„Atypowy” – serial, który pomoże Ci zrozumieć osoby ze spektrum autyzmu

8 minut czytania
404
0
Maja Mikołajczyk
Maja Mikołajczyk
27 listopada 2019

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Z serialami Netflixa bywa różnie – często kuszą nas obiecującymi trailerami, by następnie okazać się piękną formą pozbawioną treści. Pośród tego zalewu produkcji wątpliwej jakości, zdarzają się jednak perełki, które nie tylko wzruszają i bawią, ale też edukują i uwrażliwiają na problemy ludzi, zmagających się ze znacznie większymi trudnościami niż my.

Na pewno każdy słyszał o autyzmie i mniej więcej wie, na czym to zaburzenie polega. W popkulturze istnieje stereotyp siedzącego w kącie i bujającego się w katatonii autystycznego dziecka. Taka forma dotyka z reguły najcięższe przypadki, jednak na spektrum autyzmu znajdują się też tak zwane osoby wysokofunkcjonujące. Termin ten pozostaje póki co nieformalnym wyrażaniem, niektórzy psychologowie sugerują nawet, że ludzi Ci posługują się po prostu odmiennym stylem poznawczym i nie należy ich patologizować. Takie osoby możemy spotykać na co dzień w szkole lub w pracy, nie mając pojęcia, z jakimi trudnościami mierzą się każdego dnia. Taką osobą jest właśnie Sam Gardner.

Szkolny dziwak

Sam jest uważany przez większość znajomych w szkole za dziwaka. Nie rozumie żartów, często siedzi samotnie w składziku z miotłami, w losowych momentach zaczyna mówić o pingwinach. Te wszystkie zachowania związane są właśnie z jego zaburzeniem. Osoby wykazujące cechy ze spektrum autyzmu, mają duży problem z rozumieniem kontekstu społecznego, a co za tym idzie – również wypowiedzi innych ludzi. Ich mózg nie przetwarza metafor w taki sam sposób, jak przeciętny, dlatego, gdy powiemy im, że ktoś ma węża w kieszeni, mogą odebrać to bardzo dosłownie i uciec, gdzie pieprz rośnie lub z kolei spojrzeć na nas, jak na niespełna rozumnych.

Dlaczego chłopak tak często siedzi w odosobnieniu? Nawet wysokofunkcjonujące osoby z autyzmem cierpią na wyjątkowo wysoką wrażliwość na bodźce, przy niskiej pobudliwości na inne, na przykład odczuwanie ciepła-zimna. Gdy przyjaciel Sama, Rahid, chce wprowadzić go w arkana seksu i zaprasza go na wyjście do klubu go-go, chłopak pomimo burzy hormonów i ciekawości kobiecego ciała, nie jest w stanie wytrzymywać w pomieszczeniu, w którym dudni głośna muzyka i oślepiają go stroboskopowe światła. Taka nadwrażliwość sprawia, że osoby ze spektrum często są wykluczone z niektórych aktywności z rówieśnikami, jak na przykład szkolne bale czy mecze. Chociaż chłopak jest z reguły wyposażony w wyciszające słuchawki, one nie zawsze pomagają i jedynie przyszpilają jego etykietkę „dziwaka”.

Osobliwa pasja

Białooki, maskowy, cesarski, białobrewy – to nazwy pingwinów, które Sam, powtarza w kółko, kiedy chce się uspokoić. Wybór nie jest jednak przypadkowy, największym zainteresowaniem chłopaka są właśnie pingwiny i polarnicy. Osoby ze spektrum autyzmu, często posiadają nietypowe fascynacje, o których mogłyby opowiadać godzinami (i często to robią!). W przeciwieństwa do zawiłej rzeczywistości, taka pasja daje im poczucie kontroli i bezpieczeństwa.

Osobom ze spektrum autyzmu świat jawi się jako bezsensowny, nie rozumieją relacji społecznych i bywają one dla nich źródłem dużego niepokoju. Możliwość rozmowy na znany dla nich temat, często jest ich sposobem na nawiązywanie znajomości, chociaż może też być przyczyną wzrostu problemów w życiu społecznym. Osoby ze spektrum autyzmu nie rozumieją, że nie zawsze jest pora na poruszenie ich ulubionego tematu, nie wiedzą też, kiedy mówią o nim zwyczajnie za dużo. W ostateczności może się więc okazać, że to, co miało ułatwiać im kontakt z innymi, okazuje się dla nich przeszkodą.

Sam często zachowuje się, jakby nie obchodziły go uczucia innych, a tylko jego własny interes. Nie oznacza to jednak, że jest bezwzględnym egoistą. Osoby ze spektrum autyzmu mają problem z interpretacją emocji i często nie rozumieją związku pomiędzy emocjami a wydarzeniami, które je wywołują. Skutkiem tego są problemy z empatią, mogące często jeszcze bardziej utrudniać relacje z otoczeniem – wszyscy bowiem staramy się unikać kontaktu z takimi osobami.

Atypowy chce być typowy

Osoby ze spektrum autyzmu mierzą się z trudnościami, o których znaczna część ludzi nie ma zupełnie pojęcia. Pomimo tego, ich potrzeby są często dokładnie takie same, jak reszty świata. Sam nie różni się od innych chłopaków w jego wieku, marzy o posiadaniu dziewczyny i pierwszych doświadczeniach seksualnych, ważna jest dla niego akceptacja w grupie, a także podjęcie studiów i usamodzielnienie się. Dlatego tak ważne jest, by zanim wypchniemy kogoś poza margines towarzyski, zastanowić się, czy nie mamy do czynienia z kimś, kto jest inny, bo brakuje mu umiejętności, by być „normalnym”.

„Atypowemu” zarzuca się brak pogłębienia problemów osób zmagających się z autyzmem. Nie można jednak zapominać, że jest to serial przede wszystkim rozrywkowy, przemycający pewne edukacyjne walory, a nie poważne studium zaburzenia. Przewagą takiej formy jest jednak jej dostępność dla szerszego grona odbiorców, którzy w filmach i serialach szukają przede wszystkim zabawy. Dzięki wrażliwym na tę kwestię twórcom, również takie osoby mają szansę dowiedzieć się czegoś więcej o zaburzeniach ze spektrum autyzmu i przede wszystkim za to „Atypowy” powinien być doceniany. Rzeczywistość wygląda taka, że większość ludzi chętniej sięgnie po produkcję Netflixa niż ambitny dramat społeczny i choćbyśmy bardzo chcieli, prędko się to raczej nie zmieni.

Maja Mikołajczyk
Maja Mikołajczyk
Z wykształcenia psycholożka, a z pasji początkująca dziennikarka kulturalna i aspirująca pisarka. Nie ogranicza się w swoich zainteresowaniach kulturalnych, ale ma szczególną słabość do wszystkiego z pogranicza dobrego smaku.

Jak nie czyta, to ogląda, jak nie ogląda, to pisze artykuły lub opowiadania.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.