Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?

5 minut czytania
231
0
Artykuł Sponsorowany
Artykuł Sponsorowany
13 października 2019

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Genealogia – nauka pomocnicza historii, jako interdyscyplinarne zjawisko, swego rodzaju fenomen w dzisiejszych badaniach nad człowiekiem i jego historią – na bardzo wielu płaszczyznach. W dobie informacji cyfrowej i łatwego dostępu do archiwaliów genealogią może zajmować się praktycznie każdy; wystarczą dobre chęci, dużo wolnego czasu i – co najważniejsze – cierpliwości.

Są tacy, którzy całe dekady poświęcają na poszukiwania informacji o swoich antenatach. Odwiedzają archiwa i parafie, przeszukują Internet, wreszcie zaś aranżują spotkania z dalekimi krewnymi w celu konsultowania swoich odkryć – a wszystko po to, by rozwikłać jak najwięcej tajemnic i jak najwierniej zrekonstruować obraz rodzinnej przeszłości. Jako jedna z nauk pomocniczych historii, z definicji zajmująca się badaniem więzi rodzinnych i traktująca o pokrewieństwie oraz powinowactwie, genealogia w postaci amatorskiej uprawiana była niegdyś wyłącznie w kręgach szlacheckich. Współcześnie sytuacja ta zmieniła się diametralnie. Wraz z ożywieniem się lokalnych wspólnot i słynnym powrotem „małych ojczyzn”, bez wątpienia nastąpiła w naszym kraju demokratyzacja zainteresowania rodzinną przeszłością, a co za tym idzie, poszukiwaniami genealogicznymi.

Zwrot ku rodzinnym korzeniom i chęć odtwarzania prywatnych historii, od starożytności przypisywane rodom tzw. błękitnej krwi, ofiarowuje dziś możliwość posiadania swojej własnej przeszłości, a co za tym idzie poczucie własnego miejsca w ogólnonarodowej historycznej narracji, tym, których przodkowie spychani byli na margines historiografii.

Czy to, zatem tylko i wyłącznie mające coś z kolekcjonerstwa hobby i pociąg do uczestnictwa w detektywistycznej grze? Czy mamy do czynienia z „modą”, która zaraz przeminie, czy też z pełnym potencjału fenomenem kulturowym, który pod osłoną atrakcyjności przemyca nam niezwykle ważkie treści? Zastanówmy się teraz, cóż wnieść może genealogia do refleksji nad pamięcią, tożsamością i identyfikacją. Zainteresowanie losami przodków wpływa na całościowy sposób postrzegania przez nas przeszłości (w wymiarze lokalnym, narodowym czy nawet globalnym) oraz jej „zwyczajnych” bohaterów w postaci naszych prababć i pradziadków, przede wszystkim zaś na to, jak przez ich pryzmat widzimy samych siebie.

Listopadowa konferencja ma na celu „prześwietlić” genealogię na nowo, pochylić się nad jej interdyscyplinarnością, skonfrontować jej klasyczny obraz z dzisiejszą praktyką. Zastanowimy się nad tym, czy genealogia mogłaby uzyskać status odrębnej dziedziny naukowej.

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.