10 filmów, na które warto czekać w 2020 roku

5 minut czytania
424
0
Maja Mikołajczyk
Maja Mikołajczyk
22 stycznia 2020

Nowy rok, oznacza nowe filmy, na które kinomani czekają już ze zniecierpliwieniem. Chociaż nie ma jeszcze informacji o wszystkich tegorocznych premierach i na pewno wkrótce dowiemy się o kolejnych fantastycznych produkcjach, na chwilę obecną jest już w czym wybierać! Przedstawiamy wam listę filmów, których naszym zdaniem nie warto przegapić w kinach.

Jojo Rabbit 24 stycznia

Taika Waititi to nowozelandzki reżyser, który w ubiegłej dekadzie rozbawił wszystkich swoją komedią „Co robimy w ukryciu?”, opowiadającą o zwyczajach domowych wampirów. W tym roku powraca z satyrą na absurdy nazizmu, widziane oczami małego chłopca. Sam reżyser występuje tu w roli Adolfa Hitlera – to trzeba zobaczyć!

Małe kobietki 31 stycznia

Greta Gerwig udowodniła swoją debiutancką „Lady Bird”, że potrafi opowiadać o zmaganiach i uczuciach młodych ludzi, jak nikt inny. Tym razem na warsztat bierze klasyczną amerykańską powieść, opowiadającą o pragnieniu wolności młodych kobiet, przekraczającym ówcześnie panujące obyczaje i zwyczaje.

Ptaki nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) 7 lutego

Harley Quinn w wykonaniu Margot Robbie to postać, którą poznaliśmy przy okazji niezbyt udanego „Legionu Samobójców”. Tym razem powraca w solowej produkcji, której trailery prezentują się naprawdę efektownie. Zeszły rok należał w dużej mierze do Jokera – kto powiedział, że tegorocznego nie może zawojować jego eks?

Matthias i Maxime 21 Lutego

Xavier Dolan to złote dziecko kina. Swój pierwszy, pełnometrażowy debiut, wyreżyserował w wieku zaledwie 25 lat. „Matthias i Maxime” to jego ósmy film, który i tym razem bierze na warsztat skrywane uczucia i namiętności. Znając reżysera, możemy się spodziewać prawdziwej uczty dla oka i ucha, gdyż zawsze z niezwykłym pietyzmem podchodzi do wizualnej warstwy filmu i starannie dobiera do niego soundtrack.

Skłodowska 6 marca

Film o polskiej noblistce sprzed trzech lat, nie wzbudził zachwytu widzów. Gdy jednak za kamerą kolejnego staje Marjane Satrapi, reżyserka znana z kultowego „Persepolis”, nadzieje rosną wraz ze zbliżającą się datą premiery. Smaczku dodaje fakt, że w Skłodowską wcieli się Rosamund Pike, znana między innymi z fenomenalnej roli w „Zaginionej Dziewczynie”.

W Lesie dziś nie zaśnie nikt 13 marca

Utarło się, że Polacy nie potrafią kręcić horrorów. W ostatnich latach z tym stereotypem skutecznie poradziły sobie Panie – Agnieszka Smoczyńska i Jagoda Szelc, jednak hasło „polski slasher” faktycznie może budzić uzasadnione wątpliwości. Co innego, gdy za kamerą stoi Bartosz M. Kowalski, odpowiedzialny za wstrząsający „Plac Zabaw”. Warto sprawdzić w marcu, jak odnalazł się w tej bardziej rozrywkowej konwencji.

Czarna Wdowa 15 maja

Pomimo tego, że Martin Scorsese odmawia im miana kina, filmy Marvela już od wielu lat budzą ogromne emocje w milionach swoich fanów. Chociaż należy tu upatrywać raczej pobudek koniunkturalnych, niż ideowych, ich twórcy postanowili poświęcać całość filmów również postaciom kobiecym, a nie jak do tej pory, tylko męskim. Kapitan Marvel nie spotkała się ze zbyt ciepłym przyjęciem, może więc to właśnie Czarna Wdowa, w którą wciela się Scarlett Johansson, podbije ich fanowskie serca?

Tenet 17 lipca

Christophera Nolana chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To reżyser odpowiedzialny między innymi za takie kasowe hity, jak „Mroczny Rycerz”, „Incepcja” czy „Dunkierka”. O fabule „Tenet” póki co jeszcze niewiele wiadomo, jednak ma to być najambitniejszy film w jego karierze. W jedną z głównych ról wcieli się Robert Pattinson, który już dawno udowodnił, że stać go na coś więcej, niż bycie błyszczącym wampirem w romansie dla nastolatków.

In the Heights 26 czerwca

„In the Heights” to adaptacja kultowego, broadwayowskiego musicalu, mającego premierę 15 lat temu. Jego akcja rozgrywa się w ciągu trzech dni, podczas których młody chłopak, który wygrał miliony dolarów, żegna się z przyjaciółmi przed wylotem na Dominikanę. Za kamerą stanie Jon M. Chu, mający w swoim dorobku już kilka filmów muzycznych.

Diuna 18 grudnia

Klasyczną powieść science-fiction Franka Herberta próbowali przenieść na ekran już wielcy reżyserzy – David Lynch poniósł spektakularną klęskę, a Alejandro Jodorowsky nigdy nie dokończył swego dzieła. Informacja o ruszeniu produkcji kolejnej próby, nie spotkała się z brakiem obaw, jednak wiele osób nie kryło też ekscytacji, gdyż odpowiedzialny za nią Denis Villeneuve, udowodnił swoimi poprzednimi filmami, że doskonale czuje się w konwencji widowiskowych filmów science-fiction.

A Wy jakich filmów nie możecie się doczekać?

Maja Mikołajczyk
Maja Mikołajczyk
Z wykształcenia psycholożka, a z pasji początkująca dziennikarka kulturalna i aspirująca pisarka. Nie ogranicza się w swoich zainteresowaniach kulturalnych, ale ma szczególną słabość do wszystkiego z pogranicza dobrego smaku.

Jak nie czyta, to ogląda, jak nie ogląda, to pisze artykuły lub opowiadania.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.