Co mogliście przegapić, a zdecydowanie nie powinniście

8 minut czytania
2085
0
Aleksandra Pajewska-Klucznik
Aleksandra Pajewska-Klucznik
31 października 2019

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Coraz dłuższe wieczorny, pogoda średnio zachęcająca – zapraszam przed telewizory. Mam dla was subiektywny przegląd, co warto obejrzeć w HBO i Netflix.

Rotten – Netflix

Świetny serial dokumentalny Netflixa – bardzo wpisujący się w trend bio, eko i zdrowej żywności, z licznymi aluzjami do ratowania planety. Każdy odcinek opowiada o innym produkcie spożywczym (np. miód, kurczaki, wino, woda czy awokado) – jak się na nim zarabia, jakie wzbudza kontrowersje i jak wygląda prawda o nim – ta zakulisowa i często bardzo niewygodna dla producentów. Powiem krótko, żeby nie sprzedawać spojlerów – po obejrzeniu „Rotten” nigdy więcej nie kupicie chińskiego czosnku, a nad modnym awokado spędzicie kilka minut w sklepie, wczytując się w etykietę.

Ja zawsze byłam zdania, że jedzenie jest jedną z najważniejszych rzeczy na świecie i spędzamy zdecydowanie za mało czasu zastanawiając się nad tym, co wkładamy w swój organizm. Na szczęście dzięki światowym trendom łatwiej jest czerpać tę wiedzę, do czego serdecznie zachęcam – dla własnego sumienia lepiej jeść coś, co nie powoduje ataków terrorystycznych przy pomocy koktajli mołotowa, prawda? Ten serial daje solidną dawkę wiedzy – o pochodzeniu produktów, ale także ich skutkach ubocznych dla organizmu. Przy tym ogląda się lekko i serial świetnie „wchodzi” na jesienne wieczory.

Kokainowy Rick – HBO

Nie wiem jak to się właściwie stało, że film ten wbił na polskie platformy HBO właściwie niemal po cichu. Matthew McConaughey jest, w mojej opinii, jednym z najlepszych aktorów tych czasów. „True Detective”, „Dallas Buyers Club”, czy wreszcie „Interstellar” pokazały, że jest wszechstronny i świetnie sprawdza się w poważnych, wielowymiarowych rolach. Mimo że wielu ubolewa, że niewiele zostało ze „złotego chłopca” z umięśnioną klatą i urodą surfera z początków kariery, to na ekranie zdecydowanie bardziej hipnotyzuje obecnie. W „Kokainowym Ricku” opowiada przejmującą historię wojen narkotykowych, ale także dramatyczną walkę z ubóstwem, samotnością, walkę o rodzinę i lepszy byt dla kolejnych pokoleń. Film kontrowersyjny, wciągający i świetnie nakręcony oraz zagrany – bardzo polecam. Nie warto przegapić.

Trump: Amerykański sen – Netflix

Nawet jeśli nie kręci was polityka, a mimo (zapowiadanego) zniesienia wiz do Stanów wam niespieszno, warto poświęcić kilka godzin z życia i obejrzeć mini serial Netflixa o dążeniu Trumpa do celu. Podzielony na cztery części opowiada ustami świadków, dziennikarzy, przyjaciół i wrogów obecnego prezydenta USA historię jego sukcesów, porażek, kompleksów i niebotycznego ego, jednocześnie nie oceniając jednoznacznie postaci i dając możliwość wyciągnięcia własnych wniosków widzowi – co jest akurat rzadkością w obrazach, które opowiadają o tematach politycznych.

Dokument mówi sporo nie tylko o Trumpie, ale także o jego relacjach z dziećmi, kobietami, współpracownikami i rodzicami. O roli, jaką w jego życiu odegrał szalenie ambitny ojciec, jak na niego wpłynął alkoholizm brata i rozwód z pierwszą żoną, Ivaną. Ciekawy nie tylko, bo opowiada o głowie mocarstwa, ale także ze względu na opowieść o człowieku, show biznesie i pieniądzach. Zdecydowanie warty uwagi.

Ucieczka z Dannemory – HBO

Ciekawy, oryginalny, mroczny i chwilami trudny do oglądania serial o ucieczce z więzienia, oparty na faktach. Przystojny Benicio Del Toro staje się odpychający, wspaniała Patricia Arquette wręcz obrzydliwa, a jednak widz nie może od nich oderwać wzroku. Co ciekawe, reżyserem siedmioodcinkowego serialu jest znany raczej z komediowego repertuaru Ben Stiller. Tu jednak próżno szukać jego poczucia humoru – historia jest dramatyczna i poważna, oraz tak pokręcona, że aż trudno uwierzyć, że wydarzyła się naprawdę.

Pierwowzór głównej roli kobiecej, czyli była pracownica więzienia Joyce „Tilly” Mitchell, po emisji ze wściekłością wypowiadała się o twórcach twierdząc, że nagięli fakty. Po obejrzeniu serialu polecam wczytać się w oryginalną historię i wszystkie związane z nią kontrowersje – to wciąga! Sami możecie wtedy uwierzyć, w którą wersję wierzycie.

Pustkowie – HBO

Świetny, czeski serial który łączy cechy thrillera, sensacji i dramatu. Trzyma w napięciu od początku do końca, jest mroczny, autentyczny i wciągający. Do tego bliski nam – w końcu Czechy to nasz bliski kulturowo sąsiad, więc szarość, smutek i beznadzieja biednego, wyniszczonego miasteczka wyeksploatowanego przez kopalnię.

Świetnie dobrani aktorzy, niesamowite zdjęcia, światło i plenery łączą się w tej produkcji z oryginalną fabułą, zagmatwanymi tajemnicami łączącymi głównych bohaterów i mroczną naturą człowieka, pokazaną w specyficzny sposób i historią morderstw, które wraz z bohaterami chcemy rozwiązać. Do tego dochodzi mieszanka polityki, seksu, skandalu, przestępczości i młodzieńczej brawury. W tle oczywiście mamy też nieszczęśliwą miłość, relacje rodzinne i typową małomiasteczkowość mieszkańców Pustiny, czyli tytułowego „Pustkowia”. Niepowtarzalny klimat całości nie pozwala oderwać się od ekranu aż do samego końca. Aż dziwne, że nie zyskał takiej popularności jak „Dark” czy „Rain”. Zdecydowanie warto obejrzeć!

Aleksandra Pajewska-Klucznik
Aleksandra Pajewska-Klucznik
Z zawodu dziennikarka i medialny ninja, od dziesięciu lat zajmuje się dziennikarstwem z dziedziny show-biznesu i popkultury.

Z zamiłowania żarłok, kucharka i podróżniczka. Jest jedną z tych osób, które planują wakacje pod kątem rzeczy, które mogą zjeść; jedną z tych, które już rano myślą, co zjedzą na kolację i już w piątek planują kacowe śniadanie w sobotę.

Prowadzi blog kulinarno-podróżniczy Ruda przy garach.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.