Zaczynamy nasz teatrzyk, czyli Sejm wznawia obrady

11 minut czytania
402
0
Anna Godzwon
Anna Godzwon
14 listopada 2019
Fot. Kancelaria Sejmu / Łukasz Błasikiewicz

Odsłuchaj

Sejm IX kadencji rozpoczął pracę. Było podniośle. Uroczyście. Obecny był Majestat Rzeczpospolitej, Korpus Dyplomatyczny, a także były prezydent Kwaśniewski, który siedział tak wysoko, że marszałek senior Antoni Macierewicz nie dostrzegł go i nie powitał, i zreflektował się dopiero, gdy uczynił to Andrzej Duda – na wniosek posłów Lewicy zresztą.

Były –niepowitane i niedostrzeżone przez nikogo – Julia Przyłębska i Małgorzata Gersdorf usadzone za nie wiadomo jaką karę w jednej ławce. W Senacie o mało co byłaby obecna Olga Tokarczuk, ale grzecznie odmówiła, tłumacząc się pracą nad mową noblowską. Duchowieństwo było.

360 posłów wezwało Boga, by dopomógł im w wypełnianiu obowiązków poselskich i ponad połowa ze stu senatorów takoż. Rozumu, mądrości, roztropności i innych takich, przydatnych, gdy się chce rządzić albo być w opozycji nikt nie wzywał. Przy okazji szkoleń dla parlamentarzystów warto rozważyć powtórkę z anatomii, bo problem z położeniem ręki na sercu przy składaniu ślubowania miała zdecydowana większość i ślubowali na trzustkę, śledzionę oraz żołądek, a panie na lewy biust.

Fot. Kancelaria Sejmu / Łukasz Błasikiewicz

Andrzej Lepper pewnie nie mógłby się nadziwić, gdyby z niebiesiech na to patrzył, gdyż Wersal wrócił na Wiejską. Poważni komentatorzy roztrząsali, czy prezydent ściskający dłonie liderom sejmowym, siedzącym w pierwszych ławach, to kampania wyborcza czy nowe otwarcie i zapowiedź zmiany obyczajów parlamentarnych (podpowiadam: kampania i pusty gest). Lider partii rządzącej poparł pierwszą inicjatywę posłanki opozycji i razem podpisali się pod wnioskiem o powołanie sejmowego zespołu do spraw praw zwierząt (podpowiadam: więcej takich inicjatyw nie należy się spodziewać). Marszałek Senior cytował te zapisy konstytucji, które mu pasowały, głównie te odnoszące się do ochrony życia (od poczęcia do naturalnej śmierci, czego akurat w Konstytucji nie ma) i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Fot. Kancelaria Sejmu / Łukasz Błasikiewicz

O praworządności Marszałek Senior nie wspomniał ani słowem, ale przypomnieli mu o niej posłowie opozycji, skandując „Konstytucja”, a jedna posłanka nawet wypisała sobie to słowo na szaliku. Prezydent-kandydat przywoływał wojenne cmentarze jako dowód na różnorodność etniczną i kulturową Rzeczypospolitej, a Marszałek Senior straszył ideologią gender. W Senacie uchował się pakt opozycyjny i izba z legislacyjnego pendolino przesiądzie się – co już przewidywałam, mówcie mi Pytia – w osobowy do Tłuszcza. Opozycją jest teraz w Senacie partia, która rządzi w Sejmie a partią rządzącą w drugiej izbie jest opozycja sejmowa. Prawda, że proste?

Fot. Kancelaria Sejmu / Łukasz Błasikiewicz

Układ siły w obecnym parlamencie jest szczególnie niekorzystny dla dwóch największych graczy na polskiej scenie politycznej – PiS i PO. Ten pierwszy będzie systematycznie podgryzany przez walczącą z PiS-em na prawicowy radykalizm Konfederację, a ta druga czuje już na plecach oddech Lewicy, która może odesłać miotającą się w bezładzie partię Schetyny w niebyt. I Konfederacja, i Lewica, wprowadziły na Wiejską młodych polityków, z mocną ideologiczną podbudową, bez kompleksów. Siedzący jeszcze dziś w tylnych ławach mogą nas zaskoczyć i nadawać nowy ton debacie parlamentarnej. Jedni i drudzy mogą posłać do lamusa tłuste parlamentarne koty, umoszczone w swoich pluszowych zielonych ławach od wielu kadencji. Niewielka przewaga PiS i niejasne losy PO będą dla nich szansą.

Zaczynamy nasz teatrzyk. To będzie dramat w wielu aktach.

Anna Godzwon
Anna Godzwon
Dziennikarka, urzędniczka, rzeczniczka, specjalistka od politycznego PR. Zaczynała w Rozgłośni Harcerskiej, była sprawozdawcą parlamentarnym Polskiego Radia i naczelną Polskiego Radia24. Po przejściu na ciemną stronę mocy organizowała posłom konferencje prasowe, prezydentowi Komorowskiemu oprawę medialną, a prezydentowi Obamie dwie wizyty w Polsce. Przeprowadziła Państwową Komisję Wyborczą przez czas zmian prawa wyborczego, a z wiosną poszła na swoje.
Wciąż ma serce po radiowej stronie. Jest niepijącą alkoholiczką, psychofanką U2, lubi, kiedy gapi się na Bałtyk, a Bałtyk na nią. Nie zaśnie, jak nie przeczyta choćby kilku stron książki. Lubi fotografować, jeść, podróżować i pisać.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.