Programowanie dla dzieci – rozmowa z Joanną Pawlak

19 minut czytania
204
0
Michał Fajtek
Michał Fajtek
28 grudnia 2019

Tworzenie stron internetowych, projektowanie 3D, programowanie w kilku językach – brzmi jak zadania dla profesjonalistów? Niekoniecznie! O programowaniu dzieci, potrzebie szerzenia wiedzy w cyfrowym świecie i tworzeniu wyjątkowej społeczności rozmawiamy z Joanną Pawlak, prezeską Fundacji CoderDojo Polska.

Dzieci sięgają po nowinki technologiczne w coraz młodszym wieku. Wskazanie im właściwego kierunku i odpowiednia edukacja mają ogromny wpływ na późniejsze funkcjonowanie najmłodszych w technologicznej rzeczywistości.

Jaka jest idea CoderDojo?

CoderDojo to globalny ruch skupiony wokół młodych, programistycznych społeczności. Jego idea polega na uczeniu się od siebie nawzajem, mentoringu młodzieży i dzieci oraz samokształceniu. Cykliczne organizowane są spotkania, zwane Dojo, na które przyjść może każdy pasjonat nowych technologii. Celem CoderDojo jest pomoc młodym ludziom w zrozumieniu, że kodowanie wcale nie jest trudne, jeśli ma się do niego odpowiednie podejście i zasoby.

Pierwsze Dojo powstało w 2011 roku w Cork – początkowe sesje cieszyły się ogromną popularnością w całej Irlandii. Projekt szybko rozwinął się na całym świecie – obecnie istnieje prawie 1900 Dojo w 93 krajach i nowe punkty powstają niemal codziennie.

Joanną Pawlak prezeska Fundacji CoderDojo Polska

A jak inicjatywa dotarła do Polski?

W Polsce ruch rozwinął się dzięki Kamilowi Sijko, który o CoderDojo dowiedział się na zagranicznej konferencji. Kamil postanowił utworzyć Dojo w rodzinnym Zambrowie. Tam, wspólnie z Łukaszem Dziedziulem, zorganizowali pierwsze zajęcia w Miejskim Ośrodku Kultury w marcu 2013 roku. Od tego czasu cała idea szturmem zdobyła inne miasta i zamieniła się w niesamowitą społeczność wolontariuszy, którzy wspólnie dążą do zainteresowania programowaniem dzieci i młodzież w swoim otoczeniu.

Jak zaczęła się twoja przygoda z Fundacją CoderDojo?

To był całkowity przypadek, który sprawił, że moje życie przewróciło się niemal do góry nogami. Pracowałam w branży eventowej, a Fundacja CoderDojo zgłosiła się do mnie właśnie z prośbą o zorganizowanie kilku wydarzeń. Temat kodowania dzieci spodobał mi się tak bardzo, że od razu pokochałam cały projekt i postanowiłam się w niego zaangażować z całych sił. Dzięki niemu spotkałam na swojej drodze niesamowitych ludzi, fantastyczne dzieciaki i pasjonatów, dla których nowe technologie są całym światem.

Powiedz nam trochę więcej o działaniu waszej Fundacji. Jak funkcjonują Dojo?

CoderDojo to społeczność doświadczonych mentorów, specjalistów z branży IT, która organizuje bezpłatne warsztaty programowania dla najmłodszych w całej Polsce. Raz w roku wszyscy nasi podopieczni zbierają się też w ramach europejskiego CodeWeeku, aby wspólnie kodować. Trochę się tu pochwalę i dodam, że nasze SuperDojo to jedna z największych imprez w Polsce podczas tego wielkiego, programistycznego święta – razem koduje ponad 350 osób!

Nasza idea to dbanie o edukację dzieci i młodzieży w sferze kompetencji służących do umiejętnego posługiwania się nowymi technologiami. W zajęciach (czyli Dojo) biorą udział dzieci i młodzież do 18. roku życia oraz doświadczeni mentorzy. Prowadzący starają się, aby uczestnicy zajęć sami proponowali tematykę i stawiali sobie kolejne cele do osiągnięcia. Obecnie w kraju działa 19 lokalnych grup programistycznych, a do każdej z nich należy średnio 25 dzieci oraz 3 mentorów. To daje około 450 dzieci na zajęciach tygodniowo i 70 mentorów. Na zajęcia zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematyką programowania, ale dzieci do 13. roku życia zawsze przychodzą z rodzicami. Żeby wziąć udział w zajęciach, wystarczy sprawdzić, czy w okolicy działa Dojo i przyjść na spotkanie. Jeśli takiej grupy jeszcze nie ma, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ją założyć – oczywiście z naszą pomocą.

Co przekazałabyś rodzicom, którzy zastanawiają się nad przyjściem razem z dziećmi na wasze zajęcia?

Warsztaty programowania to doskonała okazja dla dzieci, żeby pokazać rodzicom swoje pasje, a dla rodziców – żeby spędzić czas ze swoimi pociechami i zobaczyć, co je interesuje. Dorośli mogą zachęcać też dzieci do realizacji ich pomysłów i wskazywać kierunek działań. Nikt nie zna swoich dzieci tak dobrze, jak ich rodzice, dlatego na zajęciach dorośli i młodsi inspirują siebie nawzajem i często odkrywają talenty, której do tej pory drzemały gdzieś w ukryciu.

Nie da się ukryć, że boom na programowanie dotarł również do Polski. Dorośli zmieniają branżę skuszeni wysokimi zarobkami, a wielu rodziców posyła też dzieci na zajęcia z programowania, aby ułatwić im start w przyszłość. Czym wyróżniacie się spośród wielu organizacji obecnych na rynku?

Nie tworzymy kursów z ramami czasowymi, ze ściśle ułożonymi programami do realizacji. Stawiamy na zorganizowanie miejsc, gdzie mogą się spotkać pasjonaci, miejsc, które stanowią pole do wymiany wiedzy i wzajemnej nauki. Atmosfera, jaka panuje na zajęciach motywuje do działania, inspiracji innych, do przekazywania poglądów na temat nietypowego zastosowania nowinek technologicznych. Nasze spotkania wyróżnia także to, że na zajęciach poruszane są tematy wynikające z zainteresowań mentorów i dzieci – uczestnicy sami decydują o tym, jakie zadania będą realizować.

Wspomniałaś, że nie macie określonych scenariuszy zajęć. A jakiej tematyki można w ogóle spodziewać się na spotkaniach w Dojo?

Poruszamy się głównie w obszarze projektowania stron internetowych, projektowania 3D, projektowanie grafiki, robotyki, programowania czujników, można zagłębić się też w różne języki programowania. Jeśli na Dojo przychodzi grupa, która kocha robotykę, to można pójść w tym kierunku, albo wybrać inny motyw, ale zawsze w taki sposób, aby wszyscy uczestnicy – i dzieciaki i mentorzy – byli zadowoleni.

W działanie Fundacji zaangażowanych jest wielu mentorów. Jakie są ich motywacje do podjęcia działań w wolontariacie?

Mentorzy zrzeszeni w ramach naszej Fundacji zgodnie podkreślają, że najważniejsza jest dla nich możliwość dzielenia się swoją pasją i wiedzą z młodszym pokoleniem. To daje im ogromną satysfakcję i pokazuje, że to co robią naprawdę ma znaczenie i może zmieniać świat! Mentorzy CoderDojo tworzą społeczność, która ma pewien wpływ na wybieranie ścieżek rozwoju przez przyszłych ekspertów. Wielu małych Ninja (tak nazywamy uczestników zajęć) uważa swoich mentorów za autorytety, a kształtowanie młodych umysłów to przecież ogromna odpowiedzialność! Niestety, w wielu Dojo wciąż jest za mało mentorów. Czasem cała lokalna grupa działa dzięki motywacji jednej lub dwóch osób. Ze względu na to, że chętnych do udziału w zajęciach nie brakuje, cały czas poszukujemy osób, które chciałyby z nami współpracować.

A kto może zostać takim mentorem? Czego oczekuje się od wolontariuszy?

Mentorzy są najczęściej specjalistami związanymi z branżą IT/nowych technologii. To osoby, które chętnie przekazują swoją wiedzę i doświadczenie najmłodszym. Jeśli ktoś od dawna chciałby rozwijać się w kierunku edukacji związanej z programowaniem – zapraszamy w nasze szeregi! Wolontariat w CoderDojo nie jest trudny. Mentorzy poświęcają na zajęcia około 3 godzin co tydzień lub co dwa tygodnie, najczęściej w weekendy – wszystko zależy od indywidualnych ustaleń danej grupy. Jeśli ktoś nie jest do końca pewien, czy chciałby się zaangażować, warto przyjść na zajęcia i zobaczyć, jak warsztaty wyglądają od środka. Porozmawiać z innymi mentorami i zobaczyć, jak pracują ich podopieczni. Swoją przygodę z edukacją można rozpocząć od pomagania doświadczonym mentorom, a dopiero później utworzyć własną grupę. Mentorzy z różnych stron Polski spotykają się również cyklicznie, aby wymieniać się doświadczeniami i dzielić nowymi pomysłami.

Działacie na dużą skalę. Warsztaty w 19 miastach, organizowanie dodatkowych imprez ogólnokrajowych, spotkania mentorów… Co planujecie w najbliższej przyszłości?

To, że dużo się dzieje daje nam dodatkową motywację do podejmowania nowych aktywności bo widzimy, że nasza praca jest potrzebna. Teraz wystartowaliśmy z trzecią edycją programu dla szkół, bibliotek, organizacji pozarządowych i ośrodków kultury. Fajne Granty T-Mobile wspierają inicjatywy zajmujące się szerzeniem nauki programowania skierowanej do społeczności lokalnej. W ramach programu można otrzymać środki i sprzęt, który pozwoli zrealizować zajęcia edukacyjne z wykorzystaniem nowych technologii. Więcej informacji można uzyskać na stronie www.fajnegranty.pl, a na zgłoszenia czekamy do końca stycznia. Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w tym programie. To ogromna szansa na podzielenie się swoją wiedzą i pasją oraz wyposażenie swojej placówki w wymarzone narzędzia edukacyjne!

 

Michał Fajtek
Michał Fajtek
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat sportu, a w szczególności piłki nożnej i siatkówki. Miłośnik podróży i dobrego jedzenia. Hiszpańska kuchnia i tamtejszy futbol – to marzenie o każdej porze dnia i nocy. Prowadzi własną firmę homeofsolutions.pl
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.