10 slasherów, których nie znasz, a powinieneś

5 minut czytania
251
0
Maja Mikołajczyk
Maja Mikołajczyk
9 października 2019

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Szczytowa popularność slasherów przypada na lata 80., zanim nastolatki hurtowo rozpierzchły się po ekranie w ucieczce przed psychopatycznymi mordercami, powstały takie dzieła filmowego horroru jak „Ostatni dom po lewej” (1972) czy „Teksańska masakra piłą mechaniczną” (1974), które przetarły szlaki temu podgatunkowi horroru. Gdy John Carpenter pod koniec lat 70. wpuścił do kin „Halloween”, slasherowe szaleństwo rozpoczęło się na dobre i trwało prawie dekadę.

Slasher to podtyp horroru filmowego, którego bokaterowie zostają mordowani w nietypowych okolicznościach. Konwencja dość szybko się zużyła, każdy kolejny film przypominał poprzedni. Widownia z czasem się znudziła, więc producenci przestali finansować tego typu projekty. Kiedy wydawało się, że moda na slashery już nigdy nie wróci, na scenę wkroczył Wes Craven, którego „Krzyk” nie tylko przyniósł powiew świeżości (i mnóstwo pieniędzy wytwórniom), ale rozpoczął erę tak zwanych „slasherów postmodernistycznych”. Tego typu slashery skupiają się na pastiszowaniu gatunku, a także zabawie najbardziej charakterystycznymi motywami filmów tego typu.

Poniższa lista zawiera filmy szerzej nieznane, posiadające status kultowych w niektórych częściach świata. Nie zabraknie na niej nieco nowszych propozycji, które nie doczekały się kinowych premier ani należytej promocji, ale powinny przypaść do gustu maniakom gatunku.

10. „Mord podczas nudnego przyjęcia” (1982)

Slashery od początku były gatunkiem zdominowanym przez mężczyzn – zmienić to postanowiła Amy Holden Jones, feministyczna aktywistka społeczna. W swoim filmie, zrealizowanym w całości przez kobiety, uzbroiła psychopatycznego mordercę w wielkie wiertło, którym wwiercał się głównie w swoje żeńskie ofiary. Metafora nie okazała się dla wszystkich czytelna, nie zmienia to faktu, że film zapisał się w historii kina i doczekał się kilku kontynuacji.

9. „Wagary” (1989)

W małomiasteczkowym liceum trup zaczyna ścielić się gęsto, a podejrzenia padają na ucznia, który dopiero co wyszedł z psychiatryka. Chociaż fabuła brzmi sztampowo, doprawienie jej sosem z czarnego humoru sprawiło, że seans „Wagarów” zdecydowanie należy do przyjemnych. Ponadto, w filmie można zobaczyć urywającego się z lekcji Brada Pitta, więc chociażby dla jego roli warto się na niego skusić!

8. „Dziewczyny śmierci” (2015)

Ten szalony film przenosi grupę przyjaciół w uniwersum slashera z 1986 roku, w którym zagrała matka protagonistki. Bohaterowie zaczynają robić wszystko, by ocalić postacie z góry skazane na zagładę. „Dziewczyny śmierci” to filmowa jazda bez trzymanki, wyśmiewająca wszystkie klisze slasherowe – musicie to zobaczyć!

7. „Ulice strachu” (1998)

Znacie historię o mężczyźnie z hakiem zamiast ręki albo o czacie z mordercą? Z pewnością słyszał je szalejący po kampusie uniwersyteckim zabójca, którego krwawe zbrodnie są wyraźnie inspirowane miejskimi legendami. Film garściami czerpie z odniesień do znanych dzieł gatunku, co powinno stanowić istną gratkę dla jego wielbicieli.

6. „Wszyscy kochają Mandy Lane” (2006)

Mandy Lane to bożyszcze swoich kolegów ze szkoły, ona wydaje się być bardziej zainteresowana nauką. Spragnieni towarzystwa pięknej, lecz cnotliwej koleżanki, organizują imprezę na ranczu. Wkrótce kolejni imprezowicze zaczynają ginąć w dziwnych okolicznościach, a towarzystwo powoli zaczyna dochodzić do wniosku, że mordercą musi być jeden z nich…

5. „Dead of summer” (2016)

To jedyny serial to na tej liście, szkoda by było o nim nie wspomnieć. Akcja „Dead of summer” dzieje się w latach 80., w typowej dla slashera oprawie – na letnim obozie. Więcej nie zdradzimy, ale to kolejna pozycja na tej liście, która świadomie czerpie z najbardziej typowych cech gatunku i tworzy interesującą historię z zaskakującym zakończeniem.

4. „Torso” (1973)

Zanim Amerykanie rozkręcili się na dobre z produkcją slasherów, we Włoszech masowo powstawały filmy giallo, które często są nazywane protoslasherami. Na włoskim kampusie uniwersyteckim dochodzi do brutalnych morderstw kobiet. Przerażone studentki udają się do oddalonego od miasta domu na odludziu – czy to na pewno dobry pomysł? Chyba wszyscy wiemy, jak to się skończy!

3. „Park Grozy” (2018)

Każdy lubi się bać, kiedy wie, że zagrożenie nie jest realne – co jednak, gdy okaże się ono prawdziwe? Przekona się o tym grupka znajomych, postanawiająca spędzić Halloween w przerażającym parku grozy. Chociaż fabuła filmu nie zaskakuje, to doskonale wykorzystana scenografia upiornego lunaparku i zabawa różnokolorowymi światłami, powinna ucieszyć fanów wizualnych atrakcji.

2. „Prima Aprilis” (1986)

Prima Aprilis, to okazja do wycięcia żartów przyjaciołom – albo czegoś innego. Doskonale przekonają się o tym studenci, którzy odwiedzili koleżankę z roku, na wyspie jej rodziców. Trupów jest coraz więcej, a zachowanie gospodyni wydaje się z dnia na dzień bardziej zaskakujące. W trakcie filmu możemy mieć wrażenie, że już to gdzieś widzieliśmy, jednak nic nie będzie takie, jak się z początku wydaje…

1. „Uśpiony obóz” (1983)

„Uśpiony obóz” to pierwsza część kultowej slasherowej serii, która z jakichś powodów nie doczekała się uznania szerszej publiczności w Polsce. Angela i Ricky zostają wysłani na letni obóz nad jezioro Arawak. Sielanka pełna pierwszych zalotów i wypoczynku na plaży zostaje przerwana serią brutalnych morderstw. Kto jest zabójcą? Rozwiązanie tej zagadki na pewno was zszokuje!

Zbliża się Halloween, a to świetna okazja, by nadrobić horrorowe zaległości filmowe. Jeśli lubicie gęsto sypiące się trupy z ekranu, możecie śmiało włączyć którąś z powyższych propozycji, do swojego maratonu filmowego. Kiedy, jeśli nie teraz! 

Maja Mikołajczyk
Maja Mikołajczyk
Z wykształcenia psycholożka, a z pasji początkująca dziennikarka kulturalna i aspirująca pisarka. Nie ogranicza się w swoich zainteresowaniach kulturalnych, ale ma szczególną słabość do wszystkiego z pogranicza dobrego smaku.

Jak nie czyta, to ogląda, jak nie ogląda, to pisze artykuły lub opowiadania.
AUTOR

Polecamy