Rozgrzewające pomysły na jesienne obiady

10 minut czytania
585
0

Odsłuchaj

Voiced by Amazon Polly

Lato minęło bezpowrotnie, przyszedł czas na ciepłe swetry, kocyk, herbatkę i… Zamianę arbuza na dynię, a letnich sałatek na rozgrzewające dania w stylu comfort food, sycące w równym stopniu żołądki i dusze.

Niewiele rzeczy jesienią cieszy bardziej niż danie, które bulgocze kilka godzin w garnku, by wreszcie rozlać się ciepłem po zmarzniętym organizmie i dodać sił do przetrwania nadchodzącej zimy. Na pewno klasykiem jesienno-zimowych wieczorów jest ciepły i pyszny gulasz. Mój ulubiony to miks klasycznego, polskiego z węgierskim.

Gulasz wołowy w stylu węgierskim

Składniki:

  • ok. 300-400 g mięsa wołowego (np. rostbef)
  • 1 marchewka
  • 1 papryka czerwona
  • 2 duże cebule
  • 4 liście laurowe
  • ok 8 kulek ziela angielskiego
  • pół szklanki białego, półwytrawnego wina
  • szczypta cynamonu
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • sól, pieprz
  • dwie duże szczypty pieprzu kajeńskiego lub ostrej papryki
  • ok. 0,5 szklanki wody
  • ok 300-400 ml bulionu (warzywny lub mięsny)*
  • ok. 2 łyżki mąki pszennej
  • oliwa z oliwek
  • 2 szczypty oregano i 2 szczypty tymianku (dodałam trochę świeżego i trochę suszonego)
    * można zastąpić wrzątkiem z 2–3 łyżkami sosu sojowego

Do podania np. kasza gryczana

Kroimy marchew w kosteczkę, cebulę w piórka, paprykę w większą kostkę (ok. 1,5 cm). Mięso (ja kupiłam już pokrojone na kotlety) rozbijamy młotkiem,  nie za cienko. W razie potrzeby kroimy na mniejsze kawałki – to nie schabowe, nie powinny być wielkości dłoni. Ok. 8–10 cm powinno być optymalnie. Obtaczamy kotlety w mące. W dużym garnku z dnem przystosowanym do smażenia rozgrzewamy 2 łyżki oliwy. Wrzucamy marchewkę, którą posypujemy szczyptą soli i cynamonu i smażymy ok 3–5 minut. Dokładamy mięso, w zależności od wielkości garnka, tyle ile się zmieści, by nie leżały jeden na drugim i smażymy po 2 minuty z każdej strony.

Jeśli potrzebujemy kilku partii, te przesmażone na chwilę zdejmujemy do miski. Kiedy przesmażymy wszystkie kotlety, wyjmujemy je (razem z marchewką) do miseczki, a do garnka dolewamy jeszcze trochę oliwy i wrzucamy cebulę, szczyptę soli, słodką i ostrą paprykę, odrobinę pieprzu. Do tego ziele angielskie i liście laurowe. Kiedy cebula zacznie przybierać złoty kolor, wrzucamy ponownie mięso i marchewki. Mieszamy, po około 2 minutach podlewamy winem. Po kolejnych 2–3 minutach dodajemy gorący bulion (uwaga – można go opcjonalnie zastąpić gorącą wodą z sosem sojowym). W razie potrzeby dolewamy trochę wody, tak, żeby wszystko było przykryte płynem. Dodajemy paprykę, lekko utarty w moździerzu tymianek z oregano. Mieszamy i przykrywamy, aż do zagotowania. Po zagotowaniu zmniejszamy ogień do minimum i około godziny dusimy, aż mięso będzie ustępować pod widelcem. Połowę tego czasu pod przykryciem, później bez pokrywki, co około 10–15 minut mieszając. W razie potrzeby dosalamy. Ważne: solimy na koniec, bo sos się redukuje, więc jeśli na początku posolimy za dużo, to potem już nie do odratowania. Kiedy sos zgęstnieje, a mięso będzie ustępować pod widelcem – zdejmujemy z ognia. Do podania polecam kaszę gryczaną, lub inną ulubioną kaszę, oraz korniszony lub np. grzybki z octu.

Schab w kremowym sosie musztardowo-miodowym

Innym świetnym klasykiem rozgrzewającym będzie sos musztardowo-miodowy. Lekko słodki, pikantny, pasuje do różnych rodzajów mięsa, ale – moim zdaniem – najlepiej do wieprzowiny. Jeśli ktoś nie przepada za schabem, może go w przepisie zastąpić np. polędwiczką wieprzową. W wersji wege – np. boczniaki sprawdzą się doskonale.

Składniki:

  • ok. pół kilo schabu bez kości
  • pomidorki koktajlowe
  • śmietana 12%, ok 4 łyżki
  • wino białe półwytrawne – ok. 250 ml.
  • musztarda miodowa – dwie łyżki
  • pół łyżki miodu
  • pół łyżeczki suszonego tymianku
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • pół papryczki chilli bez pestek lub duża szczypta suszonego chilli w płatkach
  • mąka pszenna do obtoczenia
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • pół łyżeczki kminku (sproszkowanego lub utartego w moździerzu)
  • sól
  • sos sojowy – ok 3 łyżki
  • gorąca woda – pół szklanki
  • oliwa z oliwek

Do podania polecam makaron, kaszę gryczaną lub ryż – wedle uznania.

Schab kroimy w cienkie plastry i obtaczamy w mieszaninie mąki ze słodką papryką, kminkiem i solą. Pomidorki kroimy w połówki, cebulę w piórka, siekamy czosnek i chilli, jeśli używamy świeżego. W miseczce mieszamy sos sojowy z gorącą wodą.

Na głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, wrzucamy cebulę (aż się zeszkli) i dodajemy mięso. Obsmażamy szybko z każdej strony, dodajemy czosnek, chilli, miód, musztardę i tymianek, po chwili dolewamy wodę z sosem sojowym. Mieszamy i wlewamy wino, na dużym ogniu przez chwilę odparowujemy, co chwilę mieszając. Dodajemy pomidorki, mieszamy i dodajemy śmietanę. Przykrywamy i dusimy ok 10 minut. Jeśli sos na tym etapie jest zbyt rzadki, chwilę odparowujemy bez przykrywki. Powinien być gęsty i kremowy.

Nie można mówić o jesiennych daniach rozgrzewających, nie uwzględniając żadnej zupy. Na jesieni jemy oczywiście dyniową czy grzybową – czyli zupy typowo sezonowe, ale polecam również sięgnąć do francuskiej klasyki – zupa cebulowa sprawdzi się idealnie! Jest sycąca, gęsta i rozgrzewa, a do tego przygotowanie jej kosztuje grosze.

Zupa cebulowa

Składniki:

  • Ok. 800 g cebuli
  • Ok 0,7 bulionu warzywnego lub wołowego
  • 1 ząbek czosnku
  • Sól, pieprz
  • Oliwa z oliwek
  • Łyżka masła
  • Ok. 250-300 ml białego, wytrawnego wina*
  • 3 listki laurowe
  • Ok. 8 kulek ziela angielskiego
  • Tymianek (świeży lub suszony)
    * zwykle do gotowania polecam nie za drogie wino, ale w tej zupie naprawdę to wino czuć, więc lepiej postawić na coś z nieco wyższej półki.

Do podania pieczywo (np. bagietka lub bułka francuska) i ulubiony ser żółty – np. Chedar, Gouda, suszony tymianek

W dużym garnku z dnem przystosowanym do smażenia, lub na głębokiej patelni, rozgrzewamy 2–3 łyżki oliwy z łyżką masła. Cebulę, obraną i pokrojoną w cienkie piórka, wrzucamy do tłuszczu z dwiema dużymi szczyptami soli i smażymy na niewielkim ogniu, co jakiś czas mieszając, aż przybierze złoto-brązowy kolor. Mniej-więcej w połowie tego procesu dodajemy posiekany ząbek czosnku, liście laurowe i ziele angielskie.

Do podsmażonej cebuli dodajemy tymianek (jeśli używamy świeżego. Jeśli używacie suszonego, warto go dodać wcześniej – razem z zielem angielskim), mieszamy i podlewamy około 250 ml wina. Podkręcamy ogień na maksa i mieszając odparowujemy alkohol. Po 3–5 minutach dolewamy gorący bulion i pod przykryciem gotujemy na małym ogniu około 15 minut. Próbujemy w razie potrzeby dodajemy odrobinę wody, sól do smaku i – na koniec – świeżo zmielony pieprz. Tak przygotowaną zupę podajemy z grzankami z żółtym serem i tymiankiem. Jeśli ktoś woli inną konsystencję, to zupę po wyjęciu ziela angielskiego i liści laurowych – można śmiało zblendować na gładki krem.

Aleksandra Pajewska-Klucznik
Aleksandra Pajewska-Klucznik
Z zawodu dziennikarka i medialny ninja, od dziesięciu lat zajmuje się dziennikarstwem z dziedziny show-biznesu i popkultury.

Z zamiłowania żarłok, kucharka i podróżniczka. Jest jedną z tych osób, które planują wakacje pod kątem rzeczy, które mogą zjeść; jedną z tych, które już rano myślą, co zjedzą na kolację i już w piątek planują kacowe śniadanie w sobotę.

Prowadzi blog kulinarno-podróżniczy Ruda przy garach.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.