnym. Podawany zawsze na słono. Idealny omlet francuski powinien być blady, bez oznak przypieczenia, mieć miękką powierzchnię i kremowe wnętrze. Zazwyczaj składa się tylko z jajek i masła, bez mleka, czasami z odrobiną wody. Podczas smażenia francuskiego omleta nie przewraca się, a jedynie składa na pół. Wbrew pozorom zrobienie go nie jest takie proste. Kiedyś we francuskich restauracjach młody kucharz musiał przejść test przygotowania perfekcyjnego omleta. Smażenie omleta pod czujnym okiem szefa kuchni pozwalało młodemu kucharzowi zademonstrować: precyzję oraz znajomość klasycznych technik kulinarnych.

Omlet francuski nazywany też naturalnym, podawany jest zawsze na słono

Omlet rzymski albo biszkoptowy

Najczęściej jada się go na słodko. Omlet rzymski przyrządzany jest z żółtek, ubitej na sztywno piany z białek (ilość żółtek i białek musi być taka sama) i niewielkiej ilości mąki pszennej. Smaży się go na maśle, na wolnym ogniu, pod przykryciem. Ścięty omlet przewraca się na drugą stronę i albo dosmaża się na patelni albo dopieka w piekarniku, aż się zrumieni. Omlet rzymski jest cudownie puchaty i soczysty. Ze świeżymi jagodami i śmietaną smakuje obłędnie.

Omlet rzymski jada się go na słodko, z jagodami i śmietaną smakuje obłędnie

Omlet hiszpański

To po postu tortilla, która składa się z dużej ilości jaj, ziemniaków i najczęściej cebuli. Jest gruby, okrągły i tłusty bo smażony na dużej ilości oleju czy oliwy. Kroi się w trójkąty i zajada na ciepło lub na zimno o różnych porach dnia.

Omlet hiszpański jest gruby, okrągły i tłusty

Omlet amerykański

Ma w sobie chyba wszystko, co można do omleta wrzucić, a więc szynkę, warzywa, ser i co tam nam przyjdzie do głowy. Jest zrobiony z jaj, mleka i mąki i mocno wysmażony z każdej strony a następnie wypełniony dodatkami i złożony na pół.

Omlet amerykański, jak to amerykański, ma w sobie chyba wszystko, co można do omleta wrzucić

Frittata to omlet po włosku.

Frittata nazywana jest daniem z resztek, bo wrzucamy do niej wszystko, co akurat mamy pod ręką i nam pasuje. Bazą są jajka i bułka tarta. Nie dodajemy ani mleka, ani wody ani mąki. Rozbijamy jaja w misce, dodajemy bułkę tartą (na 6 jaj 3 łyżki), mieszamy, a następnie dodajemy warzywa, szynkę, boczek, ser i znowu mieszamy. Smażymy wszystko razem na małym ogniu i gdy jaja się zetną, przewracamy na drugą stronę (najlepiej użyć do tego drugiej patelni). Często frittatę kończy się w piekarniku. Zjada się najczęściej jeszcze ciepłą.

Do frittaty wrzucamy wszystko, co akurat mamy pod ręką i wszystko tam pasuje.

Kaiserschmarrn

Omlet cesarski (ulubiony omlet cesarza Franciszka Józefa), zwany też wiedeńskim to najlepszy słodki omlet na świecie! Jego bazą jest kogel mogel, ubita piana z białek, rodzynki i rum w następujących proporcjach (na jedną osobę): 3 jajka, 65 ml mleka, 50 gramów cukru, szczypta soli, 65 gramów mąki, garść rodzynek, cukier puder, sporo masła. Żółtka oddzielamy od białek, z żółtek kręcimy kogel mogel, do którego dodajemy mleko, mąkę i mieszamy. Białko ubijamy na sztywną pianę a następnie powoli łączymy z masą żółtkową. Na patelni rozpuszczamy masło, wylewamy masę omletową, dodajemy rodzynki i smażmy na średnim ogniu. Przerzucamy na drugą stronę gdy się zrumieni (jak się rozpadnie to nic nie szkodzi, tak ma być). Gdy omlet zarumieni się obu stron rwiemy go widelcem lub dwoma na mniejsze kawałki i jeszcze chwilę smażymy. Podlewamy kieliszkiem rumu, posypujemy cukrem i podpalamy. Kiedy ogień zgaśnie przekładamy na talerz, posypujemy cukrem pudrem i podajemy ze śliwkowymi powidłami. W wersji bez podpalania, dodajemy rodzynki wcześniej namoczone w rumie 😊 Musi być aromat rumu, bez tego się nie liczy.

Omlet cesarski to najlepszy słodki omlet na świecie!

Banh Xeo

I na koniec wietnamski Banh Xeo – to dosłownie „skwierczący naleśnik” – nazwany tak od głośnego skwierczącego dźwięku gdy ryżowe ciasto wlewa się na gorącą patelnię. Banh Xeo jest czymś pomiędzy naleśnikiem a omletem. Główne składniki to mąka ryżowa, mleko kokosowe, sproszkowana kurkuma. Raczej nie dodaje się jajek. Faszeruje się go najczęściej kiełkami fasoli, mielonym mięsem, krewetkami z dodatkiem szczypioru, mięty, chili. Smaży na dużej ilości oleju. Powinien mieć chrupiące brzegi. Jest naprawdę wyśmienity i, w wersjach bezmięsnych, mogą go jeść weganie.

Wietnamski Banh Xeo – to dosłownie „skwierczący naleśnik”

A teraz moja wariacja na temat Banh Xeo Omlet Azja Ekspres

Jeśli pytacie, dlaczego znów coś gotuje na sposób azjatycki, a to dlatego, że kocham kuchnie azjatycką. Zawsze można wyczarować danie proste i pyszne zarazem. Jest to kuchnia aromatyczna, wyrazista i naprawdę ma w sobie wszystkie smaki.

OMLET AZJA EKSPRES

Składniki na 1 osobę:

  • 1 jajo od szczęśliwej kurki
  • 1 czubata łyżka mąki ryżowej
  • 1 łyżka mleka kokosowego (lub krowiego albo wody)
  • 1 łyżeczka sosu rybnego
  • 1 łyżeczka sosu ostrygowego
  • Mielona chili
  • Niewielki kawałek drobno pokrojonego pora
  • 50 g wędzonego na gorąco pstrąga (może być łosoś, krewetki)
  • Olej do smażenia

Do miski wrzucamy wszystkie składniki, wcześniej rozdrabiamy delikatnie pstrąga. Dokładnie mieszamy, aby nie było ani jednej grudki. Rozgrzewamy patelnia, rozpuszczamy masło i wlewamy masę omletową. Smażmy chwilę z jednej strony i chwilę z drugiej strony (chwila to 2 minuty) ma się zarumienić, ale nie spalić. I gotowe, zjadamy na ciepło.  Oryginalnego omletu wietnamskiego nie kroimy, składamy na pół, ale mój jest tylko wariacją, bardziej puchatą i równie smaczną:)

A jaki jest Wasz ulubiony omlet? Czekam na Wasze listy!

Agnieszka Haponiuk
Agnieszka Haponiuk
Okazała dama w małej kuchni. Gotuje, smakuje, karmi, stylizuje, pisze i fotografuje – jedzenie. Na łamach Trojmiasto.pl w cyklu „Jemy na mieście” pisze o tym jak karmią trójmiejskie restauracje. Prowadzi bloga kulinarnego Smakiem na pokuszenie. Próbuje wyżyć z fotografii kulinarnej. Mówią, że ma „oko” i robi apetyczne zdjęcia.
AUTOR

Polecamy

[FM_form id="1"]