Wspieraj banki kobiecego mleka!

7 minut czytania
210
0
Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
4 grudnia 2019

Odsłuchaj

Reklamy

Banki kojarzą nam się z pieniędzmi, kredytami i lokatami. Istnieją jednak zupełnie inne banki. Banki kobiecego mleka. Na początku brzmi to trochę dziwnie, ale skoro jako honorowi dawcy coraz częściej dzielimy się z innymi swoją krwią lub szpikiem kostnym, dlaczego nie miałybyśmy dzielić się też mlekiem z potrzebującymi go noworodkami?

Pierwszy bank mleka ludzkiego został otwarty w Wiedniu, w Austrii w 1909 r. W Polsce taka placówka została założona osiemdziesiąt lat później, w 1989 roku w Łodzi. Niestety, pomimo dobrze rokującej aktywności, została zamknięta pod koniec lat 90-tych. Od tamtego czasu, aż do 2012 roku noworodki w naszym kraju nie miały możliwości korzystania z mleka od dawczyń. Obecnie w naszym kraju działa już kilkanaście placówek, które starają się pomagać wcześniakom i z różnych przyczyn hospitalizowanym noworodkom. Banki mleka znajdziemy w takich miastach jak Warszawa, Toruń, Wrocław, Kraków, Opole, Ruda Śląska, Poznań, Szczecin, Gdynia i Rzeszów.

Powszechnie przyjmuje się, że mleko matki jest optymalnym źródłem pożywienia przez pierwsze sześć miesięcy życia dziecka. W późniejszym okresie może (a nawet powinno) pozostać częścią zdrowej diety nawet przez kolejne dwa lata życia. Mleko matki jest tak ważne ze względu na szereg jego pozytywnych właściwości. Naukowcy coraz więcej mówią o jego wpływie na późniejsze zdrowie dzieci. W mediach pojawia się też pojęcie „programowania żywieniowego”, które oznacza możliwość modulowania układu odpornościowego oraz wspierania pracy mózgu i innych narządów przy użyciu tego niezwykłego płynu. Mleko matki ma także wartość poza żywieniową. Zawiera ono bowiem pozytywną florę bakteryjną potrzebom maluchom. Bakterie komensalne stają się bowiem częścią mikroflory jelit niemowlęcia. Ich pozytywny wpływ opiera się nie tylko na zapobieganiu rozwojowi bakterii patogennych (chorobotwórczych), ale także na zakwaszaniu środowiska jelit oraz produkcji witaminy K, czy biotyny.

Chcąc pomagać najmniejszym członkom naszej społeczności, nie możemy zatem zasłaniać się mlekiem modyfikowanym, które jest ostatnią deską ratunku! Według WHO znajduje się ono na trzecim miejscu kaskady, która ma wspierać noworodki. Pierwsze jest mleko matki, ale tuż za nim plasuje się po prostu mleko kobiece – od dawczyni. Gdy mleko matki nie jest dostępne dla chorego, hospitalizowanego noworodka mleko od dawczyni powinno mu zostać udostępnione jako alternatywny sposób karmienia. Wykazano bowiem, że dzieci karmione pokarmem kobiecym podczas pobytu na oddziałach intensywnej terapii mają mniej poważnych zakażeń i rzadziej przechodzą martwicze zapalenie jelit. Doniesienia mówią także, o skróceniu okresu pobytu w szpitalu u takich niemowląt oraz o poprawie wyników neurorozwojowych. Do takich standardów warto dążyć! Możliwe jest to tylko dzięki kobietom, które zdecydują się zostać dawczyniami.

Dawczynią może zostać praktycznie każda mama w okresie laktacji. Ważne jest, by jej laktacja była już unormowana i by wiedziała jakich ilości pokarmu potrzebuje jej własne dziecko. Do banku przekazywane są bowiem nadwyżki, które kobieta pobiera do specjalnego pojemnika. Zanim dawczyni zostanie ostatecznie zaakceptowana, a jej mleko przyjęte do banku, ocenia się jej ogólny stan zdrowia, a także wykonuje badania krwi oraz testy próbek mleka.

Stanie się dawczynią, może  być wyzwaniem logistycznym w obliczu nowej sytuacji życiowej, ale osoby pracujące w bankach starają się jak najbardziej wyjść naprzeciw kobiecym potrzebom i możliwościom.

Zdrowie to bezcenny dar! Tymczasem każdego dnia rodzą się wcześniaki i dzieci wymagające leczenia szpitalnego. Podzielenie się z nimi czymś, co mamy bez ponoszenia kosztów materialnych jest chyba najprostszą formą pomocy. Najprostszą i najcenniejszą! Wspierajmy banki przy użyciu laktatorów!

Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wielbicielka psów ras myśliwskich (i nie tylko), pasjonatka jeździectwa i kreatywna, aktywna mama.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.