Z prądem pod prąd

rzecz o podwyżkach cen za energię elektryczną
12 minut czytania
539
0
Michał Podolec
Michał Podolec
10 sierpnia 2019

Odsłuchaj

Każdy Polak wie, że z prądem płynie się szybciej niż pod prąd. Mądrość tą potwierdziłaby też niejedna ryba, gdyby oczywiście miała głos. Bez prądu wiele rzeczy traci na uroku lub funkcjonalności, jak np. lunapark, respirator czy herbata. Podobnie rzecz ma się z mieszkaniem. Gdy prądu brak, to wręcz strach się bać. Wszak jak naładować smartfona?

Ostatnimi czasy, media często podają, że prąd będzie coraz droższy. Nie wchodząc w przyczyny wzrostu cen, pesymiści ogólnie twierdzą, że to niedobrze. Straszą lawiną kolejnych podwyżek. Rzekomo bowiem, produkcja większości towarów wymaga prądu. O zgrozo podwyżki dotyczyć też będą i usług. Optymiści zauważają, że wzrost cen to dobra sprawa. Bo teraz będzie po prostu lepiej. Wszak głosi przysłowie, co tanie to drogie. Nikt nie lubi badziewia, a za jakość trzeba zapłacić. Zdaniem niektórych, podwyżka prądu jest społecznie sprawiedliwa. Skoro bowiem ceny paliw poszły w górę, to czemu właściciele aut elektrycznych mają mieć lepiej? Cieszyć się też mogą ekolodzy. Jest szansa, że z powodu podwyżek niektórym odetną prąd, a na tym globalnie skorzystamy wszyscy, a przede wszystkim Matka Natura. Będzie też spokojniej i ciszej. Niektórzy muzycy rzucą w kąt gitary elektryczne i zaczną grać na ukulele.

Na szczęście w tym roku były i jeszcze będą wybory.  Ustawodawca postanowił więc podwyżkę odwlec w czasie, żeby ludziom nie przyszło coś niemądrego do głowy. Do końca roku, przeciętny Kowalski będzie płacił tyle, ile wcześniej. Szkopuł tkwi jednak w tym, że nie jest to w pełni dobroduszny prezent od Władzy. Stratę dostawców prądu, poprzez tzw. „rekompensatę finansową” pokryjemy bowiem my wszyscy. No, ale grunt, że Władza nie sięgnęła przed wyborami bezpośrednio do portfela Polaka. Przecież nikt się nie połapie, że i tak sięgnęła. A jak ktoś się zorientuje co i jak – to trudno, byleby już było po wyborach.

Jak dawać to dawać

Bonus w postaci starej ceny, objął nie tylko gospodarstwa domowe. Skorzystały też szpitale i podmioty publiczne. Preferencyjne traktowanie tylko tych ostatnich pewnie byłoby niesprawiedliwe. Dlatego siłą rozpędu ustawodawca przyznał ulgę też mikro i małym przedsiębiorcom. Złośliwi twierdzą, że chodziło o to, że ktoś na górze się przestraszył, że podwyżkę cen prądu, źli spekulanci  przedsiębiorcy przerzuciliby jednak na swych klientów. A wybory tuż tuż.

Nie może jednak być za prosto. By skorzystać z ulgi, mikro lub mały przedsiębiorca musiał do 26 lipca 2019 r. złożyć oświadczenie, że jest mikro lub małym przedsiębiorcą. I to pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jak przegapił to gapa – ulgi niet. A po co zapytacie w ogóle takie oświadczenie? Na pewno jakiś sens w tym musi być. Na przykład, dzięki temu, żaden duży przedsiębiorca nie odważy się twierdzić, że jest mikro lub mały?

Z drugiej jednak strony, skoro mikro i małe przedsiębiorstwa stanowią w Polsce około 99% wszystkich, wydaje się, że można to było wymyślić jakoś inaczej, żeby cały proces ułatwić? Albo na przykład w ogóle sobie darować te oświadczenia? Nie, to było jednak absolutnie niewykonalne, wręcz fizycznie niemożliwe by sprawę tą uregulować inaczej. Ktoś przecież słusznie wymyślił, że  najprościej będzie, jak dwa miliony mikro i małych przedsiębiorców popędzą do zakładów energetycznych składać oświadczenia, że są mikro lub mali, a te pozostałe dwadzieścia tysięcy średnich i dużych przedsiębiorców niech zostanie w domu.

Ustawa o cenach prądu

Ulgi te i benefity podarowane zostały mikro i maluczkim przedsiębiorcom, ustawą z dnia 7 czerwca 2019 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, ustawę o efektywności energetycznej oraz ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. W mediach, nie wiedzieć czemu, o tym akcie prawnym określa mówi się: „tzw. ustawa o cenach prądu”, tak jakby przytoczenie pełnej nazwy ustawy komuś sprawiało jakiś problem.

Mikro i mali przedsiębiorcy zawiedli. Okazało się bowiem, że niewielu z nich przeczytało ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, ustawę o efektywności energetycznej oraz ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Można podejrzewać, że gdyby nazwano ją np. ustawą o cenach prądu, odzew byłby większy. Ale te spekulacje nie są oparte na faktach, trudno więc gdybać. W konsekwencji, niewielu z mikro i małych przedsiębiorców wiedziało, że do 26 lipca 2019 r.trzeba było złożyć oświadczenie, że jest się wielbłądem mikro lub małym przedsiębiorcą. Potem jak stwierdzono w mediach, oświadczenie można było składać do 29 lipca, bo 26-ty to była sobota.

Na szczęście władza czuwa

Zwłaszcza że wybory tuż tuż! Ogłoszono sukces, dzielnie rozwiązując wcześniej wywołany problem. Posłowie z poświęceniem przeprocesowali przez parlament (kto wie może i wieczorową porą?) ustawę o zmianie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, ustawę o efektywności energetycznej oraz ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Obecnie oświadczenie, że jest się wielbłądem mikro lub małym przedsiębiorcą ponoć można złożyć do 13 sierpnia 2019 r.

Ciekawe tylko, ile osób do niej sięgnie? Pesymiści wróżą, że niebawem zajdzie potrzeba uchwalenia kolejnej ustawy, czyli ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, ustawy o efektywności energetycznej oraz ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. No chyba, że ktoś wpadnie na prostszy pomysł, jak rozwiązać ten węzeł gordyjski.

Nie bądźmy jednak pesymistami, płyńmy z prądem i cieszmy się, że będzie taniej!

Michał Podolec
Michał Podolec
Radca prawny, studiował na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 2011 r. prowadzi Kancelarię Radcowską. Jego ulubionym obszarem praktyki, jest reprezentacja Klientów w skomplikowanych, pozornie przegranych sporach sądowych.

Prywatne ale i zawodowe motto to słowa Ulpiana: żyć uczciwie, drugiego nie krzywdzić, oddać każdemu co mu się należy. Niespełniony gitarzysta, miłośnik ASG i militariów, wierszokleta.
AUTOR

Polecamy

[FM_form id="1"]
Skup antyków Warszawa