Najlepsze pomysły na curry bez mięsa

15 minut czytania
410
0

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Nawet, jeśli ktoś z mięsa nie chce rezygnować, warto choć minimalnie je ograniczyć – dla zdrowia, dla urozmaicenia oraz (co ważniejsze) – dla dobra naszej planety. Pełnowartościowe posiłki, które w niczym nie ustępują smakiem, a czasem nawet przewyższają te mięsne. Przedstawiam trzy możliwości – curry całkowicie warzywne, rybne i z owocami morza. Polecam stosować je jako inspirację i składniki dobierać pod swój gust i smak oraz nawyki żywieniowe. To otworzy nieskończoną ilość możliwości i przepisów, które nigdy się nie znudzą. W kuchni najlepiej jest eksperymentować!

Curry z kalafiorem i batatem

Składniki:

  • 1 średni kalafior
  • 1 duży (lub 2 małe) batat
  • 2 pomidory
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1 duża cebula (lub 2 małe)
  • limonka
  • pasta:
  • 2-3 ząbki czosnku (wyciśnięte przez praskę)
  • płaska łyżeczka kurkumy
  • płaska łyżeczka curry
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • 2 szczypty cynamonu
  • pół łyżeczki kminku
  • płaska łyżeczka garam masala
  • 2 cm kawałek imbiru (posiekany)
  • duża szczypta soli
  • łyżeczka ziaren kolendry utartych w moździerzu
  • 1/3 łyżeczki świeżego chilli lub suszonego w płatkach
  • ok. 2 łyżki dobrego oleju lub oliwy

Do podania: ryż, świeża kolendra, limonka

Kalafiora dzielimy na niewielkie różyczki (nie większe niż 3 cm), batata kroimy w kostkę wielkości około 1,5 x 1,5 cm, cebulę w kostkę, ale niezbyt drobną. Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu – ja użyłam jaśminowego. W miseczce mieszamy kurkumę, curry, słodką paprykę, cynamon, kminek, garam masala, kolendrę, sól, chilli z wyciśniętym czosnkiem, posiekanym imbirem i olejem/oliwą.

Na bardzo głębokiej patelni lub w dużym garnku z dnem przystosowanym do smażenia, rozgrzewamy ok 2 łyżki oleju roślinnego. Wrzucamy większość pasty, pozostawiając w misce ok 1,5 łyżeczki. Kiedy zacznie pachnieć, dodajemy bataty i cebulę oraz szczyptę soli. Smażymy około 5 minut, po czym dodajemy kalafiora i dokładnie mieszamy. Po kolejnych 5 minutach dodajemy dwa pokrojone w kostkę pomidory, mieszamy, dodajemy mleko kokosowe, dużą szczyptę soli, pozostałą pastę. Przykrywamy patelnię i dusimy wszystko aż kalafior zmięknie, a pomidor całkowicie się rozpadnie, tworząc sos. Co jakiś czas mieszamy. Kiedy wszystko zmięknie (celowo nie podaję tu czasu, bo to zależy od wielkości kawałków kalafiora), wciskamy sok z połówki limonki i mieszamy, gotujemy jeszcze chwilę bez przykrycia aż uzyskamy gęstą konsystencję. W razie potrzeby dodajemy jeszcze soli.

Na talerzu posypujemy świeżą kolendrą i skrapiamy sokiem z limonki.

Tajskie curry z krewetkami i ananasem

Składniki:

  • ok. 16 średnich, lub 12 dużych krewetek
  • 2-4 liście kafiru
  • limonka
  • mleko kokosowe 400 ml
  • 2-3 pomidory
  • puszka ananasa lub pół świeżego
  • 1 cebula
  • tajska bazylia (można zastąpić świeżą kolendrą lub miętą)
  • sól
  • łyżeczka masła (opcjonalnie)
  • pół łyżeczki sosu rybnego (można ewentualnie zastąpić sosem sojowym)
  • olej ryżowy lub oliwa

Pasta:

  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • łyżka oleju lub oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 cm kawałek imbiru
  • kawałek korzenia kurkumy (można zastąpić kurkumą w proszku)
  • pół łyżeczki curry
  • duża szczypta kminku
  • kilkanaście ziaren kolendry
  • duża szczypta chilli w płatkach (lub posiekana świeża papryczka)

Do podania: ryż jaśminowy

Krewetki rozmrażamy, ananasa – o ile używamy z puszki – odsączamy. Kroimy na ok 1,5-2 cm kawałki. Cebulę kroimy w drobną kostkę.

Do moździerza wrzucamy obrany i posiekany imbir oraz czosnek, posiekaną kurkumę (jeśli używamy w proszku, to około pół łyżeczki) łyżkę oleju lub dobrej oliwy z oliwek. Dodajemy wszystkie sypkie przyprawy i ucieramy na masę – nie musi być idealnie gładka. Można to zrobić w blenderze.

Na głębokiej patelni lub w garnku z dnem przystosowanym do smażenia rozgrzewamy łyżkę oleju lub oliwy z pastą (zostawiamy w moździerzu ok. 1 łyżeczkę). Gdy pasta zacznie puszczać zapach, dodajemy cebulę i dużą szczyptę soli, mieszamy całość. Po kilku minutach wrzucamy krewetki i smażymy jakieś 3-4 minuty. Dodajemy masło – o ile używamy, pokrojone w kosteczkę pomidory i ananasa oraz pozostałą pastę. Dokładnie mieszamy i dorzucamy porwane liście kafiru. Po ok 2 minutach dodajemy mleko kokosowe, mieszamy i gotujemy aż odparuje odpowiednia ilość wody i sos zrobi się kremowy. W międzyczasie gotujemy ryż zgodnie z przepisem.

Kiedy sos osiągnie pożądaną konsystencję, wciskamy około 1/4 limonki, oraz dodajemy sos rybny. Mieszamy, próbujemy i – w razie potrzeby – dodajemy więcej soku z limonki lub soli.

Na talerzu podajemy z dużą ilością tajskiej bazylii, kolendry lub mięty.

Tajskie curry z dorszem

Składniki:

  • ok. 400 g dorsza
  • 2 pomidory
  • 2-3 szalotki
  • 3 ząbki czosnku
  • 3-4 liście limonki kafir
  • łyżeczka sosu ostrygowego
  • łyżka oleju ryżowego
  • łyżeczka sosu rybnego
  • chilli (świeże lub w płatkach)
  • puszka mleka kokosowego
  • garstka zielonego groszku, groszku cukrowego lub ciętej fasolki szparagowej
  • duża szczypta garam masala
  • sól

Do podania: ryż, limonka i tajska bazylia / kolendra

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju ryżowego, na który wrzucamy 1 posiekaną papryczkę chilli (lub dużą szczyptę płatków suszonego), szczyptę soli i pokrojoną w piórka szalotkę. Po około minucie dodajemy posiekany czosnek, liście limonki podarte na mniejsze kawałki i pokrojone w kostkę pomidory. Po 2-3 minutach dodajemy puszkę mleka kokosowego (warto je wcześniej podgrzać – np. w kąpieli wodnej). Gotujemy na dużym ogniu (często mieszając) aż pomidory całkowicie się rozpadną i całość lekko zgęstnieje. Dodajemy garść mrożonego groszku, słodki groszek cukrowy lub ciętą fasolkę szparagową, sos rybny i ostrygowy. Dorsza kroimy w grubą kostkę (ok. 3-4 cm), obsypujemy garam masala i wkładamy do sosu. Gotujemy pod przykryciem około 5 minut i bez przykrycia kolejne 5. Podajemy z ćwiartką limonki, świeżą bazylią tajską lub kolendrą i ryżem.

Smacznego!

Aleksandra Pajewska-Klucznik
Aleksandra Pajewska-Klucznik
Z zawodu dziennikarka i medialny ninja, od dziesięciu lat zajmuje się dziennikarstwem z dziedziny show-biznesu i popkultury.

Z zamiłowania żarłok, kucharka i podróżniczka. Jest jedną z tych osób, które planują wakacje pod kątem rzeczy, które mogą zjeść; jedną z tych, które już rano myślą, co zjedzą na kolację i już w piątek planują kacowe śniadanie w sobotę.

Prowadzi blog kulinarno-podróżniczy Ruda przy garach.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.