Szczęście to czerwony domek letniskowy, czyli krótki przewodnik po fińskiej sielance

10 minut czytania
2364
0
Magdalena Celuch
Magdalena Celuch
7 grudnia 2019

Odsłuchaj

Tegoroczny Światowy Raport Szczęścia po raz drugi z rzędu wskazał Finlandię jako najszczęśliwszy kraj świata. Zaskoczeni? Finowie, choć (dosłownie i w przenośni) trzymają się raczej na uboczu nordyckiego świata, nie stanowiąc w myśli przeciętnego Europejczyka wymarzonego celu wyjazdów – czy to turystycznych, czy emigracji – zdecydowanie mają się czym pochwalić.

Jedni mówią, że kluczem do fińskiego szczęścia jest proaktywna postawa wobec trapiących kraj problemów społecznych i odważne wprowadzanie nowych rozwiązań. Inni komentatorzy uważają, że jest to fiński spokój. Finowie to niewielki, 5-milionowy naród, mieszkający w stosunkowo dużym kraju składającym się przede wszystkim z lasów, jezior i… budowanych na ich brzegach drewnianych domków letniskowych (obowiązkowo z sauną!). Finowie spędzają w nich każde lato. Pamiętni trudnej historii Finowie cenią sobie spokój i bezpieczeństwo. Z dużą ufnością podchodzą zarówno do siebie nawzajem, jak i do służb publicznych czy systemu prawnego, który słynie z dbałości o równowagę między życiem zawodowym i prywatnym oraz z dążenia do wyrównywania szans. Finlandia plasuje się wysoko w rankingach poziomu życia, stabilności i bezpieczeństwa. I jest na swój sposób… błogo nudna.

Najszczęśliwszy kraj świata

Światowy Raport Szczęścia opracowywany jest przez grupę niezależnych badaczy, specjalizujących się w różnych dyscyplinach naukowych. Powstaje na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych w ramach inicjatywy Sieci Rozwiązań na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (SDSN) i obejmuje 156 krajów. Opinie ich obywateli zbierane są w ramach corocznego badania Gallup World Poll.

Światowy Raport Szczęścia różnice w poziomie szczęścia między krajami wyjaśnia za pomocą sześciu czynników, które są z nim statystycznie silnie powiązane, a są to: PKB na mieszkańca, wsparcie społeczne, oczekiwana długość życia, wolność w dokonywaniu wyborów, hojność oraz postrzegana korupcja.

I tak, w roku 2019, po razu drugi z rzędu najszczęśliwsi na świecie okazali się Finowie. Spośród mierzonych czynników wyjaśniających przodują zwłaszcza w poziomie wsparcia społecznego (2. miejsce na świecie), postrzeganym braku korupcji (4. miejsce), wolności dokonywania wyborów (5. miejsce) i niskim poziomie negatywnych emocji (10. miejsce na świecie).

Zwłaszcza tak wysoka pozycja w rankingu wsparcia społecznego może dziwić… W końcu Finów kojarzymy z małomównością i nieokazywaniem emocji. Jednak zdaniem wielu z nich właśnie tu kryje się przyczyna ich sukcesu. Pytanie w kwestionariuszu brzmiało bowiem: „Jeśli masz kłopoty, czy masz krewnych lub przyjaciół, na których pomoc możesz liczyć zawsze, gdy jej potrzebujesz?”. Finowie nie mają może bardzo rozbudowanych sieci społecznych, ale bezpośredniość i szczerość jest ważnym elementem ich kultury. Dlatego większość z nich ma kogoś, z kim mogą podzielić się problemami, nawet jeżeli są kompromitujące. Kategoria wstydu nie należy w tej kulturze do najważniejszych.

Finowie zwykle mają się komu zwierzyć

Czołówka rankingów

Okazuje się, że Finowie przodują w wielu światowych rankingach dobrobytu. O siedmiu lat co roku uzyskują status najbardziej stablinego kraju w analizach organizacji The Fund for Peace, która w swoich badaniach bierze pod uwagę szereg czynników społecznych, politycznych i ekonomicznych.

Według danych Eurostatu Finowie jak nikt inny w Europie ufają swojej policji (co roku około 90% badanych!), a w poziomie zaufania do ustroju politycznego i systemu prawnego wyprzedzają ich jedynie Szwajcarzy. Co więcej, jak dowodzi badanie Eurobarometru z roku 2016 ponad 80% Finów twierdzi, że ufa innym Finom, co czyni ich najbardziej zaufanymi ludźmi w Europie. Finlandia uznawana jest także za najlepszy kraj świata w zakresie ochrony podstawowych praw człowieka (The World Justice Project, 2018).

Te przykłady mogłabym mnożyć: wyniki wielu tego typu badań wskazują, że Finlandia szczyci się najniższym poziomem zorganizowanej przestępczości, najbezpieczniejszymi bankami, najczystszym powietrzem czy najlepszym w Europie dostępem do usług publicznych w formie cyfrowej – czyli mówiąc prosto, Finowie wiele spraw urzędowych mogą załatwić z domu. Ich system wyborczy i głosowania uznawane są za najbardziej wiarygodne i wolne na świecie, a przekazywanym przez media wiadomościom Finowie ufają jak żaden inny naród w Europie (59% z nich uznaje krajowe media za wiarygodne źródło informacji).

Finowie jak nikt inny ufają swoim policjantom

Problemy i rozwiązania

Ważnym problemem, z którym boryka się Finlandia, są samobójstwa, zwłaszcza wśród młodych mężczyzn. W Finlandii na każde 100 000 obywateli niemal 14 popełnia samobójstwo (Światowa Organizacja Zdrowia, 2018), co stawia ich w niechlubnej czołówce wśród krajów Unii Europejskiej. Dobra informacja jest jednak taka, że od wczesnych lat 90 ilość samobójstw systematycznie maleje. Jest to trend obserwowany w całej Europie Zachodniej, jednak w Finlandii tempo spadku jest wyższe niż europejska średnia (spadek aż o 25% w pierwszej dekadzie XXI wieku). Ten postęp przypisuje się przede wszystkim zasadniczej zmianie podejścia do leczenia zdrowia psychicznego – system oparty na leczeniu szpitalnym zastąpiono modelem bazującym na roli wspólnoty i wsparciu lokalnej społeczności. Wciąż prowadzone są liczne kampanie społeczne w tym zakresie. W 2018 roku rozpoczęła się kampania „Jak się masz?”, która uczy rozpoznawania sygnałów wskazujących na to, że bliska osoba może rozważać wyrządzenie sobie krzywdy i zachęca do zadawania prostego pytania: jak się masz?

W latach 80’ niemal połowa samobójstw popełniana była pod wpływem alkoholu, jednak poziom jego spożycia w ostatnich latach znacząco spadł. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w 2010 było to 12.6 litra czystego alkoholu rocznie per capita, w 2016 roku już tylko 10.7 litra (dla porównania w Polsce było to odpowiednio: 11.4 l w 2010 i 11.6 l w 2016, a w Niemczech 12.9 l i 13.4 l). Jedną z ważnych przyczyn tego spadku są nakładane na przemysł alkoholowy obostrzenia – zarówno jeżeli chodzi o sprzedaż (którą w przypadku zawartości powyżej 5,5% alkoholu prowadzić może jedynie państwo) jak i o reklamę. Od 2015 reklamowanie napojów alkoholowych jest zabronione w telewizji w godzinach od 7:00 do 19:00, zakazana jest również promocja alkoholu w mediach społecznościowych.

Fiński rząd finansuje badania i kampanie społeczne

Jak widać, Finowie nie boją się próbować. W grudniu 2018 roku zakończył się dwuletni finansowany przez fiński rząd eksperyment, w którym losowo wybrane osoby otrzymywały miesięczny dochód podstawowy bez względu na status zatrudnienia. Nie zanotowano u nich spadku produktywności, miały natomiast mniej kłopotów zdrowotnych i problemów z koncentracją. Raportowały także minimalnie, ale konsekwentnie wyższy niż grupa kontrolna poziom zaufania do innych osób, polityków, sądów i policji. Obecnie nie planuje się zmian ustawodawczych w oparciu o te wyniki, ale na tym przykładzie dobrze widać, że Finowie cenią sobie testowanie różnych rozwiązań.

Fińska definicja szczęścia

Z badań psychologicznych i socjologicznych wiemy, że zaufanie społeczne, w tym zaufanie do insytucji państwowych, jest jednym z kluczowych elementów dobrze funkcjonujących społeczeństw. Ten element Finowie opanowali po mistrzowsku i to chyba właśnie ta przewidywalność fińskiego życia powoduje, że sami zainteresowani uznają je za tak szczęśliwe. Nie bez znaczenia jest też pamięć trudnej historii – klęski głodowej w 1860 roku, jednej z ostatnich w Europie, czy jeszcze całkiem niedawna pozycja Finlandii jako kraju raczej biednego, opartego na rolnictwie i borykającego się z bardzo wysoką stopą bezrobocia. Jak mówi fińskie przysłowie „szczęście to własny czerwony domek letniskowy i pole ziemniaków”. Obecnie zdecydowana większość Finów może sobie na to pozwolić. Czego chcieć więcej?

Magdalena Celuch
Magdalena Celuch
Psycholożka ze specjalizacją społeczną i sportową, z zaangażowaniem promuje wiedzę psychologiczną. Literatka, najszczęśliwsza, gdy ma coś do napisania. Poza tym nadopiekuńcza mama kota Dunadana i joginka.

W wolnym czasie podróżuje. Najchętniej zimą, jeszcze chętniej na zawody w skokach narciarskich. Z upodobaniem spędza weekendy godzinami marznąc na skoczni. Każdej zimy gdzie indziej.
AUTOR

Polecamy

[FM_form id="1"]